Jarosław Nowicki - zdjęcie główne

Walczę z chorobą, która powoli niszczy moje ciało! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, montaż windy

Organizator zbiórki:
Jarosław Nowicki, 40 lat
Nakło nad Notecią, kujawsko-pomorskie
Zespół Devica; niedowład 4-kończynowy, proces demielinizacji
Rozpoczęcie: 13 lutego 2025
Zakończenie: 16 lutego 2026
735 zł
WesprzyjWsparło 26 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0146753
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0146753 Jarosław
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Jarosławowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, montaż windy

Organizator zbiórki:
Jarosław Nowicki, 40 lat
Nakło nad Notecią, kujawsko-pomorskie
Zespół Devica; niedowład 4-kończynowy, proces demielinizacji
Rozpoczęcie: 13 lutego 2025
Zakończenie: 16 lutego 2026

Aktualizacje

  • Prosimy o wsparcie!

    Kiedy pojawiła się nadzieja na windę przy naszej kamienicy, przez chwilę uwierzyliśmy, że moje życie naprawdę może się zmienić. Winda miała być kluczem do wolności, sposobem na wyjście z czterech ścian oraz zwykłe, normalne funkcjonowanie osoby poruszającej się na wózku.

    Zmuszeni sytuacją, postanowiliśmy ponownie zawalczyć o zamianę mieszkania na lokal na parterze, wierząc, że to jedyna droga, bym mógł wyjść z domu bez pomocy innych.

    Ostatnio zaproponowano nam mieszkanie w nowym bloku, ale czynsz po odliczeniu dodatków wynosił trzy tysiące złotych miesięcznie, kwotę całkowicie poza naszym zasięgiem. Wiedzieliśmy, że po opłaceniu czynszu nie starczyłoby nam na leki, rehabilitację i zwykłe życie, dlatego z ciężkim sercem musieliśmy odmówić.

    Moja żona każdego dnia dźwiga coraz większy ciężar, pomagając mi w codziennych czynnościach, co odbija się na jej zdrowiu, bo zmaga się już z bólem kręgosłupa i nadciśnieniem. Lokal na parterze odciążyłby ją i pozwolił mi odzyskać choć odrobinę samodzielności, na przykład pojechać samemu na zakupy czy wyjść na chwilę z domu.

    Do tego wciąż pozostaję pod stałą opieką okulisty, laryngologa, neurologa i kardiologa, przyjmuję liczne leki i potrzebuję intensywnej, ciągłej rehabilitacji. Ta zbiórka jest dla nas walką o godność, zdrowie i prawo do życia poza czterema ścianami, bo bez Waszej pomocy ta walka może okazać się nie do wygrania.

    Jarosław

  • Stan zdrowia Jarosława się pogarsza!

    Z moim zdrowiem jest gorzej. Od marca 2024 poruszam się na wózku inwalidzkim, w codziennych czynnościach pomaga mi żona. Największe trudności mam z wydostaniem się z mieszkania (1 piętro bez windy).

    W najbliższym czasie planujemy postawienie windy przy kamienicy. Ale na co dzień fundusze potrzebne są na zakup leków, rehabilitacje i sprzęty ortopedyczne, więc wydatek na windę jest poza naszym zasięgiem.

    A jej brak bardzo utrudnia mi codzienne funkcjonowanie. Jestem zmuszony przebywać w domu większość czasu, nie mogę wyjść z domu, na zewnątrz, do ludzi czy nawet do lekarza. 

    Dlatego bardzo proszę o pomoc, by ta winda faktycznie powstała i otworzyła mi drzwi na świat.

    Jarosław

Opis zbiórki

Jestem ojcem i mężem – chciałbym być sprawny i gotowy do pomocy mojej rodzinie w każdej chwili. Tymczasem choroba sprawiła, że to ja potrzebuję wsparcia! Najbardziej martwi mnie to, że nigdy nie wyzdrowieję, a mój stan będzie się tylko pogarszał…

Zmagam się z bardzo poważnym schorzeniem autoimmunologicznym. Rozpoznano u mnie chorobę z kręgu zapalenia nerwów wzrokowych i rdzenia kręgowego – inaczej zespół Devica. Jestem też obciążony chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa. Obecnie mój stan zdrowia bardzo się pogorszył… 

Jarosław Nowicki

Od marca ubiegłego roku poruszam się na wózku inwalidzkim. Z uwagi na inne problemy zdrowotne przeszedłem już wielokrotne leczenie operacyjne i muszę być pod stałą kontrolą specjalistów. Tak bardzo chciałbym być dobrym tatą, a dla mojej żony wsparciem. Choroba uczyniła ze mnie jednak więźnia własnego ciała!

Potrzebuję stałej i intensywnej rehabilitacji. Nie da się powstrzymać progresu choroby, ale są możliwości, by spowolnić ten proces – chcę z nich korzystać, by jak najdłużej móc towarzyszyć rodzinie.

Ta zbiórka to dla mnie szansa na zadbanie o zdrowie i przedłużenie sprawności! Wierzę, że z Waszą pomocą to się uda! Będę wdzięczny za każde wsparcie, nawet najmniejsza kwota ma znaczenie!

Jarek

Wybierz zakładkę
Sortuj według