
Proszę, nie mogę już patrzeć jak moje dziecko cierpi❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Nasza walka trwa przez całą dobę❗️Błagam o pomoc dla synka!
Mój synek ma zaledwie 6 lat, a jego życie to pasmo niewyobrażalnego bólu i cierpienia. Dla mnie jako dla matki to potwornie trudne – widzieć, jak moje dziecko cierpi i nie móc nic zrobić, by mu ulżyć.
Kubuś nadal nie mówi, nie komunikuje się z nami w żaden sposób i nie potrafi zasygnalizować swoich podstawowych potrzeb. Przez brak możliwości porozumienia się, niemal każdego dnia dochodzi u niego do silnych napadów agresji oraz autoagresji, w których rani samego siebie. Syn bardzo mało sypia, co sprawia, że nasza dramatyczna walka trwa nieprzerwanie przez całą dobę.

Mimo tak ogromnego cierpienia Kubuś jest niezwykle kochanym chłopcem. Kiedy ma dobry dzień, śmieje się i daje nam buziaki – te niezwykle rzadkie, piękne chwile dają całej naszej rodzinie nadludzką siłę, by każdego dnia na nowo stawać do walki.
Nasza codzienność to nieustanna rotacja między bolesnymi terapiami, rehabilitacjami, badaniami i wizytami u dziesiątek lekarzy specjalistów. Drastycznie długi czas oczekiwania na terminy w ramach NFZ zmusza nas do realizowania większości tych wizyt prywatnie – nie możemy pozwolić na to, by synek czekał miesiącami na ratunek.

Całe nasze życie jest bezwzględnie podporządkowane pod funkcjonowanie Kubusia. Rodzeństwo oraz my, rodzice, każdego dnia bezgranicznie poświęcamy się i oddajemy wszystkie siły, by nasz dom mógł w ogóle przetrwać.
Błagam o pomoc. Każdy gest to dla Kubusia szansa na zmniejszenie codziennego cierpienia, a dla naszej całej, oddanej rodziny – jedyny ratunek przed całkowitym upadkiem. Z całego serca dziękuję za każdą wyciągniętą do nas dłoń.
Angelika, mama Kubusia
Opis zbiórki
Marzę o jego bezpiecznej przyszłości. Chcę, by był szczęśliwy i czerpał z życia wszystko, co najlepsze. Jednak najbardziej zależy mi na tym, by był zdrowy… By jego życiu nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo. Funkcjonowanie naszego syna stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Prosimy o pomoc w znalezieniu bezpiecznej drogi do szczęścia!
Byłam niemal pewna, że mój synek jest zdrowym, dobrze rozwijającym się chłopcem. Każdy dzień razem przepełniony był radością, a przede wszystkim dziecięcym śmiechem. Niestety, wszystko się zmieniło, gdy dowiedziałam się, że mój Kubuś cierpi z powodu genetycznej wady ośrodkowego układu nerwowego.
W trzeciej dobie wykonano USG głowy, ponieważ Kubuś był apatyczny, nie płakał, nie wybudzał się do jedzenia. Wyniki okazały się druzgocące.

Okazało się, że Kubuś ma asymetrię komór mózgu – jedna półkula mózgu rośnie znacznie szybciej niż druga, przez co jest uciskana, a to z kolei prowadzi do padaczki lekoopornej. Prócz tego każdego dnia walczymy z wieloma innymi schorzeniami, jak asymetrią ciała, obniżonym napięciem mięśniowym, astmą, problemami krzepnięciem krwi, autyzmem… To tylko kilka schorzeń z bardzo długiej listy, która z miesiąca na miesiąc staje się dłuższa.
Niestety, ostatnio sytuacja synka się pogorszyła i musimy działać szybko! Kuba ma cechy afazji. Musimy zacząć ćwiczenia alternatywnego porozumiewania się, ale zaburzenia rozwojowe i obniżone napięcie mięśniowe bardzo źle wpływają na nasze starania.

Choć Kubuś wygląda jak zdrowe dziecko, to jego walka toczy się wewnątrz – w mózgu. Właśnie za tym idą wszystkie problemy i lawina diagnoz, która wylewa się z jego karty zdrowia. My jako rodzice staramy się zrobić wszystko, by zapewnić Kubusiowi warunki do rozwoju i życia. Ale jest nam bardzo ciężko...
Ja sama zmagam się z poważną chorobą, mąż przez pracę ma problemy z bólem kręgosłupa. Staraliśmy się sobie radzić, ale sytuacja już za bardzo się skomplikowała. Koszty leczenia, terapii i rehabilitacji są potężne. Już raz otrzymaliśmy od Was pomoc, dlatego pełni nadziei znów o nią prosimy.
Boimy się o naszego synka. Gdy w nocy jest za cicho, budzę się i sprawdzam, czy wszystko jest w porządku. Wraz z mężem chcemy dla niego jak najlepszej przyszłości i życia, które nie będzie się kręcić jedynie wokół szpitali, leków i badań. Proszę, pomóż nam o niego zawalczyć!
Angelika, mama

- R-ka20 zł
- BWrzesiński100 zł
- R-ka20 zł
- R-ka20 zł
- BWrzesiński100 zł
- R-ka20 zł