Janusz Szczepaniak - zdjęcie główne

Jedna chwila zmieniła wszystko – pomóż Januszowi odzyskać sprawność po ciężkim wypadku❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Janusz Szczepaniak, 34 lata
Szczytniki
Stan po wypadku na motorze- złamanie nasady bliższej piszczeli
Rozpoczęcie: 27 maja 2026
Zakończenie: 27 sierpnia 2026
4540 zł
WesprzyjWsparły 53 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0981696
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0981696 Janusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Januszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Janusz Szczepaniak, 34 lata
Szczytniki
Stan po wypadku na motorze- złamanie nasady bliższej piszczeli
Rozpoczęcie: 27 maja 2026
Zakończenie: 27 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Janusz. Nigdy nie sądziłem, że znajdę się w sytuacji, w której będę musiał prosić o pomoc. Niestety 30 kwietnia 2026 roku moje życie zmieniło się o 180 stopni. Uległem bardzo ciężkiemu wypadkowi motocyklowemu.

W wyniku zdarzenia doznałem rozległych obrażeń prawej nogi. Stwierdzono u mnie wieloodłamowe złamanie końca bliższego prawej kości piszczelowej oraz całkowitą destrukcję prawego stawu kolanowego. Doszło również do całkowitego zerwania przedniego i tylnego więzadła krzyżowego, więzadła pobocznego przyśrodkowego oraz do kompletnego zniszczenia obu łąkotek: bocznej i przyśrodkowej.

6 maja 2026 roku przeszedłem skomplikowaną operację. Lekarze dokonali otwartego nastawienia złamania i wewnętrznej stabilizacji kości za pomocą specjalnej płyty. 12 maja zostałem wypisany ze szpitala do domu, ale na tym moje problemy się nie skończyły. Mam bezwzględny zakaz obciążania prawej nogi. Poruszam się wyłącznie przy pomocy kul lub balkonika.

Zawsze byłem sprawnym i silnym mężczyzną... Jedna chwila zmieniła wszystko. Dziś moim najważniejszym celem jest odzyskanie jak największej sprawności i normalnego życia. Czeka mnie długotrwałe leczenie, a następnie intensywna rehabilitacja – tylko dzięki niej mam szansę na powrót do samodzielnego chodzenia.

Niestety koszty, które się z tym wiążą, są bardzo wysokie. Do tego dochodzi zakup niezbędnych sprzętów, w tym ortezy pooperacyjnej, drogie nierefundowane leki przeciwzakrzepowe i przeciwbólowe, a także liczne konsultacje ortopedyczne. 

Z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka i każde udostępnienie ma realny wpływ na to, jak będzie wyglądała moja przyszłość. Wierzę, że z Waszą pomocą uda mi się odzyskać sprawność i dawne życie. Dziękuję za każdy gest serca.

Janusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według