Janusz Matijczak - zdjęcie główne

Zamiast zapachu choinki, zapach spalonego domu... Pomóż odbudować dobytek państwa Matijczaków, który pochłonął ogień tuż przed Bożym Narodzeniem!

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Janusz Matijczak, 57 lat
Rudna
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 7 stycznia 2026
Zakończenie: 7 kwietnia 2026
22 100 zł
WesprzyjWsparło 191 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0882480
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Januszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Janusz Matijczak, 57 lat
Rudna
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 7 stycznia 2026
Zakończenie: 7 kwietnia 2026

Opis zbiórki

18 grudnia 2025 roku, kiedy nikt nie spodziewa się tragedii, życie naszych bliskich zostało brutalnie przerwane. Około godziny 12:00 w domu Pana Janusza Matijczaka w Rudnej wybuchł pożar. To miał być zwyczajny dzień, ostatnie przygotowania do Świąt, myśli o bliskości i spokoju.

Zamiast tego pojawił się ogień, strach i bezradność. W jednej chwili płomienie objęły garaż, a potem rozprzestrzeniły się na część mieszkalną domu, strych, elewację i dach, niszcząc miejsce, które przez lata było bezpieczną przystanią dla całej rodziny.

Strażacy walczyli z żywiołem, ratując to, co jeszcze dało się ocalić, jednak woda użyta do gaszenia pożaru zalała pokoje, które dziś nadają się do całkowitego remontu. Ściany, sufity, podłogi, wszystko przesiąknięte wilgocią, zapachem dymu i bólem po stracie. Dom, w którym mieszkali małżonkowie razem ze starszą osobą, stał się miejscem nie do zamieszkania. W jednej chwili stracili nie tylko dach nad głową, ale też poczucie bezpieczeństwa i spokoju, które dla ludzi jest bezcenne.

Janusz Matijczak

Najbardziej boli to, że tragedia wydarzyła się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Zamiast zapachu choinki i wspólnej kolacji, rodzina musiała spakować to, co udało się uratować, i szukać schronienia u innych. Święta, które miały być czasem bliskości, upłynęły w poczuciu straty, lęku o przyszłość i niepewności, czy uda się odbudować to, co zostało zniszczone w kilka godzin.

Jako bliscy patrzymy na ich bezsilność i wiemy, że sami nie udźwigną ciężaru odbudowy domu. Remont dachu, zniszczonych pomieszczeń, osuszanie, naprawa instalacji i elewacji to ogromne koszty, na które dziś ich po prostu nie stać.

Ta zbiórka to próba przywrócenia im nadziei oraz szansy na powrót do własnego domu, odzyskanie choć odrobiny normalności i poczucia bezpieczeństwa. Prosimy o pomoc, bo każda wpłata to krok w stronę odbudowy nie tylko murów, ale także spokoju wraz z godnością ludzi, którzy w jednej chwili stracili wszystko.

Bliscy

Wybierz zakładkę
Sortuj według