
Codziennie walczymy z niepełnosprawnością Janka – prosimy, pomóż nam!
Cel zbiórki: Dwa turnusy rehabilitacyjne, badania genetyczne
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Dwa turnusy rehabilitacyjne, badania genetyczne
Aktualizacje
Brakuje środków na rehabilitację Janka! POMOCY!
Od listopada Janek coraz częściej zaczął się przewracać. Z tego względu musiał zacząć poruszać się przy pomocy balkonika...
Rehabilitacja, a zwłaszcza turnusy, są mu niezwykle potrzebne. Jednak ich koszty są niewyobrażalnie wysokie i nie potrafię ich opłacić!
Jestem jego matką, a czuję się całkowicie bezradna! Dochodzi do tego, że muszę odwoływać wizyty u fizjoterapeuty, ponieważ nie stać mnie na nie...
Bardzo proszę o pomoc. Janek nie może zostać bez rehabilitacji. Jesteście moją jedyną nadzieją!
Paulina, mama
Proszę, pomóż nam...
Mój syn na co dzień potrzebuje nadal stałej i intensywnej rehabilitacji... Jest niesamowicie wysoki i urósł w zastraszającym tempie, co spowodowało dodatkowe, nowe trudności.
Największe trudności to oczywiście niepełnosprawność umysłowa i psychoruchowa. Jan ma 16 lat, a nadal nie pisze i nie umie czytać.

Koszty rehabilitacji i turnusów rehabilitacyjnych są bardzo duże, szczególnie na nasz budżet domowy... Prywatna rehabilitacja na jeden dzień w tygodniu kosztuje około 600 złotych, a jeden turnus rehabilitacyjny, 14-dniowy to aż 9000 zł.
Co zrobić, gdy od tego zależy sprawność dziecka... Przychodzę znów prosić o pomoc!
Paulina Poznańska, mama Janka
Nasz 15-letni Janek mierzy aż 185 cm!
Kochani!
Ostatnio Janek kuleje na lewą nogę i bardzo go boli. Na wizycie u ortopedy pan doktor powiedział, że syn potrzebuje intensywnej i stałej rehabilitacji.

Cały czas czekają nas wizyty u lekarzy takich jak neurolog, alergolog, pulmonolog, endokrynolog, ortopeda, lekarz od chorób metabolicznych i wizyta w poradni genetycznej.
Janek potrzebowałby turnusu rehabilitacyjnego, prywatnej rehabilitacji i badania genetyczne WES. Te koszty nadal nas przerastają. Proszę o pomoc!
Paulina, mama Janka
Opis zbiórki
Kiedy Jaś przyszedł na świat, byłam pewna, że urodziłam zdrowego chłopca. Pierwsze miesiące życia Jasia były tymi, które wspomina się z uśmiechem na twarzy. Za każdym razem, gdy przypominam sobie, jak cudownym i zdrowym był dzieckiem, wzruszam się na myśl, że te chwile już nigdy nie wrócą...

Gdy Janek skończył pół roczku, lekarz stwierdził, że synek nie rozwija się tak, jak inne dzieci w jego wieku. Zalecił rehabilitację, którą niezwłocznie rozpoczęliśmy. Przez lata robiłam, co mogłam, by syn dogonił rówieśników, jednak postawiona dopiero w 2018 roku diagnoza odebrała mi nadzieję, że kiedykolwiek się to uda...
Dziecięce porażenie mózgowe podporządkowało sobie każdy nasz dzień. Jaś ma problemy z poruszaniem się, potrzebuje pomocy w wielu czynnościach… Jest pod opieką ortopedy, neurologa, pulmonologa i alergologa, endokrynologa.

Badania, rehabilitacja, specjalna szkoła, turnusy, zakup sprzętu – o to wszystko walczę z całych sił. Dzięki pomocy dobrych ludzi byłam w stanie zapewnić Jankowi turnusy w ubiegłym roku.
Niestety – środki topnieją w dramatycznie szybkim tempie. Dziś proszę Was o pomoc, by Janek dalej mógł kontynuować rehabilitację i mieć szansę na lepszą przyszłość!
Paulina – mama Janka

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.
- Wpłata anonimowa20 zł
- Zabawa literowa10 zł

Krzyżówka
Fiku miku
- Działam sercem1 zł
moc złotówki