
Błagam❗️Pomóż mi walczyć o moją żonę...
Cel zbiórki: Kontynuacja intensywnej rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku przez pół roku
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Kontynuacja intensywnej rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku przez pół roku
Aktualizacje
Proszę o pomoc!
Koszty leczenia i rehabilitacji mojej ukochanej żony są wielkie, właściwie cały czas rosną! Robię co mogę, ale samemu jest mi niezwykle ciężko...
Jestem załamany! Tak bardzo pragnę pomóc mojej Yanie. Marzę, aby kiedyś pójść z nią na spacer, trzymając się za rękę... Boję się, że moje tak zwyczajne marzenie nigdy może się nie spełnić...
Pojawiają się pierwsze efekty i postępy. Jeżeli zabraknie nam funduszy na dalszą pomoc, wszystko możemy stracić, a stan żony może się tylko pogorszyć... Miesięczny koszt pobytu w ośrodku i rehabilitacji wynosi 23 tys. zł! Sam nie jestem w stanie uzbierać tak wielkich pieniędzy!
Przed nami jeszcze długa droga i potrzebujemy wsparcia...
Valerii, mąż Jany
Opis zbiórki
Dziękujemy z całego serca za to, co zrobiliście dla nas do tej pory!
Niestety, walka nadal trwa. Rehabilitacja i pobyt w szpitalu nie może zostać przerwany — ale będzie, jeśli za to nie zapłacę. Nie mam już wielu środków, każdego dnia drżę o to, że moja żona zostanie bez szans na powrót do zdrowia! Proszę, zostań z nami! Bardzo Cię teraz potrzebujemy...
Nasza tragiczna historia:
Moja ukochana żona ma 43 lata i walczy o życie! Błagam, pomóżcie mi ją uratować!

Jana z wykształcenia jest muzykiem, świetną pianistką i pedagogiem. Nasze szczęście przerwała jednak straszna diagnoza – ogromny guz, nerwiak nerwu słuchowego i kąta mostowo-móżdżkowego.
Natychmiast rozpoczęliśmy leczenie, tak jak radzili specjaliści. Niestety podczas operacji wynikły komplikacje, przez które moja ukochana żona przez prawie miesiąc leżała OIOM-ie, gdzie dzielnie walczyła o życie.

Ma kontakt wzrokowy i emocjonalny, bo widzę jej uśmiech, gdy próbuję ją rozweselić. Widzę też czasami, jak płacze. Wiem, że jest świadoma tego, co tak naprawdę się dzieje. Zdarza się, że ściska moją dłoń, co wskazuje, że jest w stanie minimalnej świadomości i ma szansę na przeżycie i powrót do sprawności.
Muszę ratować moją Janeczkę. Jednak rehabilitacja wiąże się z dużym kosztem, na który mnie nie stać. Dlatego, błagam o pomoc i szansę na życie dla Jany. Proszę, pomóżcie uratować moją ukochaną żonę, piękną kobietę i wspaniałą osobę.
Valerii, mąż Jany
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Яночці найшвидшого одужання!