Jan Ponichtera - zdjęcie główne

By zapewnić tacie życie bez strachu o jutro!

Cel zbiórki: Zakup łóżka rehabilitacyjnego i agregatu prądotwórczego

Organizator zbiórki:
Jan Ponichtera, 63 lata
Wąsewo, mazowieckie
Przewlekła zaporowa choroba płuc, POChP, włóknienie płuc, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 22 czerwca 2020
Zakończenie: 20 lipca 2020
6324 zł(102,28%)
Wsparło 225 osób

Cel zbiórki: Zakup łóżka rehabilitacyjnego i agregatu prądotwórczego

Organizator zbiórki:
Jan Ponichtera, 63 lata
Wąsewo, mazowieckie
Przewlekła zaporowa choroba płuc, POChP, włóknienie płuc, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 22 czerwca 2020
Zakończenie: 20 lipca 2020

Opis zbiórki

Nikt nie powinien codziennie bać się o jutro… Szczególnie kiedy choroba najmocniej odciska na nim swoje piętno. Mój tata od lat zmaga się z niewydolnością oddechową i wieloma chorobami płuc niewiadomego pochodzenia. Każdy oddech, to dla niego wielkie wyzwanie. Oddycha z pomocą respiratora i już nigdy się to nie zmieni. Mnóstwo wizyt w szpitalu, momenty balansowania na cienkiej czerwonej linii. Wiele razy bałam się, że go stracimy.

Jan Ponichtera

Tata skończył dopiero 63 lata. Przecież to wciąż jeszcze nie jest “starszy pan”, odliczający już tylko dni do swojego końca. Widzę, jak mimo tych wszystkich trudności, tata bardzo chce żyć, a ja chciałabym zapewnić mu jak najmniej trosk. Nie jest to jednak łatwe... Szczególnie w sytuacji, kiedy twoje życie jest uzależnione od urządzenia elektrycznego, takiego jak respirator, którego nie wolno nagle wyłączyć. 

Każdego dnia drżymy o jego życie, bo przy nawet najmniejszej awarii prądu tata nie będzie w stanie oddychać. Niezbędny jest agregat prądotwórczy, który zapewni nam minimalne poczucie bezpieczeństwa. W celu zmniejszenia bólu taty potrzebujemy też specjalistycznego łóżka. Zapewni ono dużo większy komfort człowiekowi, który jest do niego przykuty na stałe oraz ułatwi ćwiczenia mięśni, które są niezbędne, żeby zmniejszyć ból.

Kwota, którą widzicie na zbiórce, jest skromna w porównaniu do innych potrzebujących, ale wydatki związane z comiesięcznym zakupem leków nie pozwala nam nawet myśleć o zakupie takich sprzętów. Dlatego musimy się zwrócić do was o wsparcie. Proszę, nie bądź obojętny i pomóż mojemu tacie!

Córka Jana, Basia

Wybierz zakładkę
Sortuj według