Zbiórka zakończona
Jan Janowiak - zdjęcie główne

Nowotwór odbiera sprawną przyszłość Janka – bez operacji nie będzie chodzić❗️

Cel zbiórki: Kilka operacji w Paley Institute, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Janowiak, 3 latka
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Wrodzone złamanie kości piszczelowej, dysplazja włóknista kości ze stawem rzekomym
Rozpoczęcie: 21 listopada 2022
Zakończenie: 28 listopada 2023
1 603 095 zł(100,46%)
Wsparły 23 784 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0234138 Jan

Cel zbiórki: Kilka operacji w Paley Institute, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Janowiak, 3 latka
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Wrodzone złamanie kości piszczelowej, dysplazja włóknista kości ze stawem rzekomym
Rozpoczęcie: 21 listopada 2022
Zakończenie: 28 listopada 2023

Aktualizacje

  • MAMY CZAS DO PÓŁNOCY❗️Ostatni raz prosimy o pełną mobilizację❗️

    Zostały OSTATNIE GODZINY do zakończenia zbiórki! Jeśli nie zdążymy, stracimy wszystko, o co walczyliśmy przez ostatnie miesiące!

    Stracimy jedyną nadzieję...

    Chcemy całym sercem wierzyć, że to już po raz ostatni prosimy Was o pomoc. Jest nam niezwykle trudno robić to po raz kolejny, bo mamy świadomość, jak wiele dobra już od Was otrzymaliśmy...

    Ale gdybyście dzisiaj pokazali naszą zbiórkę swojej koleżance, koledze z pracy, przyjaciółce, spełniłoby się nasze największe marzenie – pasek zbiórki zazieleniłby się na 100%, a Janek otrzymałby jedyną szansę na sprawność!

    Jan Janowiak

    Liczniki szaleją, do końca brakuje 100 tys. złotych! 100 tys. złotych, które dzieli nas od operacji, 100 tys. złotych, od których zależy życie naszego synka!

    Tak jak obiecaliśmy, poruszyliśmy niebo i ziemię, by ocalić Janka. Opowiedzieliśmy naszą historię tysiącom osób. Byliście z nami od samego początku, ramię w ramię walczyliśmy, bo przyświecał nam tylko jeden cel – ocalić Janka.  

    Dziś ze łzami wzruszenia i w ogromnym niepokoju spoglądamy na stronę zbiórki. Pisząc to, łzy spływają po naszych policzkach... Jesteśmy już tak blisko, dlatego błagamy, zróbmy to razem – pokażmy Jankowi, jak wielka jest armia naszych serc!

    Ostatnia prosta! Ostatnia prośba! Ostatnia mobilizacja!

    Rodzice Janka

  • Ostatnia prosta, ostanie 5 dni❗️Błagamy o pomoc❗️

    Nie udało się. Nie dałem rady...

    Pokonałem 1250 km. Przez 39 dni jechałem rowerem, wszedłem na najwyższy szczyt w Bieszczadach. Ale nie zebrałem całej kwoty...

    Przepraszam Cię synku. Zawiodłem, nie dotrzymałem obietnicy. Szanse na sprawność maleją... Zostało nam tylko 5 dni do planowanego zakończenia zbiórki!

    A na liczniku wciąż brakuje 250 tys. złotych. Wystarczy, że wpłacisz złotówkę i to samo zrobi 250 tys. osób, do których dotrze ta wiadomość. Wtedy już dziś moglibyśmy umówić się na operację!

    Jan Janowiak

    Marzę o tym, bym w Święta mógł stanąć przy choince, wziąć Jasia na ręce i podarować mu największy prezent – sprawność i zdrowie.

    Za nami wiele miesięcy walki z chorobą, ze słabościami, z chwilami zwątpienia, z bezsilnością i bólem z powodu cierpienia naszego synka.

    Prosimy, nie zostawiajcie nas na ostatnim odcinku! Brakuje już tak niewiele! Czy zdążymy w 5 dni?

    Paweł, tata Janka

  • KOŃCZY SIĘ CZAS❗️Mamy ostatnie dni, by ocalić Janka – brakuje 400 tys. złotych❗️

    Zostały nam tylko dwa tygodnie do zakończenia zbiórki! Jeśli nie zdążymy, stracimy wszystko, o co walczyliśmy przez ostatnie miesiące! Stracimy jedyną nadzieję...

    39 dni temu wziąłem Janka na rączki, przytuliłem i spojrzałem w pełne strachu oczka – “Zdobędę dla Ciebie te pieniążki. Obiecuję Ci, że będziesz chodził, skakał, biegał. Obiecuję, że będziesz zdrowy.” – mówiłem, a łzy płynęły po moich policzkach...

    39 dni samotności. 39 dni strachu. 39 dni niepewności czy to wszystko ma sens. Czy uda mi się uzbierać pieniądze, aby ocalić zdrowie syna?

    Jan Janowiak

    Każdego wieczoru biorę telefon, dzwonię do żony i ukochanych synów. Wtedy opowiadam o wszystkich, których spotkałem, o Waszych dobrych sercach, ciepłych słowach, które usłyszałem. Rozmawiamy, wzruszamy się, ale wciąż jest w nas ten sam strach... Czy zdążymy?

    Jeśli nie, Janek będzie niepełnosprawny do końca życia. Jak miałbym mu wtedy spojrzeć w oczy? Jak miałbym wyznać mu prawdę, że była szansa, której nie wykorzystaliśmy?

    Jan Janowiak

    Poruszę niebo i ziemię, by tak się stało. Bez Was nie dam jednak rady. Proszę o każdą złotówkę, o każde udostępnienie zbiórki, o każde wsparcie, które pozwoli mi zapełnić pasek i wrócić do domu, do synka.

    Bym śmiało mógł wziąć go znów na rączki i powiedzieć: "Tatuś zrobił tak, jak obiecał! Uratujemy twoją nóżkę, synku!".

    Tata Janka

Opis zbiórki

Tak trudno było uwierzyć w to, że to może być prawda. Tak trudno pogodzić się z tym, że przyszłość Jasia jest pod ogromnym znakiem zapytania.

Nasz synek Janek urodził się 24 września 2022 roku z połamaną kością piszczelową oraz strzałkową lewej nóżki. Wada ta nie daje mu możliwości normalnego rozwoju i będzie powodować trudności, jeśli nie całkowitą niemożność chodzenia... Pierwsze scenariusze obejmowały leczenie niosące za sobą widmo innych uszkodzeń m.in. kolana i powłok skóry, a nawet amputację nogi…

Odbyliśmy konsultację w klinice Doktora Paleya w Warszawie. Zespół lekarzy stwierdził, że jest to nowotworopodobna zmiana tkanki kostnej (nowotwór łagodny) – dysplazja włóknista kości ze stawem rzekomym. Przyczyna oraz rozległość zmian w nóżce Jasia czynią ten przypadek wyjątkowo skomplikowanym i trudnym do rekonstrukcji.

Jan Janowiak

Koszt pierwszej, najbardziej skomplikowanej operacji, to ponad 450 000 zł. Dodatkowo wiemy, że będzie potrzebnych kilka kolejnych operacji, a także długotrwała rehabilitacja. I tak do momentu, aż synek przestanie rosnąć.

W tym momencie nóżka synka jest cała wykrzywiona, luźna, sprawia wrażenie wiszącej na skórze w miejscu niewykształconej kości… Jest w niej czucie, to dla nas bardzo dużo znaczy! Jasiu stara się z całych sił… Rusza paluszkami, stara się podnosić nóżkę, jednak coraz częściej ten ruch zdaje się sprawiać Mu ból. Czucie w nodze, to wciąż za mało, by niedługo mógł próbować raczkować, czy co jest naszym marzeniem CHODZIĆ!

Jan Janowiak

Im szybciej uzbieramy na pierwszą operację, tym większe są szanse, że ocalimy nóżkę Jasia i zwiększymy szansę na możliwość chodzenia. Nie mamy czasu do stracenia. Musimy działać tu i teraz, natychmiast. 

Potrzebujemy Twojego wsparcia już dziś, ponieważ cena sprawności naszego, ukochanego dziecka przerasta nasze możliwości finansowe.

Marlena i Paweł, rodzice

*Kwota zbiórki jest szacunkowa.

Jan Janowiak

Nigdy nie zostawiamy swoich - Mundurowi w walce z rakiem (otwiera nową kartę)

Mundurowi dla Jasia Janowiaka #RoweremPoŻycie (otwiera nową kartę)

➤ Historię Jasia możecie także śledzić na jego Facebook'u (otwiera nową kartę)

LICYTACJE NA FACEBOOKU (otwiera nową kartę)

Mundurowi pomagają dzieciom  (otwiera nową kartę)

Jan Janowiak

🎥 "Potrzeba 1.5 mln na ratowanie życia Jasia"- reportaż TVP Warszawa (otwiera nową kartę)

Jan Janowiak (otwiera nową kartę)

🎥 Walka o pierwszy krok. Piknik charytatywny na rzecz małego Janka – reportaż TVP Olsztyn (otwiera nową kartę)

Jan Janowiak (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jan Janowiak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj