Janusz Matyjasik - zdjęcie główne

To dla moich wnuczek chcę wygrać walkę z nowotworem❗️Pomóż mi pokonać GLEJAKA❗️

Cel zbiórki: Immunoterapia, leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Janusz Matyjasik, 67 lat
Czerwonak
Guz mózgu okolicy ciemieniowej - glejak IV stopnia, wznowa - glejak okolicy potylicznej
Rozpoczęcie: 22 maja 2026
Zakończenie: 7 czerwca 2026
Spoczywaj w pokoju
26 122 zł(122,77%)
Wsparły 153 osoby

Cel zbiórki: Immunoterapia, leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Janusz Matyjasik, 67 lat
Czerwonak
Guz mózgu okolicy ciemieniowej - glejak IV stopnia, wznowa - glejak okolicy potylicznej
Rozpoczęcie: 22 maja 2026
Zakończenie: 7 czerwca 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Janusza. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Gdy wracam myślami do tego, jak jeszcze niedawno wyglądało moje życie, trudno mi uwierzyć, że w tak krótkim czasie może zmienić się niemal wszystko. Przez lata byłem instruktorem skoków spadochronowych. Cieszyłem się każdą chwilą spędzoną z moimi bliskimi, szczególnie dwiema cudownymi wnuczkami. Dziś walczę z przerażającą chorobą!

W 2025 roku otrzymałem wiadomość, na którą nie byłem gotowy. Nikt by nie był... Po przeprowadzonych badaniach zdiagnozowano u mnie glejaka IV stopnia! Byłem w szoku, nie miałem pojęcia, co dalej ze mną będzie... Lekarze podjęli decyzję, że konieczna jest operacja. Zabieg odbył się w lipcu. 

Niedługo później rozpocząłem radioterapię i chemioterapię. Choć nie było mi łatwo, liczyłem, że najgorsze już za mną. Stało się jednak inaczej... Okazało się, że mój organizm nie zareagował na tę formę leczenia zgodnie z oczekiwaniami. W lutym 2026 roku zaledwie siedem miesięcy po operacji potwierdzono u mnie WZNOWĘ!

Janusz Matyjasik

Nie chcę tracić nadziei. Marzę o tym, by zobaczyć, jak moja młodsza wnuczka idzie do szkoły, jak starsza startuje w zawodach pływackich. Nie mogę się poddać... Okazuje się jednak, że przez złe wyniki badań krwi nie mogę kontynuować chemii. Jedyną szansę daje mi teraz immunoterapia, która niestety nie jest refundowana. Do tego dochodzą też koszty stałej opieki medycznej, rehabilitacji i niezbędnego sprzętu.

Zrobię wszystko, by pokonać tę okrutną chorobę. Jednak do tego bardzo potrzebuję Waszej pomocy! Każda forma wsparcia tak wiele dla mnie znaczy. Będę wdzięczny za okazaną mi życzliwość!

Janusz

Wpłaty

Sortuj według