Zbiórka zakończona
Janusz Kaniowski - zdjęcie główne

Miażdżyca okaleczyła moje nogi – dłonie rwą się jednak do pracy! Pomóż!

Cel zbiórki: Zakup drugiej maszyny do szycia

Organizator zbiórki:
Janusz Kaniowski, 61 lat
Częstochowa, śląskie
Miażdżyca kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2025
Zakończenie: 1 maja 2025
2128 zł(100%)
Wsparły 32 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0771238 Janusz

Cel zbiórki: Zakup drugiej maszyny do szycia

Organizator zbiórki:
Janusz Kaniowski, 61 lat
Częstochowa, śląskie
Miażdżyca kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2025
Zakończenie: 1 maja 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! Udało się! 💚

Dzięki Waszej pomocy i ogromnemu zaangażowaniu zebraliśmy niezbędną kwotę do zakupu maszyny do szycia! Z całego serca dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna. Życzę Wam, aby ten gest dobrego serca wrócił do Was wtedy, kiedy będziecie tego najbardziej potrzebować!

Z wdzięcznością,

Janusz

Opis zbiórki

Nazywam się Janusz i całego serca wierzę, że jeszcze nie wszystko stracone, choć życie mocno mnie doświadczyło. Zdiagnozowano u mnie miażdżycę kończyn dolnych, która dzień po dniu odbiera mi sprawność. Jeszcze niedawno byłem samodzielnym, pracującym człowiekiem. Dziś choroba odebrała mi możliwość pracy. Ne odebrała jednak chęci do życia i walki o swoją przyszłość.

Przez całe życie byłem kaletnikiem – tworzę ręcznie torebki, akcesoria z duszą. Rękodzieło dawało mi nie tylko dochód, ale przede wszystkim poczucie wartości i niezależności. Dziękuję Wam za całe dotychczasowe wsparcie – dzięki Wam mogłem zakupić maszynę do szycia, stębnówkę, która umożliwia mi pomału „stanięcie na nogi”, choćby w przenośni. Czuję przejmujące wzruszenie, że tak wiele dobrych i empatycznych serc wyciągnęło do mnie pomocną dłoń. 

To było coś niezwykłego – po raz pierwszy od dawna znów poczułem, że jestem potrzebny. Dziś każdego dnia, choćby przez 2–3 godziny, pracuję. Szyję torebki, robię to, co kocham. I nie jestem już tylko beneficjentem, ale czuję, że znowu coś od siebie daję.

Janusz Kaniowski

Niestety, ze względu na miażdżycę już nigdy nie będę mógł podjąć pracy na pełen etat, ale kocham swój zawód i chciałbym, póki starczy mi tchu w piersiach, kontynuować to, co robiłem przez lata. Chcę móc chociaż w części zarobić na swoje utrzymanie i opiekę specjalistów.

Choć jest mi niezwykle trudno i jestem zakłopotany, chciałbym poprosić Was o pomoc – jeszcze ten jeden raz. Maszyna praworamienna to specjalistyczne narzędzie, dzięki któremu mógłbym znacząco poprawić jakość i tempo swojej pracy. To inwestycja, która dałaby mi realną szansę na większą samodzielność. 

Choroba zabrała mi zdrowie i sprawność, ale nie zabrała mi serca do życia. Proszę Was o pomoc i o możliwość bycia niezależnym człowiekiem. Mężczyzną, który, mimo choroby, wciąż chce sam się utrzymać, mieć sens i cel każdego dnia.

Janusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    368 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • MM
    MM
    Udostępnij
    200 zł

    Powodzenia!

  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    15 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Janusz Kaniowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj