
Janusz prawie stracił życie na stole operacyjnym! POMOCY!
Cel zbiórki: Trzymiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Cel zbiórki: Trzymiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Opis zbiórki
Mój mąż we wrześniu 2024 roku, miał operację wymiany zastawki aortalnej, podczas której doszło do wstrząsu kardiogennego oraz udaru niedokrwiennego mózgu! Kawałek jego starej zastawki dostał się do tętnicy stwarzając niewyobrażalne zagrożenie dla życia Janusza!
Stan męża utrzymywał się jako ciężki przez długi czas. Janusz miał całkowity niedowład, trzeba było zastosować tracheotomię i żywienie dojelitowe poprzez PEG. Na szczęście z czasem jego stan zaczął się poprawiać i stabilizować.
Obecnie mąż zmaga się z niedowładem ciała, ale dzięki wsparciu specjalistów zaczyna ruszać prawą nogą wraz z palcami, kciukami obu rąk, podnosi głowę i ramiona. Są też próby sadzania. Januszowi wróciła też pamięć, kontaktuje, mówi, ale bez dźwięku, bo komunikowanie się wciąż utrudnia mu tracheotomia.

Mąż wciąż przebywa na oddziale kardiochirurgi, choć powinien być już na oddziale rehabilitacji neurologicznej, by walczyć o powrót do sprawności. Niestety przez tracheotomię, nie ma na to szansy, bo żaden ośrodek nie chce go przyjąć. Pozostaje jedynie rehabilitacja w prywatnym ośrodku.
Obawiam się, ze to może być ostatni moment, aby poprawić choć trochę komfort życia mojego męża. Niestety koszt dalszego leczenia i rehabilitacji jest bardzo wysoki, dlatego potrzebuję pomocy ludzi dobrych serc. Pomóżcie mi zawalczyć o lepsze jutro mojego męża!
Małgosia, żona Janusza
Wpłaty
- Wpłata anonimowa100 zł
Trzymaj się Janusz. Już widać postępy w rehabilitacji
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa300 zł
- Krysia200 zł