Jan Wrzosek - zdjęcie główne

Udar zaatakował Jana, gdy walczył ze złośliwym nowotworem! Potrzebna pomoc!

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Jan Wrzosek, 70 lat
Lubin, dolnośląskie
Następstwa zawału mózgu - afazja, niedowidzenie połowicze, porażenie prawej kończyny górnej i głęboki niedowład prawej kończyny dolnej, gruczolakorak z przerzutami do wątroby
Rozpoczęcie: 18 marca 2024
Zakończenie: 14 lipca 2025
895 zł(0,53%)
Wsparło 12 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Jan Wrzosek, 70 lat
Lubin, dolnośląskie
Następstwa zawału mózgu - afazja, niedowidzenie połowicze, porażenie prawej kończyny górnej i głęboki niedowład prawej kończyny dolnej, gruczolakorak z przerzutami do wątroby
Rozpoczęcie: 18 marca 2024
Zakończenie: 14 lipca 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Jana. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Jesteśmy rodziną wspaniałego, wrażliwego człowieka, na którego w ostatnim czasie spadło wiele nieszczęść. Zrobimy jednak wszystko, żeby nasz ukochany tata, dziadek i mąż wrócił do sprawności. 

Wszystko zaczęło się w lipcu 2022 roku. To wtedy usłyszeliśmy straszliwą diagnozę – złośliwy nowotwór… Zupełnie się tego nie spodziewaliśmy. Jednak wierzyliśmy ponad wszystko, że tata pokona chorobę. Szukaliśmy pomocy w całej Polsce. W końcu odbyła się operacja usunięcia guza. 

Jan Wrzosek

Walka o  życie taty dopiero się rozpoczęła, a już pojawiły się następne problemy. W trakcie kwalifikacji do radioterapii spadł na nas kolejny cios... Tata stracił przytomność. Okazało się, że to udar! W szpitalu usłyszeliśmy diagnozę: zawał mózgu wywołany przez zakrzep tętnic mózgowych. W konsekwencji tych tragicznych wydarzeń u taty wystąpiła afazja i niedowład połowiczny prawostronny.

Mimo że życie po raz kolejny rzuciło nam kłody pod nogi, nie mogliśmy się załamywać. Musieliśmy zacząć działać. Tata zasługuje na wszystko, co najlepsze. Zawsze był dla nas oparciem, teraz my zrobimy wszystko, by mu pomóc. 

Jan Wrzosek

Za tatą już kilka turnusów rehabilitacyjnych. Fizjoterapeuci oraz rehabilitanci są pod ogromnym wrażeniem woli walki i ciężkiej pracy. Dają nam nadzieję, że tata będzie chodził. Wiemy jednak, że tych turnusów potrzebnych jest jeszcze wiele... Niestety, są one bardzo kosztowne.

Przed tatą i całą naszą rodziną ogromna praca. Wszyscy marzymy o tym, aby nasz ukochany tata, dziadek, mąż mógł być jak najbardziej samodzielny. Tata zawsze kochał sport, kibicował swoim wnukom. Dziś my kibicujemy mu w jego zmaganiach o powrót do zdrowia. Każda wpłata to dla nas nieoceniona pomoc, za którą z całego serca dziękujemy!

Żona, córki i bliscy Jana

Wpłaty

Sortuj według