Jan Pasternak - zdjęcie główne

Mały Janek walczy z ciężką chorobą autozapalną. Potrzebujemy pomocy, by nie stracić szansy na leczenie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Pasternak, 11 lat
Kłodawa, lubuskie
Niedobory odporności, choroba autozapalna o nieznanym podłożu genetycznym, nadmierny wzrost, przedwczesne pokwitanie, autyzm dziecięcy, wariant VUS w genie IFIH1, choroba nadciśnieniowa z zajęciem nerek, stan po posocznicy, astma oskrzelowa
Rozpoczęcie: 25 lipca 2025
Zakończenie: 29 października 2026
116 080 zł
WesprzyjWsparło 1961 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0179226
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0179226 Jan

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Janowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Pasternak, 11 lat
Kłodawa, lubuskie
Niedobory odporności, choroba autozapalna o nieznanym podłożu genetycznym, nadmierny wzrost, przedwczesne pokwitanie, autyzm dziecięcy, wariant VUS w genie IFIH1, choroba nadciśnieniowa z zajęciem nerek, stan po posocznicy, astma oskrzelowa
Rozpoczęcie: 25 lipca 2025
Zakończenie: 29 października 2026

Aktualizacje

  • Ostatnie miesiące to dla nas prawdziwy KOSZMAR❗️Błagamy o pomoc!

    To, przez co przeszliśmy w ostatnich miesiącach, możemy nazwać najgorszym koszmarem. Pod koniec sierpnia 2025 roku Janek musiał zostać poddany biopsji nerki. Niestety, powikłania po zabiegu były tak poważne, że nasz syn prawie stracił nerkę! Spędziliśmy długie dwa tygodnie w szpitalu.

    Janek straszliwie cierpiał, a nasze serca łamały się na widok ogromnego bólu w jego oczach. Leki przeciwkrowotoczne nie pomagały, wystąpiła anemia, Janek wymagał przetoczenia żelaza. Rzuty choroby wciąż są silne i pojawiają się średnio 2 razy w miesiącu. Każdy z nich wyłącza na z życia na co najmniej kilka dni. Najkrótszy z rzutów trwał 5 dni, najdłuższy – 15. 

    Jan Pasternak

    Podczas nich pojawia się krwawienie z nosa, wysoka gorączka i drastyczne skoki ciśnienia. Do tego dochodzi silny ból nóg i brzucha. Choroba odcina Janka od rzeczywistości – nie ma wtedy z nim żadnego kontaktu. To przerażające patrzeć na własne dziecko w takim stanie i nie móc mu pomóc. 

    Nasze serca krwawią za każdym razem, kiedy patrzymy na kolejny atak i czujemy się bezsilni. Choć staramy się robić wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić mu odpowiednie leczenie, zadbać o wsparcie, które zabierze od niego cierpienie, nic nie przynosi widocznych efektów. 

    Jan Pasternak

    Odporność Janka jest na krytycznie niskim poziomie. Musimy uważać, by do jego organizmu nie wdarła się żadna infekcja, ponieważ każda z nich grozi dramatycznymi konsekwencjami. 

    Musimy jednak walczyć dalej, bo zdrowie naszego dziecka jest dla nas najważniejsze. Niestety, nasze oszczędności się kończą, a leczenie, wielospecjalistyczna opieka i rehabilitacja kosztują krocie. Dlatego prosimy o pomoc. Twój gest to dla naszego syna nadzieja na lepsze jutro – na zdrowie i samodzielność. 

    Rodzice Janka

Opis zbiórki

Nasz synek, Janek, od ponad czterech lat z walczy z chorobą autozapalną o nieznanym podłożu genetycznym, która wyniszcza jego organizm od środka. Schorzenie objawia się w rzutach – wtedy pojawiają się wysokie gorączki, bóle stawów, głowy, brzucha, zmęczenie, a badania laboratoryjne wskazują na ciężki stan zapalny i zagrożenie dla wielu narządów...

Janek próbował już kilku terapii. Niestety, efekty były bardzo ograniczone, a objawy wracały z dużą siłą. Podczas specjalistycznej konsultacji w instytucie we Włoszech lekarze zdecydowali o utrzymaniu zawieszenia dotychczasowego leczenia ze względu na mierną skuteczność i konieczność zmiany strategii terapeutycznej.

Wiemy, że Janek ma objawy sugerujące rzadką chorobę z grupy zaburzeń autozapalnych, w których układ odpornościowy działa jak bomba z opóźnionym zapłonem. W jego materiale genetycznym wykryto wariant VUS w genie IFIH1, który może, ale nie musi, być przyczyną choroby – na razie nie mamy pewności.

Jan Pasternak

We Włoszech zalecono nam specjalną terapię – nowoczesne leczenie celowane, które może zahamować chorobę. Jednak leczenie to jest dostępne tylko w jednym ośrodku w Polsce i nie jest refundowane przy niepotwierdzonej chorobie rzadkiej, a do tego może pogłębić już istniejący niedobór odporności, który u Janka jest znaczny.

Synek coraz częściej ma rzuty choroby, które powodują wysoką gorączkę, obrzęki, nadciśnienie, niedokrwistość i głęboki niedobór żelaza. Występują u niego również zaburzenia lipidowe oraz podwyższone próby wątrobowe. Choroba zajęła też nerki i w związku z tym Jankowi towarzyszą białkomocz, obrzęki i nadciśnienie. Zalecono nam, by wykonać biopsję nerek, która się odbyła, ale pobrany został zbyt skąpy materiał...

Z powodu częstych rzutów choroby Janek uczy się indywidualnie w domu. Są dni, kiedy nie ma sił nawet wstać z łóżka. Choroba odbiera mu energię, radość, dzieciństwo...

Jan Pasternak

We Włoszech pobrano krew do zaawansowanego badania genetycznego WES – wyniki są w opracowaniu. Jeśli nie przyniosą jasnej odpowiedzi, kolejnym krokiem będzie diagnostyka w szpitalu w Filadelfii (USA) – jednym z nielicznych ośrodków zajmujących się takimi schorzeniami.

Z całego serca dziękujemy za wsparcie, jakie okazaliście nam w poprzedniej zbiórce. To dzięki Wami mogliśmy walczyć o lepszą przyszłość Janka. Jednak synek nadal potrzebuje pomocy. Chcielibyśmy zbierać środki na dalszą diagnostykę, terapię, leki, a także opłacanie dojazdów, ponieważ one również wiążą się z bardzo wysokimi kosztami.

Choroby autozapalne to podstępni przeciwnicy. Nieleczone prowadzą do uszkodzeń nerek, wątroby, mózgu, a nawet śmierci. Janek ma jeszcze szansę – ale bez wsparcia nie zdołamy jej wykorzystać. Każda wpłata, każde udostępnienie – to krok bliżej do ratunku. Dziękujemy za każdą pomoc!

Rodzice Janka

Wybierz zakładkę
Sortuj według