Janek Wasiński - zdjęcie główne

Wada serca, niedosłuch, tętniak, zaburzenia... To zbyt wiele dla jednego chłopca! Pomóż Jankowi!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny, leki

Organizator zbiórki:
Janek Wasiński, 8 lat
Warszawa
Wrodzone wady rozwojowe serca - Tetralogia Fallota, stan po wycięciu tętniaka drogi odpływu prawej komory, wszczepienie zastawki Resilla, zespół mikroduplikacji 17q12 (ramienia długiego chromosomu 17), niedosłuch odbiorczy
Rozpoczęcie: 12 marca 2026
Zakończenie: 14 grudnia 2026
29 828 zł(35,05%)
Brakuje 55 279 zł
WesprzyjWsparło 31 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0943506
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0943506 Jan

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jankowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny, leki

Organizator zbiórki:
Janek Wasiński, 8 lat
Warszawa
Wrodzone wady rozwojowe serca - Tetralogia Fallota, stan po wycięciu tętniaka drogi odpływu prawej komory, wszczepienie zastawki Resilla, zespół mikroduplikacji 17q12 (ramienia długiego chromosomu 17), niedosłuch odbiorczy
Rozpoczęcie: 12 marca 2026
Zakończenie: 14 grudnia 2026

Aktualizacje

  • Walka o lepsze jutro trwa! Pomóż Jankowi!

    Drodzy Darczyńcy!

    Przychodzę do Was z nowymi informacjami na temat stanu zdrowia Janka. Po operacji serca i wycięciu tętniaka syn spędził miesiąc w domu. Pamiętam dokładnie dzień 4 marca – moje urodziny. Pojechaliśmy wtedy do szpitala na kontrolne echo serca, a ja usłyszałam od lekarza te słowa: „Jest stabilnie. Ma Pani najpiękniejszy prezent w swoje urodziny”!

    Od tamtej pory Janek każdego dnia przyjmuje leki na serce i pozostaje pod stałą opieką kardiologiczną. Przez pół roku po operacji nie mógł biegać, skakać, jeździć na rowerze czy hulajnodze. Wyobraźcie sobie dziecko pełne energii, które uwielbia ruch i aktywność fizyczną, a nagle musi z tego wszystkiego zrezygnować. To był dla mojego syna bardzo trudny czas, ale on dzielnie przestrzegał zaleceń lekarzy.

    Jan Wasiński

    Niestety po trzech operacjach pojawił się również bliznowiec, który z czasem zaczął się pogrubiać. Korzystamy z rehabilitacji, kinesiotapingu, maści oraz masaży, aby zmniejszyć jego widoczność i dolegliwości. Dodatkowo chcielibyśmy, aby skorzystał on z zabiegów laserowych w ramach NFZ. Liczę, że pomogą one zmniejszyć objętość bliznowca.

    W czerwcu również dużo się u nas działo. Podczas jednej z wizyt spędziliśmy trzy dni na oddziale kardiologii dziecięcej, gdzie Jankowi wykonano wszystkie potrzebne badania. Na szczęście usłyszeliśmy, że jego stan jest stabilny. Druga wizyta związana była z kontrolą po operacji wszczepienia implantu. Z kolei w lipcu byliśmy na dwutygodniowym turnusie logopedycznym w Darłowie, który był kolejnym ważnym etapem w rehabilitacji syna.

    Jan Wasiński

    Dzisiaj Janek powoli wraca do swoich zajęć. Przed nami też bardzo ważny moment – we wrześniu rozpocznie on naukę w pierwszej klasie. Po wszystkim, co przeszedł, najbardziej marzę o tym, by mógł być po prostu dzieckiem – bawić się, uczyć, rozwijać swoje pasje i cieszyć się każdym dniem!

    Z całego serca dziękuję za Waszą pomoc. To dla całej naszej rodziny naprawdę wiele znaczy. Jednak walka Janka o lepsze jutro jeszcze się nie kończy. Dlatego proszę, zostańcie z nami!

    Mama Janka

Opis zbiórki

Nasza historia może nie jest długa, ale skomplikowana i wciąż się pisze. Bez wytchnienia, bez przerwy. Dzień po dniu. To jedna z tych historii, które zaczynają się niespodziewanie i bez ostrzeżenia stawiają człowieka przed wyzwaniami, na które nie miał szansy się przygotować.

Nie wiedzieliśmy, że Janek urodzi się z wadą serca. Dopiero w 2. dobie życia usłyszeliśmy, że to tetralogia Fallota. Synek spędził 14 dni w szpitalu przez spadki saturacji. Na kilka dni wypuszczono nas do domu, ale to nie był powrót do normalności. 

Jan Wasiński

Pewnego dnia dziecko dosłownie zsiniało mi na rękach. Doszły utraty przytomności, ślinotok, gorączka… Karetką przewieziono nas do szpitala w Warszawie. Po czterech dniach Janek przeszedł jeszcze atak anoksemiczny. Przestał oddychać. Jego płuca były w stanie krytycznym.

Po tygodniu podtrzymywania płuca zaczęły pracować. Ale i tak spędziliśmy w szpitalu 3 tygodnie, zanim mogliśmy wrócić do domu i zacząć inną walkę. Kontrole, echo serca, spadki saturacji, znów kontrole, znów spadki… Ale synek rozwijał się prawidłowo. Miał jedynie problemy z przełykaniem przez okres intubacji.

Jan Wasiński

Potem przyszedł czas pandemii. Jako pacjenci kardiologiczni musieliśmy zostać w domu. W tym okresie zauważyliśmy, że Janek, zamiast mówić, zaczął seplenić. Zrobiliśmy badania słuchu, w międzyczasie diagnozowaliśmy też autyzm. Okazało się, że niedosłuch wynosi 60-70 decybeli. To oznaczało operację.

Synek zaczął nosić aparat, zaczęliśmy rehabilitację, konsultacje z surdologopedą, w 2023 roku został wszczepiony pierwszy implant, a dwa lata później drugi. Jednak wciąż wisiało nad nami widmo wady serca i niedługo potem dało o sobie znać.

Jan Wasiński

W prawej komorze serca zrobiły się „belki”. Konieczna była operacja wstawienia zastawki płucnej. Kolejne dni w szpitalu, powrót do domu i kontrole… które tym razem wykazały tętniaka nad zastawką! W ten sposób Boże Narodzenie, Sylwestra i Święto Trzech Króli Janek spędził w szpitalu. Tętniaka usunięto. Ostatnie kontrole wykazały, że wciąż coś dzieje się z zastawką, ale nie wiadomo jeszcze, co to dokładnie jest.

Nasza codzienność to ciągłe kontrole, kolejne wizyty, dopiski do diagnozy, operacje, szpitale, wizyty, konsultacje... Staramy się, jak możemy, by mimo tak długiego czasu spędzonego na oddziałach Janek miał normalne dzieciństwo, z którego może czerpać garściami. Ale nie zawsze jest to możliwe.

Koszty są ogromne. To, co możemy wykorzystać przy refundacji, wykorzystujemy. To, co musimy opłacić sami, opłacamy w miarę możliwości. Ważny jest czas. Im więcej uda nam się wypracować i wyregulować, tym lepiej i bezpieczniej dla przyszłości naszego Janka. Motywacji nam nie brakuje, a z pomocą Darczyńców nawet drogie turnusy rehabilitacyjne mogą stać się możliwe!

Rodzice Janka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Fundacja Siepomaga
    Fundacja Siepomaga
    23 585 zł

    Udostępnij

    Darowizna z kampanii siepomaga.pl/serca

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

  • Fundacja Siepomaga
    Fundacja Siepomaga
    4572,63 zł

    Udostępnij

    Rajd Koguta 2026

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij

  • Anna
    Anna
    10 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    20 zł

    Udostępnij

    go Janek ❤️