Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Daj Jasiowi szansę na sprawną przyszłość i pierwszy samodzielny krok. Wesprzyj!

Jan Poniecki

Daj Jasiowi szansę na sprawną przyszłość i pierwszy samodzielny krok. Wesprzyj!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0133959
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jan Poniecki, 2 latka
Łapy Dębowina, podlaskie
Rozszczep kręgosłupa z przepukliną oponowo - rdzeniową, stopy końsko-szpotawe, dysplazja bioder
Rozpoczęcie: 23 Grudnia 2022
Zakończenie: 23 Marca 2023

Poprzednie zbiórki:

Jan Poniecki
41 072,00 zł ( 111,45% )
Wsparły 1603 osoby
19.07.2022 - 23.12.2022

Rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

41 072,00 zł ( 111,45% )

Rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Opis zbiórki

Tak bardzo czekaliśmy na dziecko. Tak bardzo nie mogliśmy doczekać się dnia, w którym nareszcie będziemy mogli przytulić naszego synka. Informacja o ciąży wywołała w nas lawinę cudownych emocji i łzy wzruszenia. Nasze życie w końcu miało zostać dopełnione największym szczęściem – dzieckiem.

Wyczekany, wymarzony. Nasz prezent świąteczny, prezent od losu. Czy zasłużył na to, by życie odcisnęło na nim aż takie piętno choroby? Niestety, jeszcze w życiu płodowym, w 26 tygodniu ciąży musiał przejść operację z powodu rozszczepu kręgosłupa i przepukliny oponowo-rdzeniowej.

Walczymy każdego dnia o jego lepszą przyszłość, ale wiemy, że bez Waszego wsparcia nie damy sobie rady. 

Jan Poniecki

Nazwa choroby brzmi strasznie, a opisy nie oddają rzeczywistej skali jej potworności. Mimo operacji rozszczep pokazał, jak bardzo jest okrutny, odbierając władzę w nóżkach Jasia poniżej kolan. Dodatkowo Jaś ma stópki końsko - szpotawe, dysplazję bioder oraz inne choroby współistniejące. Syn wyszedł ze szpitala z bolesną diagnozą – ciężkie i nieodwracalne upośledzenie lub nieuleczalna choroba zagrażająca życiu, powstała jeszcze w okresie prenatalnym lub podczas porodu. 

Wiadomość o chorobie była dla nas szokiem, jednak od dnia poznania diagnozy, wiedzieliśmy, że zrobimy, co tylko się da, by ułatwić naszemu dziecku codzienność. To dla niego przeprowadziliśmy się do miejsca, w którym mamy lepszy dostęp do specjalistów.

Janeczek jest rehabilitowany metodami Vojty, Bobath, osteopatyczną, elektrostymulacją. Nasze życie to codzienne wyjazdy na rehabilitacje i do lekarzy oraz ciągłe ćwiczenia w domu. Tysiące przejechanych kilometrów, morze wylanych łez, wiele upadków, ale tyle samo wzlotów. Nasz cel to postawić Janeczka na nogi!

Jan Poniecki

Chcemy, aby w przyszłości był możliwie jak najbardziej samodzielny i silny. Przez ostatni rok walczyliśmy o jego kręgosłup, poprawę asymetrii ciała oraz problemy z biodrami. Teraz chcemy skupić się na ćwiczeniu nóg tak, aby były wstanie utrzymać ciężar ciała, a następnie zrobić pierwsze kroczki. 

Stópki Jasia są wiotkie i nie jest w stanie na nich stać, dlatego potrzebuje specjalnych ortez. Zdecydowaliśmy również o tym, aby posadzić Janeczka na wózeczek inwalidzki. Mamy nadzieję, że dzięki temu stanie się bardziej niezależny.

Do tej pory nosiliśmy go na rękach, jednak jest już w takim wieku, że musi poczuć samodzielność, udać się w ciekawe dla niego miejsce, a nie pokazywać paluszkiem gdzie chce być zaniesionym. Koszty rehabilitacji oraz potrzebnego sprzętu znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego prosimy Was o dalsze wsparcie!

Marta i Marek – rodzice Jasia

Jan Poniecki

➤ Walkę Jasia możesz wesprzeć także poprzez LICYTACJE

➤ Facebook: Postawmy Janeczka na nogi 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0133959
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki