Jan Wyroślak - zdjęcie główne

„Państwa syn miał wypadek” – to słowa, których nie chce usłyszeć żaden rodzic... Prosimy, pomóżcie Jankowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Wyroślak, 18 lat
POBIEDZISKA
Stan po urazie wielonarządowym, stan po otwartej repozycji osteosyntezie, wielofragmentowego złamania trzonu żuchwy oraz ORIF głowy żuchwy, niewydolność oddechowa pooperacyjna, uraz czaszkowo-mózgowy, stłuczenie płuc, uraz wątroby, tracheostomia
Rozpoczęcie: 6 lutego 2026
Zakończenie: 19 lutego 2026
25 694 zł
Wsparło 314 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Wyroślak, 18 lat
POBIEDZISKA
Stan po urazie wielonarządowym, stan po otwartej repozycji osteosyntezie, wielofragmentowego złamania trzonu żuchwy oraz ORIF głowy żuchwy, niewydolność oddechowa pooperacyjna, uraz czaszkowo-mózgowy, stłuczenie płuc, uraz wątroby, tracheostomia
Rozpoczęcie: 6 lutego 2026
Zakończenie: 19 lutego 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Jana. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Nasz syn jest jeszcze taki młody... Dopiero co świętował swoje 18. urodziny, rozpoczynał pracę jako mechanik samochodowy, cieszył się każdym dniem. Zawsze miły i uczynny, nigdy nie odmówił nikomu pomocy. Niestety nagle doszło do tej tragedii!

18 grudnia 2025 roku przyszła do nas sąsiadka i wypowiedziała słowa, których nigdy nie chcieliśmy usłyszeć. Okazało się, że Janek miał straszny wypadek komunikacyjny! Na chwilę czas się dla nas zatrzymał... Synowie sąsiadki byli świadkami zdarzenia i to oni wezwali pomoc. Stan naszego syna był bardzo poważny, do szpitala został przetransportowany helikopterem!

Na miejscu lekarze przeprowadzili szereg badań, które potwierdziły m.in. uraz wielonarządowy, w tym czaszkowo-mózgowy i wątroby, złamanie kości, stłuczenie płuc. Konieczne było przeprowadzenie operacji i założenie rurki tracheostomijnej. Następnie Janek trafił na Oddział Intensywnej Terapii, na którym wciąż przebywa.

Jan Wyroślak

Dziś nasz syn próbuje otwierać oczy czy ścisnąć nas za rękę, ale nadal nie ma z nim kontaktu, nie jest też w stanie poruszać nogami. Kontynuuje tlenoterapię. Każdego dnia przyjeżdżamy do niego i czuwamy... Czekamy na jakąkolwiek poprawę! Niestety lekarze nie potrafią nam na razie powiedzieć, co będzie dalej.

Naszym wielkim pragnieniem jest to, żeby Janek odzyskał zdrowie i sprawność. By mógł znowu z nami porozmawiać, chodzić i korzystać z okresu młodości! Dlatego już teraz szukamy dla niego wsparcia po pobycie w szpitalu. Chcielibyśmy, aby trafił od do specjalistycznego ośrodka, gdzie będzie mógł rozpocząć rehabilitację.

Przed naszym synem długa i bardzo trudna walka, w której my z całych sił będziemy go wspierać. Niestety mamy świadomość, że koszty, jakie się z tym wiążą, są po prostu ogromne... Dlatego już dziś chcielibyśmy zwrócić się do Was z wielką prośbą o wsparcie! Każda, nawet najmniejsza pomoc to dla Janka szansa na powrót do zdrowia!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według