Zbiórka zakończona
Jakub Szmańda - zdjęcie główne

Żona i dzieci prawie go stracili! Teraz walczą o jego sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jakub Szmańda, 40 lat
Gniezno, wielkopolskie
Stan po wypadku - liczne złamania i urazy, uraz wielonarządowy
Rozpoczęcie: 4 stycznia 2023
Zakończenie: 11 października 2023
53 268 zł(85,16%)
Wsparły 763 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0243113 Jakub

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jakub Szmańda, 40 lat
Gniezno, wielkopolskie
Stan po wypadku - liczne złamania i urazy, uraz wielonarządowy
Rozpoczęcie: 4 stycznia 2023
Zakończenie: 11 października 2023

Opis zbiórki

4.07.2021 r. w niedzielę mój brat, Kuba, wraz z grupą znajomych wyjechał wspinać się w popularne Sokoliki i jako jedyny nie wrócił z wyjazdu zdrowy.

Spadł z 20 metrów na skały i walczył o życie. Niestety, doznał wielu obrażeń wewnętrznych, nie wspominając o licznych złamaniach i traumie powypadkowej. Na szczęście wygrał walkę o życie, teraz jednak wciąż walczy o zdrowie i sprawność… 

Dzisiaj, po półtora roku, jest łącznie po sześciu operacjach: za pomocą śrub ma sztucznie przytwierdzony kręgosłup do miednicy, przeszedł rekonstrukcję układu moczowego i wiele innych zabiegów. Kość piszczelową w prawej nodze zastępuje pręt. Wszystkie te informacje przychodziły z czasem. A każda kolejna odsuwała go coraz bardziej od jego największego hobby, czyli sportu i gór, ale co najistotniejsze także od pracy.

Jakub Szmańda

Dla sportowca był to koniec jego świata - pasji, które kochał, a dla mężczyzny i ojca oznaczało koniec samodzielności i bycia stabilną ostoją dla dzieci i żony…

Obecnie została jedna, mamy nadzieję, ostatnia operacja, która chociaż w pewnym stopniu da mu możliwość powrotu do "normalności", zdolność do pracy, poruszania się, samodzielności. Walczy o to wszystko od wypadku - nie dla siebie, ale dla rodziny: dwójki małych dzieci oraz dla żony, którzy tamtego dnia już raz go stracili. 

Jakub Szmańda

Brat był na wielu konsultacjach ortopedycznych, jednak tylko Warszawski Instytut zaproponował najmniej inwazyjną operację, po której brat będzie mógł chodzić o własnych siłach. Niestety dotychczasowa rehabilitacja oraz konsultacje wyczerpały już jego środki finansowe, a operacja, która przysporzy mu najmniej cierpienia i da szanse na nowe życie - stała się nieosiągalna finansowo. 

Kuba nigdy nie chciał prosić o pomoc, dla niego najważniejsze jest to, że żyje! Dlatego, w jego imieniu, chcemy prosić o wsparcie. 

Siostra i najbliżsi

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jakub Szmańda wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj