Zbiórka zakończona
Yaryna (Jaryna) Melnychuk - zdjęcie główne

Nie ma zaczarowanej kredki, która wymaże nowotwór... Ale Ty możesz pomóc ocalić małe życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Yaryna (Jaryna) Melnychuk, 9 lat
Warszawa, mazowieckie
Kostniakomięsak (osteosarcoma) - nowotwór złośliwy kości ramiennej prawej
Rozpoczęcie: 20 czerwca 2025
Zakończenie: 19 grudnia 2025
64 686 zł
Wsparło 1720 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0818914 Yaryna

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Yaryna (Jaryna) Melnychuk, 9 lat
Warszawa, mazowieckie
Kostniakomięsak (osteosarcoma) - nowotwór złośliwy kości ramiennej prawej
Rozpoczęcie: 20 czerwca 2025
Zakończenie: 19 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jestem wdzięczny za każdą wpłatę na zbiórkę mojej ukochanej córeczki. Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wierzę, że przyszłość Jarynki będzie bezpieczna i szczęśliwa.

Trzymajcie za nas kciuki!

Tata

Aktualizacje

  • Pomocy! Nowe zmiany nowotworowe❗️

    Tak bardzo chcielibyśmy przekazać Wam dobre wieści... Ale to niemożliwe! Po operacji płuc w ciele Jarynki pojawiły się nowe groźne zmiany!

    Z tego powodu lekarze zadecydowali o zmianie leczenia i dołożono nową chemioterapię. Cały czas czekamy na pozytywne efekty i mamy nadzieję, że terapia zadziała.

    Yaryna Melnychuk

    Jarynka często pyta, ile jeszcze sesji chemioterapii przed nią i kiedy wreszcie wyzdrowieje. Nie chcę jej okłamywać, bo wiem, że przed nami jeszcze długa droga. Córka bardzo tęskni za mamą, młodszą siostrą, która niedawno skończyła roczek, i młodszym bratem, którzy są teraz w Ukrainie.

    Nie mamy możliwości ich odwiedzić... Jarynka dzwoni do nich na wideo, ale to nie to samo, co spotkanie na żywo. Nie może ich przytulić ani pocałować... 

    Błagamy Was o dalszą pomoc! Każda wpłata i słowo otuchy sprawiają, że Jarynka zyskuje nadzieję na pozytywne zakończenie leczenia!

    Tata Jarynki

Opis zbiórki

Kiedy inne dzieci wracają ze szkoły z tornistrem pełnym zeszytów, nasza córeczka przyjmuje kolejną dawkę chemii, po kolejnej operacji. Od ponad roku jej dzieciństwo to nie bajki na dobranoc, ale oddziały onkologiczne, białe fartuchy i niekończące się badania. Diagnoza? Osteosarcoma – nowotwór kości.

Zaczęło się od spuchniętej rączki, ale dopóki nie przyszła biopsja, nie wierzyliśmy, że to może być nowotwór. W tym samym czasie, kiedy postawiono diagnozę, Jarynce urodziła się siostrzyczka. Emocje były więc bardzo mieszane, było ciężko. Córeczka chciała bawić się z siostrzyczką, ale nie było jej to dane, bo zaczęła przyjmować pierwsze cykle chemii. W Ukrainie przeszła 6 bloków.

Yaryna Melnychuk

Potem naszym domem stał się szpital w Warszawie – Instytut Matki i Dziecka. Tutaj przeszła operację rączki, usunięto guz razem ze stawem barkowym. Potem przeszła jeszcze dwie operacje na płuca, a przed nami jeszcze jedna planowana operacja na rączkę. Jesteśmy przy Jarynce każdego dnia – mama, tata, jej mała roczna siostrzyczka i starszy brat. Wszyscy razem trzymamy się, by nieść siłę.

Córeczka wciąż się uśmiecha, ponieważ kiedy boli – rysuje. Kiedy jest jej smutno – sięga po kredki jak po broń, którą będzie walczyć z nowotworem. Kiedy nie może zasnąć w szpitalnym łóżku — maluje swój świat tak, jakby choroby nie było, jakby nic nie próbowało zabrać jej z tego świata w najbardziej okrutny sposób.

Yaryna Melnychuk

Przeszła już naprawdę wiele – liczne cykle chemii, trzy poważne operacje. I choć jej ciało słabnie, to duch wciąż jest silny. Rysunki to jej sposób, by nie myśleć o bólu, by pozostać dzieckiem, mimo że rzeczywistość tak często odbiera jej to dzieciństwo. To wtedy widzimy w jej oczach spokój. To wtedy choć na moment znika lęk.

Marzy, by wrócić do szkoły. Do koleżanek, do normalnego życia. Do dnia bez strachu. Ale do tego potrzebuje naszej pomocy. My potrzebujemy pomocy. Nie prosimy o wiele. Jedynie o wsparcie, które pomoże nam dalej walczyć o zdrowie córeczki. 

Yaryna Melnychuk

Koszty leczenia są ogromne. Dojazdy, leki, zakwaterowanie... Jeżdżenie komunikacją jest zbyt ryzykowne, bo po chemioterapii odporność Jarynki jest znikoma i skupiska ludzi są po prostu niebezpieczne.

Wierzymy, że jeszcze przyjdzie dzień, kiedy Jarynka będzie rysować już tylko radosne, kolorowe światy – nie z bólu, ale z miłości i szczęścia.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • TW
    TW
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Jezu Ty się tym zajmij 🙏🏻

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Tomasz
    Tomasz
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Yaryna (Jaryna) Melnychuk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj