Zbiórka zakończona
Jarosław Piechowicz - zdjęcie główne

Chłoniak Hodgkina chce zabrać Jarka – pomóż mi go uratować!

Cel zbiórki: Leczenie nierefundowanym lekiem, dojazdy do szpitali, badania, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jarosław Piechowicz, 50 lat
Stare Opole, mazowieckie
Chłoniak Hodgkina
Rozpoczęcie: 22 października 2020
Zakończenie: 6 lutego 2023
35 777 zł(9,34%)
Wsparły 372 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0092262 Jarosław

Cel zbiórki: Leczenie nierefundowanym lekiem, dojazdy do szpitali, badania, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jarosław Piechowicz, 50 lat
Stare Opole, mazowieckie
Chłoniak Hodgkina
Rozpoczęcie: 22 października 2020
Zakończenie: 6 lutego 2023

Opis zbiórki

Diagnozę usłyszeliśmy ponad rok temu! Od tamtej pory nasze życie to ciągły strach o to, czy leczenie zadziała. Chłoniak Hodginga to bardzo agresywny nowotwór. Nasza walka jest długa, trudna i – niestety – bardzo kosztowna. Prosimy o pomoc!

Choroba zaczęła się bardzo niewinnie, od zwykłego przeziębienia, które stopniowo się zaostrzało. Po kilku tygodniach zaniepokojony lekarz zaobserwował znacznie powiększone węzły chłonne. W ciągu następnych tygodni Jarek schudł ponad 30 kg...

Otrzymane wtedy wyniki badań sprawiły, że nasz świat się zatrzymał. Chłoniak Hodgkina – brutalny i okrutny przeciwnik niespodziewanie wdarł się w nasze życie i postanowił zabrać mi Jarka! Ale ja nie mogę się na to zgodzić! 

Jarosław Piechowicz

Kolejne tygodnie niczym w amoku spędziliśmy na wypełnianiu zaleceń lekarzy. Kolejne konsultacje, kolejne badania, wszystko po to, żeby jak najlepiej poznać naszego wroga. Jednak każde kolejne wyniki pogłębiały nasze przerażenie. Choroba zdążyła zaatakować węzły chłonne po obu stronach przepony, oba płuca i śledzionę. Nie było już czasu do stracenia. Zaczęła się nasza walka na śmierć i życie...

Jarek przeszedł już kilka serii chemioterapii. Po każdej z nich miał przetaczaną krew. Szpital na dobre zastąpił mu dom... Wykonane po czwartej serii chemioterapii badanie PET przyniosło najgorszą możliwą wiadomość. Mimo leczenia choroba postępuje. Niedługo Jarka czeka przeszczep szpiku...

Lekarze są zgodni. Nadzieją na życie jest dla Jarka lek. Niezwykle skuteczny i niezwykle drogi lek. Nie wiemy jeszcze, jak długo będzie musiało trwać leczenie, jednak wiemy, że nie udźwigniemy tego ciężaru sami...

Błagam, pomóż nam!

Agnieszka, partnerka Jarka

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jarosław Piechowicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj