Zbiórka zakończona
Jarosław Trochimiuk - zdjęcie główne

Choroba odebrała mi sprawność i to, co kocham! Pomóż wygrać najważniejszy mecz życia!

Cel zbiórki: Proteza modularna uda

Zgłaszający zbiórkę:
Jarosław Trochimiuk, 65 lat
Radom, mazowieckie
Cukrzyca, stan po amputacji lewej nogi
Rozpoczęcie: 25 października 2021
Zakończenie: 25 lipca 2025
1949 zł(8,14%)
Wsparły 53 osoby

Cel zbiórki: Proteza modularna uda

Zgłaszający zbiórkę:
Jarosław Trochimiuk, 65 lat
Radom, mazowieckie
Cukrzyca, stan po amputacji lewej nogi
Rozpoczęcie: 25 października 2021
Zakończenie: 25 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, 

dziękuję za Wasze wsparcie. Daliście mi nadzieję na lepszą codzienność.

Mam nadzieję, że okazane dobro do Was wróci!

Jarek

Opis zbiórki

Mam 61 lat. W przekonaniu niektórych być może przeżyłem już wiele. Dla mnie to jednak wciąż za mało. Życie nauczyło mnie, że bez względu na wszystko nie należy się poddawać, choćby walka oznaczała poświęcenie. W tym momencie nie mam nic do stracenia! 

Ze sportem byłem związany właściwie od zawsze. Towarzyszył mi w pracy i życiu prywatnym. Po wielu latach miałem właściwie wrażenie, że stał się częścią mnie. Moim konikiem była siatkówka - grałem w drużynie Czarnych Radom, jako Junior i Senior. Po zakończeniu mojej przygody z tą dyscypliną, spełniałem się zawodowo jako nauczyciel wychowania fizycznego i dyrektor szkoły. W miarę możliwości pozostawałem aktywny - ten nawyk po prostu ze mną został. 

Pierwsze problemy ze zdrowiem zaczęły się dawno temu, ale wtedy nawet przez myśl mi nie przeszło, że cukrzyca okaże się chorobą, która w pewnym momencie zmieni całkowicie rzeczywistość odbierając samodzielność i możliwość wykonywania tego, co kocham. 

W 2020 roku cukrzyca zaczęła postępować, a ja czułem, że tracę kontrolę nad moim ciałem. Lekarze w pewnym momencie nie pozostawili innej możliwości jak amputacja. Nie docierało to do mnie. Jak to możliwe, że stracę nogę?! Jak mam przejść do porządku dziennego nad utratą sprawności?! Te pytania nie dawały mi spokoju, ale wiedziałem, że w obliczu choroby nie mam wyboru. 

Tuż po zabiegu poruszałem się na wózku, w lipcu udało mi się zdobyć tymczasową protezę. To zaszczepiło we mnie nadzieję, że nie wszystko stracone! Wyznaczyłem sobie cel: zdobycie profesjonalnej protezy, która da mi szansę. Szansę na odzyskanie sprawności, samodzielności, na powrót do życia na własnych zasadach. Wiem, że na boisko już zawsze będę patrzył z tęsknotą, a wszystkie rozegrane mecze są historią. Sport nauczył mnie, że są sprawy, o które warto walczyć do samego końca. Przede mną rozgrywka o najwyższą stawkę - moją przyszłość! 

Nie mogę i nie potrafię patrzyć na świat z pozycji siedzącej. W bezruchu mam wrażenie, że powoli umieram... 

Tkwi ciągle we mnie maleńka iskierka nadziei. Wierzę, że znajdą się ludzie, którzy pomogą mi osiągnąć cel. Bardzo proszę.

Jarek

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj