Janko Muzyczak - zdjęcie główne

Choć lekarze nie dawali mu szans, Janek pokonał śmierć! Zawalczmy o jego sprawność!

Cel zbiórki: Zakup sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Janko Muzyczak, 10 lat
Kobyłka, mazowieckie
Zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu, upośledzenie narządu ruchu, schizencefalia, padaczka, skolioza nerwowo- mięśniowa
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2024
Zakończenie: 13 marca 2026
21 908 zł(46,28%)
Brakuje 25 433 zł
WesprzyjWsparło 318 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0732354
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0732354 Jan
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Janowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Zakup sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Janko Muzyczak, 10 lat
Kobyłka, mazowieckie
Zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu, upośledzenie narządu ruchu, schizencefalia, padaczka, skolioza nerwowo- mięśniowa
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2024
Zakończenie: 13 marca 2026

Aktualizacje

  • Czas ucieka, a walka o Jasia wciąż trwa! Pomóż, nie czekaj!

    Sytuacja stała się dramatyczna. Jaś każdego dnia zmaga się z bólem i postępującą skoliozą, która zagraża jego zdrowiu i przyszłości...

    Bez odpowiedniego wózka kręgosłup będzie się dalej deformować, a każdy dzień zwłoki pogarsza stan zdrowia. To nie jest kwestia komfortu – to walka o przyszłość i sprawność! 

    Lekarze alarmują: jeśli nie zdobędziemy specjalistycznego wózka, skutki mogą być tragiczne – jeszcze większa deformacja, pogłębiający się ból i zagrożenie dla narządów wewnętrznych. Ten wózek to jedyna szansa na zatrzymanie procesu, który nieubłaganie postępuje!

    Nie możemy czekać! Dlatego prosimy o dalszą pomoc! Każda złotówka się liczy. Jeśli nie możesz wpłacić – udostępnij! Zwiększy się wtedy szansa, że uda się uratować zdrowie Jasia. Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc!

    Mama Jasia

Opis zbiórki

Nie mogliśmy doczekać się narodzin Jasia! Bardzo się cieszyliśmy i byliśmy spokojni – ciąża przebiegała prawidłowo, a wyniki badań były dobre. Nasz świat zatrzymał się jednak w 26. tygodniu ciąży, a radość zamieniła się w strach o naszego synka!

Podczas rutynowej kontroli USG lekarz, sprawdzając przepływy mózgu, zaniemówił na chwilę. Zaraz potem poinformował nas, że komory mózgu Jasia są poszerzone! Tak bardzo baliśmy się o synka… Konieczne były dalsze badania!

Diagnostyka wykazała, że doszło do uszkodzenia mózgu Jasia. Przestrzeń wypełnił płyn mózgowo-rdzeniowy. Lekarze stwierdzili zaawansowane wodogłowie i nie dawali Jasiowi żadnej szansy na przeżycie. Miał umrzeć w brzuszku. Poczuliśmy ogromny ból i poczucie niesprawiedliwości. Dlaczego to spotkało akurat nasze dziecko?!

Jan Muzyczak

Po tygodniu obserwacji zostaliśmy wypisani do domu. Mieliśmy czekać na śmierć Jasia. Nie mogliśmy się z tym pogodzić, codziennie liczyliśmy, ile razy synek się poruszył. Tak mijały kolejne dni, co dwa tygodnie jeździliśmy na kontrole u lekarza prowadzącego... Aż w końcu stał się cud!

Mimo krytycznych rokowań Janek przyszedł na świat 14 grudnia 2015 roku przez cesarskie cięcie. Pierwszą dobę życia spędził w inkubatorze, w kolejnych dniach przeszedł wiele badań i konsultacji. Lekarze postawili przerażającą diagnozę: schizencefalia obustronna mózgu oraz masywne wodogłowie. My jednak przede wszystkim cieszyliśmy się, że Jaś żyje!

Jan Muzyczak

Wada Jasia niesie za sobą wiele problemów zdrowotnych. Napięcie mięśniowe w jego kończynach jest nieprawidłowe, na domiar złego po dalszych konsultacjach pojawiły się kolejne diagnozy – zaburzenia głosu, mowy i niedosłuch, padaczka i skolioza…

Od trzeciego tygodnia życia nasz synek jest rehabilitowany. Janek dzielnie walczy o zdrowie, mimo że medycyna właściwie nie dawała mu szans. Jest bardzo pogodnym, radosnym chłopcem, a jego uśmiech daje nam wielką motywację do dalszej walki!

Jaś jest pod stałą opieką wielu specjalistów. Cały czas robimy wszystko, by jego codzienność była jak najlepsza. Niestety, koszty związane z zakupem potrzebnego sprzętu rehabilitacyjnego przewyższają nasze możliwości finansowe. Z całego serca prosimy Was o pomoc, aby Jaś w przyszłości mógł być jak najbardziej samodzielny! Każda złotówka ma znaczenie!

Rodzice

Jan Muzyczak

💚 Strona na Facebooku: Janko Muzykant - nie pozwól, żeby tak skończyła się jego historia (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według