
Kubuś walczy o zdrowie od swoich pierwszych dni! Proszę, pomóżcie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne
Aktualizacje
Kolejny turnus już niebawem! Brakuje środków!
Kochani,
kolejny turnus już niebawem, musimy prosić Was o wsparcie… Przed Kubusiem następne 14 dni intensywnej rehabilitacji, która w jego przypadku jest koniecznością.
Kubuś zmaga się z mozaikową postacią trisomii 21, rozszczepem podniebienia, wiotkością krtani, niedosłuchem oraz trudnościami z przełykaniem i jedzeniem. Każdy dzień to dla niego praca nad tym, co dla wielu dzieci przychodzi naturalnie.
Turnus to przede wszystkim: codzienna terapia neurologopedyczna, która wspiera rozwój mowy i pomaga w nauce bezpiecznego jedzenia, intensywna praca z fizjoterapeutą nad napięciem mięśniowym i stabilizacją górnej części ciała, zajęcia sensoryczne i komunikacyjne, które pomagają Kubusiowi lepiej rozumieć świat i wyrażać potrzeby oraz specjalistyczne wsparcie, które w warunkach domowych nie jest możliwe w takiej częstotliwości.

Dla Kubusia to szansa na kolejny krok w stronę samodzielności. Na wyraźniejsze słowa. Na bezpieczniejsze jedzenie. Na większą sprawność. Każdy taki wyjazd przynosi efekty, ale tylko wtedy, gdy rehabilitacja jest systematyczna i intensywna. Niestety koszt turnusu znów przekracza nasze możliwości. Przy stałych wydatkach na leczenie, wizyty u specjalistów i codzienną terapię bardzo trudno jest nam samodzielnie pokryć pełną kwotę.
Dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie i każda dobra myśl mają ogromne znaczenie. Dzięki Wam Kubuś może walczyć o sprawność, rozwój i lepszą przyszłość. Dziękujemy, że jesteście z nami i że wspólnie dajecie Kubusiowi realną szansę na dalszą walkę!
Mama Kubusia
Turnus rehabilitacyjny coraz bliżej, a wciąż brakuje nam środków, by go opłacić! Błagamy o pomoc dla Kubusia!
Wielkimi krokami zbliża się wyjazd naszego Kubusia na turnus rehabilitacyjny, zaplanowany w terminie od 30 listopada do 13 grudnia 2025 r. To dla nas ogromna szansa – 14 dni intensywnej pracy z terapeutami, specjalistami i opiekunami, którzy mogą pomóc Kubusiowi zrobić kolejny krok w rozwoju.
Niestety, mimo wielu starań, nie mamy pewności, czy uda nam się na ten turnus pojechać.
Koszt całego pobytu to ponad 10 600 złotych. Z PFRON-u udało nam się uzyskać jedynie 3 000 zł, a resztę kwoty musimy pokryć sami. Środków ze zbiórki wystarczy nam tylko na opłacenie zaliczki… Dlatego błagamy Was o pomoc.
Ten turnus dla Kubusia to coś znacznie więcej niż tylko rehabilitacja – to szansa na rozwój mowy, na to, by mógł nauczyć się samodzielnie jeść, gryźć i połykać. To codzienna, intensywna praca z logopedą, fizjoterapeutą, neurologopedą, psychologiem, a także zajęcia komunikacji AAC, sensoryka, muzykoterapia, elektrostymulacja i masaże. Każdy dzień turnusu to krok w stronę samodzielności, krok w stronę lepszego życia dla naszego synka.
Do wyjazdu został nieco ponad miesiąc. Robimy, co możemy, odkładamy każdą złotówkę, ale przy codziennych kosztach terapii Kuby jest nam naprawdę bardzo ciężko. Z całego serca prosimy Was – pomóżcie nam dać Kubusiowi tę szansę. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo ma ogromne znaczenie. Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami, wspierają nas, pamiętają o Kubusiu i wierzą, że wspólnie możemy zdziałać cuda.
Mama Kubusia
Nasza codzienna walka o głos Kubusia trwa! Pomóż!
Jestem mamą Kubusia. Każdego dnia patrzę na mojego synka i marzę o tym, żeby mógł do mnie powiedzieć choć jedno słowo: „mamo”. Kubuś to wyjątkowy chłopiec, który od pierwszych dni swojego życia musi mierzyć się z trudnościami, jakich żadne dziecko nie powinno doświadczać.
Ma mozaikową postać trisomii 21 chromosomu, przeszedł operację rozszczepu, cierpi na niedosłuch i problemy z błędnikiem, które sprawiają, że nawet zwykłe utrzymanie równowagi staje się dla niego wyzwaniem. Do tego dochodzi refluks i płyn w uszach, a trudności z intubacją wykluczają go z założenia drenów, które mogłyby mu pomóc.
Najbardziej boli mnie jednak to, że Kubuś nadal nie mówi. Świat dzieci opiera się na śmiechu, słowach, pytaniach i odpowiedziach, a mój synek wciąż nie może tego wszystkiego doświadczyć. Dlatego wprowadzamy komunikację alternatywną. Kubuś ma już tablet z aplikacją MÓWIK, ale żeby mógł się nauczyć korzystać z niej na dobre, potrzebuje regularnych spotkań z logopedą, nawet 2–3 razy w tygodniu oraz codziennej pracy w domu.
Na tym jednak lista się nie kończy… Kubuś potrzebuje także: fizjoterapii, bo jego ciało jest słabe, a równowaga zaburzona, terapii SI, by lepiej czuć swoje ciało i móc się skoncentrować, spotkań z psychologiem, by rozwijał się emocjonalnie i społecznie, terapii twarzy i jamy ustnej masaży, tejpowania, elektrostymulacji podniebienia.
Każde z tych zajęć to kolejny krok w stronę samodzielności mojego synka. Każda godzina terapii daje nam nadzieję, że Kubuś kiedyś opowie mi, o czym marzy, co lubi, czego się boi… Ale koszt wszystkich terapii jest ogromny. Nie dam rady udźwignąć tego bez pomocy dobrych ludzi...
Dlatego proszę Was z całego serca, pomóżcie mi otworzyć przed Kubusiem drzwi do świata. Dzięki Waszemu wsparciu mój synek ma szansę zacząć mówić, cieszyć się dzieciństwem i rozwijać się tak, jak na to zasługuje. Każda wpłata to cegiełka w budowaniu jego przyszłości. Dziękuję, że jesteście z nami.
Mama Kubusia
Opis zbiórki
Jestem Dominika i chcę prosić Was o pomoc. Mój mały Kubuś jest na tym świecie tak krótko, a przeszedł już tak wiele... 20 czerwca odbyła się skomplikowana operacja zamknięcia podniebienia. Teraz synek dochodzi do siebie i potrzebuje w tym Waszej pomocy!
A problemów jest jeszcze więcej…
Już w trakcie ciąży zanosiło się na kłopoty ze zdrowiem Kubusia. Podejrzewano u niego Zespół Downa. Ostatecznie wykryto lżejszą jego formę, czyli mozaikowatą postać trisomii 21 pary, a także wadę serca.

Nie spodziewałam się jednak, że synek urodzi się rozszczepem podniebienia miękkiego oraz twardego. Bardzo się bałam, jakie przyniesie to konsekwencje! U synka występował bezdech, miał problemy z jedzeniem – musiał być karmiony sondą. Później zaczął przyjmować pokarm za pomocą butelki. Karmienie piersią nie wchodziło w grę, bo się dusił!
Po wyjściu ze szpitala rozpoczęło się oczekiwanie na operację zamknięcia podniebienia. 20 czerwca 2023 udało się ją przeprowadzić. Zakończyła się ona powodzeniem, jednak to nie koniec kłopotów Kubusia!
Podczas operacji wystąpiły problemy z intubacją mojego synka. Kubuś ma zwiotczenie krtani, które może być spowodowane zespołem wad wrodzonych o nazwie: Sekwencja Pierre’a Robina. Czekamy w długiej kolejce na badania genetyczne.

Niezależnie od diagnozy Kubuś niedługo musi rozpocząć rehabilitację z neurologopedą. Czeka go walka o to, aby nie mieć problemów z mową i przyjmowaniem posiłków.
Synek jest już pod opieką rehabilitantki ze względu na opóźnienie psychoruchowe. Jego nóżki działają bez problemów, ale w górnej części ciała występuje obniżone napięcie mięśniowe. Czekamy też na diagnostykę u neurologa – możliwe, że mój kochany chłopiec cierpi na padaczkę…
Długo wahałam się, czy poprosić Was o pomoc. Oprócz mojego małego chłopca wychowuję jeszcze starszych, przyrodnich braci Kubusia. Coraz trudniej jest mi sobie poradzić. Uśmiech synka daje mi jednak siłę! Proszę, pomóżcie mi w walce o jego zdrową i sprawną przyszłość!

➡️ Licytacje dla Kubusia (otwiera nową kartę)
➡️ Losy Kubusia możesz śledzić także tutaj (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa1942 zł
- Wpłata anonimowa2000 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Turnus rehabilitacyjny Kubusia ❤️
- Antoś i Milena50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Sebastian20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł