Janusz Wojda - zdjęcie główne

W tragicznym wypadku straciłem rękę❗️Marzę o tym, by znów być sprawnym... Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Janusz Wojda, 60 lat
Świecie
Uraz zmiażdżeniowy przedramienia i ręki prawej — amputacja kończyny do poziomu 1/3 bliższej przedramienia
Rozpoczęcie: 1 września 2026
Zakończenie: 1 grudnia 2026
9583 zł(4,5%)
Brakuje 203 183 zł
WesprzyjWsparło 98 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1013010
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1013010 Janusz

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Januszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Wojciech
    Wojciechzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Janusz Wojda, 60 lat
Świecie
Uraz zmiażdżeniowy przedramienia i ręki prawej — amputacja kończyny do poziomu 1/3 bliższej przedramienia
Rozpoczęcie: 1 września 2026
Zakończenie: 1 grudnia 2026

Opis zbiórki

Jeden dzień sprawił, że moje życie zmieniło się na zawsze. To był 17 października 2025 roku. Doznałem wtedy ciężkiego wypadku przy pracy, w wyniku którego straciłem władczą, prawą rękę. Nagle to, co przez całe życie było dla mnie naturalne i oczywiste, stało się barierą, której nie potrafię pokonać. 

Przed tym tragicznym wypadkiem żyłem normalnie. Pracowałem, byłem aktywny, miałem swoje obowiązki, plany i marzenia. Nie zastanawiałem się nad tym, czy mogę coś chwycić, podnieść, przytrzymać czy wykonać obiema rękoma. Po prostu to robiłem. 

W wyniku wypadku straciłem prawą rękę na wysokości 1/3 przedramienia. Byłem przerażony. W jednej chwili stałem się niesprawny, a czynności, które wykonywałem do tej pory automatycznie, stały się dla mnie ogromną trudnością.

Janusz Wojda

Dziś uczę się życia na nowo. Wiek, w którym jestem, to dla wielu czas, w którym myśli się o spokoju i odpoczynku. Ja jednak nadal chcę być aktywny i samodzielny, a przede wszystkim móc normalnie funkcjonować. 

Nie mogę pozwolić, by dzień wypadku zadecydował o całej mojej przyszłości. Chcę zrobić wszystko, co jest możliwe, żeby odzyskać sprawność, którą straciłem. Mam dla kogo walczyć i wiem, że się nie poddam. 

Od ponad 40 lat jestem w związku małżeńskim. Razem z żoną wychowaliśmy trójkę dzieci i doczekaliśmy się wnuków. To właśnie moja rodzina daje mi siłę. Chcę nadal być dla swojej żony partnerem, a dla dzieci ojcem, który nie musi prosić o pomoc przy każdej czynności.

Chcę również być dla swoich wnuków i wnuczek aktywnym dziadkiem. Chcę móc spędzać z nimi czas, bawić się, pomagać i aktywnie uczestniczyć w ich dorastaniu. Nie chcę, żeby zapamiętali mnie jako człowieka, który po wypadku potrzebuje pomocy. Chcę, żeby widzieli we mnie dziadka, który mimo wszystko walczy i nadal żyje aktywnie. 

Rozwiązaniem, o które chcę zawalczyć, jest nowoczesna bioniczna proteza prawej ręki. Jej koszt to ponad 200 tysięcy złotych... To kwota, której nie jestem w stanie samodzielnie pokryć. Ta ogromna suma to dla mnie jednak cena, którą muszę zapłacić za samodzielność. 

Zakup protezy pozwoli mi odzyskać choć część dawnego życia i pozwoli na łatwiejsze wykonywanie codziennych czynności. To dla mnie również szansa na prowadzenie bardziej aktywnego życia z rodziną. Będę z całego serca wdzięczny każdemu, kto zdecyduje się mnie wesprzeć. Docenię najdrobniejszy gest, dobre słowo oraz udostępnienie zbiórki. Każda forma wsparcia ma dla mnie ogromne znaczenie. 

Janusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według