Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie jak z tragicznego scenariusza - daj Januszowi szansę na lepszą przyszłość!

Janusz Zygadło

Życie jak z tragicznego scenariusza - daj Januszowi szansę na lepszą przyszłość!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0172346
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0172346 Janusz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Janusz Zygadło, 53 lata
Tychy, śląskie
Stan po przejściu zakażenia COVID-19
Rozpoczęcie: 20 Stycznia 2022
Zakończenie: 9 Lipca 2022

Aktualizacje

Proszę, pozwól mi żyć...

Kolejna operacja za mną. Usunięcie guza nowotworowego na jelicie grubym trwało na szczęście jedynie 40 minut. Obyło się bez powikłań, a guz okazał się niezłośliwy. Ostatecznie za trzy tygodnie będą wyniki z pobranych wycinków. Od października 2020 roku, czyli od zakażenia covid-19 to już siódmy zabieg chirurgiczny. W najbliższych trzech miesiącach przede mną jeszcze jedna operacja chirurgiczna oraz pobyt w szpitalu na oddziale chorób płucnych. Tzw. szyba mleczna na płucach utrudnia mi prawidłowe oddychanie. Mam nadzieję, że powikłania pocovidowe da się wyeliminować. Niestety od października 2020 roku nie pracuje i nie mam żadnych funduszy, by pokryć koszty. Koszty leków sięgają około 500 złotych miesięcznie. Jest ciężko, a co dalej nie wiem. Wcześniejsza praca na zlecenia jest powodem braku możliwości zwolnienia i zasiłku chorobowego.

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy mi pomagają i modlą się za mnie. Ja również polecam Bogu Was Wszystkich w codziennej modlitwie różańcowej. Bez pomocy finansowej nie byłbym w stanie dalej się leczyć i rehabilitować. Raz jeszcze dziękuję za pamięć i proszę o modlitwę i wsparcie materialne. Rehabilitacja w szpitalu w Zakopanem dała mi siłę i nadzieję na walkę z chorobą nowotworową. Cieszę się, że w końcu po wielu miesiącach bezsenności normalnie w nocy śpię. Rehabilitacja, zabiegi, ćwiczenia, masaże i ćwiczenia w basenie dają efekt. Teraz spokojnie można czekać na kolejne operacje. Ale do tego czasu muszę być rehabilitowany. A na to potrzebne są środki finansowe, których nie posiadam. Dlatego proszę, pomóż mi, a będę Ci wdzięczny do końca życia...

Opis zbiórki

W wyniku złej sytuacji finansowej w 2014 roku zostałem bez domu. Wcześniej wiodłem normalne życie, pracowałem, miałem rodzinę. Jednak splot nieszczęśliwych zdarzeń odebrał mi wszystko, co znałem. Nieprawopodobny scenariusz może zdarzyć się każdemu, tym razem padło na mnie…

Na szczęście udało mi się znaleźć pracę, początkowo pomieszkiwałem w różnych miejscach. Myślałem, że zły los się ode mnie odwrócił i znów zacznę układać sobie życie. Nic bardziej mylnego… W październiku 2020 roku zachorowałem na COVID-19. Zakażenie przeszedłem bardzo ciężko, nie obyło się bez komplikacji. W związku z długą rekonwalescencją i niezbędną rehabilitacją w międzyczasie straciłem pracę. Znów nie mam nic… Na domiar złego cały czas walczę z licznymi skutkami choroby. Nadal mam chore płuca, powiększoną wątrobę, słaby wzrok. Nie mam środków na zakup leków, okularów czy dalszą rehabilitację. 

Myślałem, że najgorsze już za mną, jednak moja sytuacja życiowa nigdy nie była tak tragiczna. Potrzebuję środków na niezbędne leczenie. Chory, nie będę w stanie znów podjąć pracy. Jedynie z Twoją pomocą uda mi się uratować moją przyszłość. Błagam, jesteś moją jedyną nadzieją… Dziękuję.

Janusz

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0172346
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0172346 Janusz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki