Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zobaczyłem miejsce wypadku i zniszczony motor — okazało się, że ofiarą był mój tata…

Jarosław Skorek

Zobaczyłem miejsce wypadku i zniszczony motor — okazało się, że ofiarą był mój tata…

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0232918
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

6 - miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja VOTUM
Jarosław Skorek, 47 lat
Słońsk, lubuskie
Stan po wypadku - niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 14 Listopada 2022
Zakończenie: 2 Marca 2023

Opis zbiórki

Tego dnia jechałem do pracy. W pewnym momencie sznur aut nie pozwolił mi kontynuować drogi. Wiedziałem, że musiał wydarzyć się jakiś wypadek… Kilka osób udzielało już pomocy, dzwoniło, rozmawiało między sobą — jednym słowem zamieszanie. Chwilę później zobaczyłem przewrócony, zniszczony motor. Motor mojego taty… 

24 lipca 2022 r. to jeden z najgorszych dni naszego życia... Wydarzenie, które zmieniło naszą rzeczywistość i pozwoliło zrozumieć, jak ulotne może być życie. Jarosław miał wypadek komunikacyjny. 

Pomocy udzielały osoby, które zjawiły się jako pierwsze na miejscu. Ja podbiegłem tam, gdy już wezwana była karetka. Ten moment, widok, szok był dla mnie nie do opisania. Wspomnienie do dziś wzbudza we mnie wielki smutek. Stałem nad tatą i myślałem, czy przeżyje… 

Tato trafił od razu na oddział Intensywnej Opieki Medycznej z urazem głowy i pęknięciem dwóch kręgów szyjnych. Miał się wybudzić po dwóch dniach, wszystko miało wrócić do normy. Niestety, tak się nie stało... Po dwóch tygodniach usłyszeliśmy diagnozę: 10% szans na wybudzenie… Nigdy się tak nie baliśmy. 

Jednak udało się, cud — Jarek wybudził się tydzień później. I… to koniec dobrych wiadomości, ponieważ okazało się, że musi się zmagać z paraliżem wszystkich kończyn, a pęknięcia w kręgosłupie, to jednak złamania. 

Nie mówi, ma także niewydolność serca. W szpitalu miał sepsę i zapalenie płuc, które udało się wyleczyć. Ciągle leży, a to prowadzi do szeregu konsekwencji, które są z nami na okrągło, jak w zamkniętym kole. Jedne się kończą, drugie zaczynają… 

Jarosław Skorek

Tata potrzebuje ciągłej opieki i rehabilitacji, która może mu pomóc, choć w częściowym stopniu wrócić do zdrowia. Aktualnie znajduje się w Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym, gdzie ma podstawową rehabilitację i opiekę. A to za mało... 

Do czasu wypadku, do tego strasznego dnia był szczęśliwym ojcem dwójki dzieci. Jego największym zainteresowaniem było rybołówstwo. Woda, nad którą spędzał długie godziny, relaksowały go, a także dawały satysfakcje z powodu spełniania swojej pasji.

Marzymy, żeby móc z nim jeszcze kiedyś porozmawiać i zapewnić jak bardzo nam na nim zależy. Marzymy, by zawieźć go nad jezioro, znów łowić. Marzymy, by “wrócił”... 

Jednak żeby osiągnąć nawet najmniejszy postęp, najmniejszy sukces jest nam potrzebne wsparcie finansowe na dalszą rehabilitację!

Jarosław od zawsze pomagał innym, gdy tylko umiał i każdy, kto go zna, wie, jakie ma wielkie serce. Wierzymy, że dobro wraca... Liczymy też na to, że wieść o zbiórce trafi daleko i że każdy, kto przeczyta jej treść, zechce dać nam nadzieję. Nawet małą… 

Bardzo prosimy o pomoc...

Najbliżsi

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0232918
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki