Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By kolejne święta mógł spędzić z nami – walczymy o Jana!

Jan Budz

By kolejne święta mógł spędzić z nami – walczymy o Jana!

63 276,00 zł ( 64,39% )
Do końca: 10 dni Brakuje: 34 980,00 zł
Wsparło 319 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0139659
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

4 turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki: Fundacja Daj Mi Skrzydła
Jan Budz, 61 lat
Jurgów, małopolskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Rozpoczęcie: 12 Lipca 2021
Zakończenie: 17 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Janek to wspaniały mąż, tata trójki dorosłych dzieci i dziadek dwuletniej Gosi. Walczymy, aby wrócił do domu, do ukochanych gór, do koni, które były jego ogromną pasją...

Jedna chwila zmieniła życie całej naszej rodziny. W grudniu 2020 roku w głowie Janka pękł tętniak. Jego stan był krytyczny. Przygotowania do świąt zastąpiliśmy walką o jego życie...

Żona Janka: Przez ponad dwa miesiące mąż przebywał w szpitalu na OIOM-ie. Ten czas wspominam najgorzej – nie wiadomo było, czy kiedykolwiek jeszcze  do nas wróci. Po trudnej walce został przeniesiony z odleżyną III stopnia na Oddział Medycyny Paliatywnej. Lekarze nie dawali mu szans na powrót do sprawności, polecili przeniesienie Janka do zakładu opiekuńczo-leczniczego. Nikt z naszej rodziny nie rozważył nawet przez chwilę takiej opcji. Nie poddaliśmy się i przewieźliśmy go do prywatnego ośrodka, w którym leczono rozległą odleżynę oraz rozpoczęto rehabilitację.

Jan Budz

W tym momencie mąż jest w pełni świadomy, rozumie, co się do niego mówi, odpowiada na pytania mrugając lub poprzez gest kciukiem. Rusza rękami i nogami. To cieszy najbardziej – daje nadzieję, że wróci do sprawności! 

Przed nami wiele miesięcy mozolnej pracy i odzyskiwania sprawności. Krok po kroku. Nie da się tego przyspieszyć, a dodatkowo wiąże się to z potężnymi kosztami. Ośrodek, w którym przebywa Janek jest bardzo drogi. Nasze oszczędności znikają w zastraszającym tempie. Zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc w zebraniu środków na turnusy rehabilitacyjne dla Jana, które pozwolą mu podjąć walkę o zdrowie i przyszłość. 

Żona z dziećmi i wnukami

63 276,00 zł ( 64,39% )
Do końca: 10 dni Brakuje: 34 980,00 zł
Wsparło 319 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0139659
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki