Zbiórka zakończona
Jan Bodziany - zdjęcie główne

Przełam bariery stereotypów! Pomagamy Jankowi!

Cel zbiórki: Zakup roweru trójkołowego

Organizator zbiórki:
Jan Bodziany, 36 lat
Janikowo, kujawsko-pomorskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 23 sierpnia 2021
Zakończenie: 17 lutego 2022
13 406 zł(62,68%)
Wsparło 167 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0145227 Jan

Cel zbiórki: Zakup roweru trójkołowego

Organizator zbiórki:
Jan Bodziany, 36 lat
Janikowo, kujawsko-pomorskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 23 sierpnia 2021
Zakończenie: 17 lutego 2022

Opis zbiórki

Niezależność daje nam ogromne możliwości – ja od urodzenia walczę o swoją z powodu porażenia mózgowego. Pomimo niepełnosprawności ruchowej, zawsze robiłem wszystko, by się rozwijać i realizować swoje pasje. Skończyłem studia, szczęśliwie się obroniłem i mam nadzieję wkrótce zacząć pracę. Nie chcę, by ograniczenia ruchowe znacząco wpływały na resztę mojego życia. Nie mogę jednak też ich bagatelizować, by mądrze korzystać z tego, co daje mi los.

Skutkiem porażenia mózgowego jest czterokończynowy niedowład. Dzięki rehabilitacji moje ręce są znacznie sprawniejsze niż nogi. Jestem w stanie poruszać się sam, ale przychodzi mi to z trudem. Moje nogi nie są w stanie przejść zbyt wielu kilometrów – przykurcze i zdeformowany kościec powodują ból, obciążają stawy i kręgosłup. Dla komfortu poruszania się i zdrowia chciałbym pokonywać miejskie trasy rowerem. Nie może to być jednak zwykły rower, ponieważ nie utrzymałbym na nim równowagi nawet przez chwilę. Dla osób z taką niesprawnością jak moja są produkowane rowery trzykołowe. 

Jakiś czas temu miałem możliwość jazdy na trójkołowym rowerze od niemieckiego producenta. Mając porównanie z polskim rowerem, który miałem kiedyś – ten niemiecki był o wiele lepszy. Przede wszystkim jest stabilny, daje poczucie pewności jazdy na nierównym podłożu oraz w przypadku wahań równowagi, a przy tym bardzo lekko i swobodnie się go prowadzi. Bezpieczeństwo w tym wyborze jest kluczowe – nie tylko moje, ale również pozostałych uczestników ruchu. Za tymi wszystkimi zaletami stoi cena roweru… Ponad 20 tysięcy złotych – to kwota, której niestety nie jest w stanie sam pokryć, dlatego właśnie zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie finansowe mojej zbiórki.

Ten rower to moja szansa, na częstszą aktywność, inwestycja w stałą rehabilitację, która jest jednocześnie przyjemnością i przede wszystkim bycie wśród ludzi. To również pokazanie innym, że niepełnosprawność nie musi być wyrokiem skazującym na życie wśród czterech ścian. Pomóż mi przełamywać bariery stereotypów!

Janek

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj