

Pomóż Tacie pokonać bariery!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Trudno patrzeć, jak życie osoby, którą kochasz zmienia się nie do poznania… Ciężko towarzyszyć w cierpieniu, kiedy nie masz możliwości dać pewności, że to wszystko niebawem minie…
Od rana do zmierzchu na nogach. Tata był rolnikiem, człowiekiem aktywnym, zaangażowanym i chętnym do pomocy. Pochodzę z małej miejscowości, rodzice pozostali w wiosce, gdzie prawie wszyscy się znają. To zawsze było miejsce, gdzie ludzie bezinteresownie nieśli sobie pomoc… Teraz to wsparcie jest potrzebne - na znacznie większą skalę, a od niego zależy właściwie wszystko - przyszłość i sprawność.
Styczeń 2021 roku. Od tej daty minął prawie rok, a my wciąż pamiętamy emocje, które towarzyszyły walce o życie mojego Taty. W wyniku udaru krwotocznego, Tata został uwięziony w szpitalu na długie miesiące. W pewnym momencie wszystko stanęło pod znakiem zapytania - lekarze długo prowadzili nierówną walkę o życie, a my pełni strachu czekaliśmy na informację. Minuty ciągnące się w nieskończoność… Niepewność i emocje, które trudno nazwać. Takie momenty zmieniają całą rzeczywistość.

Walka o życie została wygrana, ale chwilę później okazało się, że to dopiero początek. Konsekwencje udaru okazały się potworne - nawet silny organizm Taty nie był w stanie zmierzyć się z ogromnym obciążeniem… Stanęliśmy przed poważnym wyzwaniem - kolejnym krokiem na naszej drodze była intensywna rehabilitacja, która była jedynym ratunkiem, by Tata nie spędził reszty życia w łóżku.
Nikt z nas nie spodziewał się, że walka o sprawność i zapewnienie samodzielności będzie wymagała nie tylko ogromnego wysiłku, ale także środków, których nie jesteśmy w stanie zdobyć. Domowy budżet jest bardzo ograniczony, a regularne spotkania ze specjalistami, praca z logopedą i zakup leków to koszty, których niebawem nie będziemy w stanie pokryć. Potrzebujemy pomocy!
Dziś Tata jest żywym przykładem tego, że rehabilitacja jest skuteczna. Dzięki ćwiczeniom chodzi korzystając z laski. Przed nim jeszcze wiele wyzwań, długie godziny spędzone na powtarzaniu tych samych ruchów, ale jego upór i determinacja dają nam ogromną energię do działania. Dają nam nadzieję na to, że jeszcze nie wszystko stracone.
Największym marzeniem Taty jest powrót do pracy na polu, powrót do dawnego, aktywnego życia. Chcę mu pomóc. Dostałam od niego przez całe życie mnóstwo szans. To on nauczył mnie, że nie warto się poddawać. Dlatego w walce o przyszłość Taty jestem gotowa walczyć do samego końca. Proszę, podaj nam pomocną dłoń!
Ola, córka
Wpłaty
- Marek100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Adam Gąsiorowski100 zł