Janusz Zygadło - zdjęcie główne

Stan pogorszył się na tyle, że nawet pluł krwią – Wspomóż Janusza❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Janusz Zygadło, 56 lat
Tychy, śląskie
Stan po przejściu zakażenia COVID-19, stan po usunięciu gruczolakoraka z jelita grubego, nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze ucha środkowego, narządów układu oddechowego i klatki piersiowej
Rozpoczęcie: 6 października 2023
Zakończenie: 14 stycznia 2026
14 628 zł
Do końca: 13 dni
WesprzyjWsparło 338 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0172346
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0172346 Janusz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Januszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Janusz Zygadło, 56 lat
Tychy, śląskie
Stan po przejściu zakażenia COVID-19, stan po usunięciu gruczolakoraka z jelita grubego, nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze ucha środkowego, narządów układu oddechowego i klatki piersiowej
Rozpoczęcie: 6 października 2023
Zakończenie: 14 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Zabrakło pieniędzy na dalsze leczenie! Bez Ciebie Janusz jest bez szans!

    Drodzy Darczyńcy,

    z serca dziękuję za każdą pomoc i każdą złotówkę, bez której nie miałbym najmniejszych szans na walkę o zdrowie! Bez Was by mnie tu nie było...

    Obecnie przebywam w Tychach, gdzie przechodzę rehabilitację. Ale z uwagi na brak funduszy nie mogę wykupić zastrzyków i lekarstw! Jestem bezsilny...

    Dlatego z głębi serca, z głębi bólu, który we mnie krzyczy, błagam o Waszą pomoc! Rozpaczliwie chcę żyć! Rozpaczliwe potrzebuję wsparcia!

    Janusz

  • Choroby nie mają litości❗️Pomocy❗️

    Ciężko żyć ze świadomością, że się ma raka. Mam tylko 55 lat i chcę żyć. Niestety jest mi bardzo ciężko walczyć o każdy dzień, każdy miesiąc.

    To już 4 rok, kiedy po ciężkim Covid-19 z obustronnym zapaleniem płuc. Ledwo wyszedłem z życiem. Później dwie operacje na oczy, guzy na żołądku, na jelicie grubym i gruczolorak kosmakowy złośliwy. Na szczęście nie mam przerzutów, ale organizm się posypał.

    Ataki astmy mnie duszą a polineuropatia cukrzycowa więzi w mieszkaniu, bo nie mogę nawet chodzić, kręgosłup, dyskopatia... Kolejny cios to krwioplucie i okazuje się, że to nowotwór.

    I tak choroby atakują ze wszystkich stron. A ja muszę walczyć, by żyć. Dostałem rentę, ale po opłaceniu czynszu zostaje ok. 300 zł na życie. Dzięki Waszemu wsparciu mam na leki, zastrzyki i rehabilitację, ale wiele razy brakuje na lekarstwa i na życie.

    Za każdą pomoc, za każde dobre serce i modlitwę bardzo dziękuję i polecam w modlitwie różańcowej. Proszę, jeżeli chcesz mi pomóc, pomóż. To znaczy dla mnie bardzo wiele.

    Janusz

  • Jest coraz ciężej! Pomóż Januszowi!

    Cały czas coś mi się przytrafia. Covid-19, ciężkie powikłania, później dwie operacje usunięcia zaćmy na obu oczach. Następnie koronografia, 3 razy gastroskopie i guz przy wejściu do żołądka!

    Wdrożono radioterapię, chemię i leczenie komórkami macierzystymi. Ale rak nie daje za wygraną! Są przerzuty na prawe płuco, oskrzela i krtań. Z każdym dniem słabnę i czuję się fatalnie. Dowiedziałem się, że mogę przestać widzieć. Już na prawe oko ledwo widzę...

    Pojawiły się guzki na prawym oku. Czeka mnie kolejny zabieg. Nie wiem, co jeszcze przydarzy mi się w życiu. Tak bardzo chcę dobrze widzieć, być zdrowym. Tak bardzo chcę żyć, a z każdym dniem czuję, że pomału odchodzę.

    Wiem, że to głupie, że to nie tak, że trzeba walczyć, ale jak mam walczyć? Naprawdę nie mam sił już na nic. Każdy dzień, każda noc to męka, ból, cierpienie i oczekiwanie na najgorsze. Nie boję się śmierci, ale pragnę jeszcze żyć, bardzo chcę żyć.

    Proszę pomóż mi. Wszystkim, którzy mnie wspierają, bardzo dziękuję.

    Janusz

Opis zbiórki

Dotychczasowe wsparcie mnie ratowało. Teraz potrzebuję tego ratunku jeszcze bardziej...

Moja historia:

W wyniku złej sytuacji finansowej w 2014 roku zostałem bez domu. Wcześniej wiodłem normalne życie, pracowałem, miałem rodzinę. Jednak splot nieszczęśliwych zdarzeń odebrał mi wszystko, co znałem. Nieprawopodobny scenariusz może zdarzyć się każdemu, tym razem padło na mnie…

Na szczęście udało mi się znaleźć pracę, początkowo pomieszkiwałem w różnych miejscach. Myślałem, że zły los się ode mnie odwrócił i znów zacznę układać sobie życie. Nic bardziej mylnego… W październiku 2020 roku zachorowałem na COVID-19 z ciężkimi powikłaniami.

Później było coraz gorzej. Szpital za szpitalem, 2 operacje na oczy, 3 gastroskopie, bo było zapalenie błony śluzowej żołądka, 4 kolonoskopie i nowotwór złośliwy na jelicie grubym. Potem operacja usunięcia guza oraz leczenie I rehabilitacja.

Janusz Zygadło

Zakażenie przeszedłem bardzo ciężko, nie obyło się bez komplikacji. W związku z długą rekonwalescencją w międzyczasie straciłem pracę. Znów nie mam nic… Na domiar złego cały czas walczę z licznymi skutkami choroby. 

W 2023 znów zachorowałem na covid. Nastąpiły kolejne powikłania pulmonologiczne i neurologiczne, wdrożono leczenie endokrynologiczne i urologiczne. Ogromne koszty całkowicie mnie przytłaczają, dlatego proszę o pomoc.

Nawet najmniejsza kwota to dla mnie pewność wykupienia chociaż części leków. Nadal mam bardzo chore płuca, powiększoną wątrobę, słaby wzrok. Na co dzień przebywam na w szpitalu onkologicznym, ponieważ mój stan musi być cały czas kontrolowany. Próbowałem podjąć pracę, ale wtedy zdrowie tylko się pogarszało. Dosłownie plułem krwią.

Myślałem, że najgorsze już za mną, jednak moja sytuacja życiowa nigdy nie była tak tragiczna. Potrzebuję środków na niezbędne leczenie i rehabilitację. Chory nie będę w stanie znów podjąć pracy. Jedynie z Twoją pomocą uda mi się uratować moją przyszłość. Błagam, jesteś moją jedyną nadzieją… Dziękuję.

Janusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    300 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Nie poddawaj się- nigdy!!!- zawsze trzeba mieć nadzieję!!- pozdrawiam serdecznie, Iwona

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Paweł
    Paweł
    Udostępnij
    50 zł

    zdrowia Janusz

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł