Zbiórka zakończona
Jaś Baron - zdjęcie główne

Pomóż uratować wzrok Jasia! Nie pozwól, by nastała wieczna ciemność❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jaś Baron, 2 latka
Ruda Śląska, śląskie
Skutki skrajnego wcześniactwa
Rozpoczęcie: 14 października 2024
Zakończenie: 16 marca 2025
213 247 zł(100,23%)
Wsparły 3273 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0683367 Jan

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jaś Baron, 2 latka
Ruda Śląska, śląskie
Skutki skrajnego wcześniactwa
Rozpoczęcie: 14 października 2024
Zakończenie: 16 marca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! Dzięki Wam udało nam się uzbierać środki na leczenie i rehabilitację naszego kochanego Jasia! Jesteśmy ogromnie wdzięczni! Nie ma słów, które mogłyby to wyrazić!

Jan Baron

Mamy nadzieję, że dobro, które okazaliście, wróci do Was ze zdwojoną siłą! Wierzymy, że dzięki Wam, będziemy mogli pokazać Jasiowi piękno tego świata. Na pewno opowiemy mu o ludziach, którzy dali mu szansę na sprawność!

Dziękujemy! Na zawsze pozostaniecie w naszych sercach!

Rodzice Jasia

Aktualizacje

  • Nasza walka trwa! Prosimy o dalszą pomoc!

    Jaś obecnie na szczęście czuje się dobrze, ale nasza walka o jego wzrok i o sprawność trwa...

    Krew w lewym oczku się wchłonęła, ale niestety samo oczko zmalało. W prawym jest ładna przejrzystość. Wciąż je kropimy i mamy nadzieję, że ich stan się będzie poprawiał!

    Kilka dni temu synek był po raz pierwszy na sankach! Bardzo mu się podobało... W piątek idziemy na zajęcia muzyczne!

    Jan Baron

    Ostatnia rehabilitacja odbyła się już bez płaczu! Synek dzielnie współpracował na zajęciach, co napawa nas ogromną nadzieją! Wierzymy, że wszystko będzie dobrze...

    Z Waszą pomocą jest nam o wiele łatwiej. Mamy świadomość, że przed nami jeszcze długa droga i bardzo prosimy, żebyście wspierali nas dalej! Dzięki Wam jest szansa, że Jasiu będzie w przyszłości sprawny! Dziękujemy za wszystko...

    Rodzice

  • Najnowsze informacje❗️

    Kochani, mamy dla Was najnowsze informacje!

    Niedawno walczyliśmy z infekcją, ale na szczęście Jaś czuje się już lepiej i wrócił na swoje zajęcia. W tym roku ostatnie odbędą się jutro. Dodatkowo synek dostał się też na lekcje muzyczne, które rozpocznie w styczniu!

    Jan Baron

    Jesteśmy w stałym kontakcie ze specjalistami. Niebawem odbędziemy kolejną wizytę u okulisty, by sprawdzić stan oczek i zaplanować dalsze działania.

    Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla nas dotychczas i bardzo prosimy o dalszą pomoc!

    Wasze wsparcie jest dla nas na wagę złota...

    Rodzice

  • Jasiu nadal potrzebuje Twojej pomocy❗️

    Kochani, przychodzimy do Was z najnowszymi informacjami... Jasiu na szczęście czuje się w miarę dobrze, ale nasza walka o jego wzrok trwa! Prosimy o dalszą pomoc!

    Jasio coraz więcej rozumie i powtarza. Niestety ciągle wkłada rączki do oczu, nad czym nie możemy zapanować – a go bardzo to denerwuje... Przeprowadziliśmy badania, żeby skontrolować, czy w oczkach nie znajduje się nic, co mogłoby mu przeszkadzać i podrażniać. Kropimy oczka niezmiennie każdego dnia!

    Jan Baron

    Byliśmy ostatnio na Mszy z intencją uzdrowienia naszego Jasia... Synek zniósł ją dzielnie i był bardzo grzeczny!

    Rozpoczynamy zajęcia z rehabilitantem, pedagogiem i neurologopedą! W domu robimy też kąpiele w ciemni ze świecącymi przedmiotami. Jasiu wodzi wzrokiem za lampką i bardzo mu się to podoba!

    Robimy wszystko, by dać mu szansę na sprawność i szczęśliwą przyszłość. By Jasiu zobaczył... Wierzymy, że z Waszą pomocą nam się uda! Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla nas dotychczas i prosimy o dalsze wsparcie!

    Rodzice

Opis zbiórki

Gdy nosiłam jeszcze Jasia pod swoim sercem, byłam przekonana, że urodzi się zdrowy. Chodziłam na kontrole, dbałam o siebie i każdego dnia wyczekiwałam naszego pierwszego spotkania. Niestety – gdy synek przyszedł na świat, rozpoczęła się moja walka o jego przyszłość. O to, by mógł widzieć… Bardzo proszę o pomoc!

Początkowe wizyty lekarskie wskazywały, że ciąża przebiega prawidłowo i nie ma powodów do niepokoju. Jednak kolejne tygodnie diametralnie zmieniły wszelkie oczekiwania i w trybie pilnym trafiłam do szpitala, gdzie zaczęła się walka o podtrzymanie ciąży — życia i zdrowia mojego najukochańszego synka!

W ciągu dwóch dni od przyjęcia na oddział na świat przyszedł mój cud – mój mały bohater Jaś.

Jan Baron

Byłam jednocześnie najszczęśliwszą i najbardziej przerażoną mamą. Nie słyszałam płaczu Jasia – jedynie ciche pojękiwanie. Cieszyłam się jednak, że jest ze mną, że przetrwał i dzielnie o siebie walczy! Urodził się przecież w 23. tygodniu ciąży.

Jasiu oczka otworzył dopiero miesiąc po urodzeniu. Były przepiękne i bardzo duże. Miałam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ale coś w stanie oczek Jasia bardzo się nie spodobało specjaliście. Zdecydował o przeprowadzeniu terapii laserowej.

Gdy wróciłam z Jasiem do domu, myślałam, że jest niewidomy… Otworzył oczy dopiero po 2-3 dniach… Zauważyłam, że są zaczerwienione, dlatego natychmiast udałam się na kontrolę.

Jan Baron

Przed dłuższy czas lekarze zapewniali, że ze wzrokiem Jasia jest wszystko w porządku. Niestety z czasem okazało się, że synek przechodzi silny stan zapalny! Jednego oczka nie udało się już uratować… Z drugiego ściągnęli zaćmę… Dla tego oczka wciąż jest nadzieja!

Zabieram Jasia na intensywną rehabilitację, by dać mu szansę na zobaczenie piękna tego świata. Marzę, by nastał w końcu dzień, w którym mój synek będzie mógł mnie zobaczyć, dowiedzieć się, jak wygląda jego mama i najbliżsi! By mógł bez przeszkód bawić się z rówieśnikami i doświadczać piękna otaczającego go świata… Niczego innego nie pragnę bardziej!

Jan Baron

Lekarz zapewnia, że mózg przesyła sygnał do jednego oczka, dlatego jest realna szansa, że Jasiu będzie na nie widział! Niestety, aby tak się stało – niezbędna jest intensywna rehabilitacja i dalsze leczenie. Wiem jednak, że sama nie dam rady mu tego zapewnić. Jest mi bardzo ciężko, ale muszę prosić o pomoc!

Jasiu jest bardzo żywym, radosnym dzieckiem. Uwielbia szeleszczące zabawki, pomału zaczyna już raczkować, a ja nie mogę się doczekać momentu, aż zacznie chodzić. Zrobię dla niego wszystko! Bardzo Cię proszę, pomóż mi uratować jego wzrok! Bardzo chcę pokazać mu świat…

Mama Jasia – Magdalena

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Maria
    Maria
    Udostępnij
    50 zł
  • Asia
    Asia
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Patryk Nykiel
    Patryk Nykiel
    Udostępnij
    100 zł

    Szalik

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Dorota Ciężki (Grabowska) licytacja słonik
    Dorota Ciężki (Grabowska) licytacja słonik
    Udostępnij
    40 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jaś Baron wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj