Zbiórka zakończona
Jan Niedźwiedziuk - zdjęcie główne

Choroba zaatakowała znienacka! Ratujemy przyszłość Jasia!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, oczyszczacz powietrza, sprzęt domowy

Organizator zbiórki:
Jan Niedźwiedziuk, 10 lat
Stara Kornica, mazowieckie
Choroba mitochondrialna
Rozpoczęcie: 26 lipca 2022
Zakończenie: 11 marca 2024
58 475 zł
Wsparły 702 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0214312 Jan

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, oczyszczacz powietrza, sprzęt domowy

Organizator zbiórki:
Jan Niedźwiedziuk, 10 lat
Stara Kornica, mazowieckie
Choroba mitochondrialna
Rozpoczęcie: 26 lipca 2022
Zakończenie: 11 marca 2024

Aktualizacje

  • Wasza pomoc jest nieoceniona! Trwajcie przy nas!

    Kochani Darczyńcy! Mamy dla Was dobre wieści!

    Dzięki Waszej pomocy Jaś nadal dzielnie walczy z chorobą, z którą bardzo trudno żyć! Uczęszcza na rehabilitację 6 razy w tygodniu i z pomocą balkonika zaczyna chodzić! 

    Jan Niedźwiedziuk

    Dzięki Wam mogliśmy zakupić mu odpowiedni rower rehabilitacyjny, na którym synek ćwiczy sprawność nóg. Jaś oddycha bez respiratora, zaczął samodzielnie jeść i rozmawia, pomimo rurki tracheotomijnej.

    Jan Niedźwiedziuk

    Widząc takie efekty, rozpiera nas radość i nadzieja na lepsze jutro. Nie możemy zrezygnować z rehabilitacji, bo to dzięki niej synek czyni takie postępy! 

    Prosimy bardzo o dalsze wsparcie. Jesteście naszą nadzieją!

    Rodzice Jasia

Opis zbiórki

Przez 6 lat żyliśmy normalnie. Przez 6 lat nie spodziewaliśmy się, że za rogiem czeka na nas okrutna choroba, która w jednej chwili zniszczy życie nie tylko naszego synka, ale także całej naszej rodziny. Dramat, który teraz przeżywamy, nie ma końca. Jednak my zrobimy wszystko, by zawalczyć o życie naszego dziecka…

Jan Niedźwiedziuk

Zaczęło się niewinnie. Jednak, gdy zaburzenia chodu i równowagi coraz bardziej utrudniały funkcjonowanie, postanowiliśmy pojechać do szpitala. Niestety, w trakcie pobytu stała się największa tragedia. W trakcie pobytu Jasiu trafił na OIOM z powodu zachłystowego zapalenia płuc. Przez dłuższy czas miał prowadzoną diagnostykę w trakcie której jego stan bardzo się pogarszał. Nie mógł samodzielnie jeść i chodzić. Początek lutego tego roku zapamiętamy na zawsze – jako najgorszy czas w naszym życiu. 

Lekarze nie mieli wyboru, musieli przeprowadzić zabieg tracheotomii i założyć synkowi PEGa. Bez tego by nie przeżył! Wszystko to działo się bardzo szybko. W jeden dzień ze zdrowego, cieszącego się życiem przedszkolaka, opowiadającego z wielką ekscytacją każdy dzień spędzony z rówieśnikami, Jaś stał się więźniem własnego ciała… 

Jan Niedźwiedziuk

Najbardziej znaczące były badania genetyczne, których wyniki był odpowiedzią na wszystkie pytania dotyczące stanu zdrowia synka. Jaś zmaga się z chorobą mitochondrialną, która kawałek po kawałku zabiera jego sprawność. Oddycha z respiratorem i karmiony jest przez PEGs. Ma bardzo duży problem z połykaniem. 

Każdego dnia Jasiu wspomina, jak to było przed chorobą… W przedszkolu, na podwórku, przy swobodnych zabawach w domu. Mimo że kontakt z nim jest znacznie utrudniony, zrobimy wszystko, by wesprzeć i zabezpieczyć jego przyszłość. Najważniejsza jest rehabilitacja, która pochłania ogromne koszty, ale przynosi niesamowite efekty. Bez niej będzie tylko gorzej…

Z całego serca prosimy o wsparcie…

Rodzice 

Jan Niedźwiedziuk

➤ Jasia można wspierać także poprzez LICYTACJE NA FACEBOOK'U (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Jan Niedźwiedziuk dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj