

Choroba zaatakowała znienacka! Ratujemy przyszłość Jasia!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, oczyszczacz powietrza, sprzęt domowy
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, oczyszczacz powietrza, sprzęt domowy
Aktualizacje
Wasza pomoc jest nieoceniona! Trwajcie przy nas!
Kochani Darczyńcy! Mamy dla Was dobre wieści!
Dzięki Waszej pomocy Jaś nadal dzielnie walczy z chorobą, z którą bardzo trudno żyć! Uczęszcza na rehabilitację 6 razy w tygodniu i z pomocą balkonika zaczyna chodzić!

Dzięki Wam mogliśmy zakupić mu odpowiedni rower rehabilitacyjny, na którym synek ćwiczy sprawność nóg. Jaś oddycha bez respiratora, zaczął samodzielnie jeść i rozmawia, pomimo rurki tracheotomijnej.

Widząc takie efekty, rozpiera nas radość i nadzieja na lepsze jutro. Nie możemy zrezygnować z rehabilitacji, bo to dzięki niej synek czyni takie postępy!
Prosimy bardzo o dalsze wsparcie. Jesteście naszą nadzieją!
Rodzice Jasia
Opis zbiórki
Przez 6 lat żyliśmy normalnie. Przez 6 lat nie spodziewaliśmy się, że za rogiem czeka na nas okrutna choroba, która w jednej chwili zniszczy życie nie tylko naszego synka, ale także całej naszej rodziny. Dramat, który teraz przeżywamy, nie ma końca. Jednak my zrobimy wszystko, by zawalczyć o życie naszego dziecka…

Zaczęło się niewinnie. Jednak, gdy zaburzenia chodu i równowagi coraz bardziej utrudniały funkcjonowanie, postanowiliśmy pojechać do szpitala. Niestety, w trakcie pobytu stała się największa tragedia. W trakcie pobytu Jasiu trafił na OIOM z powodu zachłystowego zapalenia płuc. Przez dłuższy czas miał prowadzoną diagnostykę w trakcie której jego stan bardzo się pogarszał. Nie mógł samodzielnie jeść i chodzić. Początek lutego tego roku zapamiętamy na zawsze – jako najgorszy czas w naszym życiu.
Lekarze nie mieli wyboru, musieli przeprowadzić zabieg tracheotomii i założyć synkowi PEGa. Bez tego by nie przeżył! Wszystko to działo się bardzo szybko. W jeden dzień ze zdrowego, cieszącego się życiem przedszkolaka, opowiadającego z wielką ekscytacją każdy dzień spędzony z rówieśnikami, Jaś stał się więźniem własnego ciała…

Najbardziej znaczące były badania genetyczne, których wyniki był odpowiedzią na wszystkie pytania dotyczące stanu zdrowia synka. Jaś zmaga się z chorobą mitochondrialną, która kawałek po kawałku zabiera jego sprawność. Oddycha z respiratorem i karmiony jest przez PEGs. Ma bardzo duży problem z połykaniem.
Każdego dnia Jasiu wspomina, jak to było przed chorobą… W przedszkolu, na podwórku, przy swobodnych zabawach w domu. Mimo że kontakt z nim jest znacznie utrudniony, zrobimy wszystko, by wesprzeć i zabezpieczyć jego przyszłość. Najważniejsza jest rehabilitacja, która pochłania ogromne koszty, ale przynosi niesamowite efekty. Bez niej będzie tylko gorzej…
Z całego serca prosimy o wsparcie…
Rodzice

➤ Jasia można wspierać także poprzez LICYTACJE NA FACEBOOK'U (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowaX zł
- 20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Sylwester10 zł