Zbiórka zakończona
Jan Stankiewicz - zdjęcie główne

PILNE❗️Wznowa rzadkiego nowotworu u Jasia❗️Okrutna mutacja wyniszcza małego chłopca❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Stankiewicz, 5 lat
Kętrzyn, warmińsko-mazurskie
Histiocytoza komórek Langerhansa - postać wieloukładowa, moczówka prosta
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2024
Zakończenie: 21 listopada 2024
201 356 zł(100,68%)
Wsparło 4279 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0621656 Jan

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Stankiewicz, 5 lat
Kętrzyn, warmińsko-mazurskie
Histiocytoza komórek Langerhansa - postać wieloukładowa, moczówka prosta
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2024
Zakończenie: 21 listopada 2024

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy,

Zbiórka dobiegła końca, jednak dla nas to dopiero początek drogi po zdrowie i życie naszego synka Jasia. Ale to dzięki Wam możemy tą drogą kroczyć! 

"Tylko w ciemności możemy zobaczyć gwiazdy" – Każdy z Was jest gwiazdą, która rozświetla nasze ciemne niebo. Moglibyśmy wiele napisać, ale wdzięczności, którą mamy w sobie, nie da się opisać słowami. D-Z-I-Ę-K-U-J-E-M-Y! Oby dobro, które nam podarowaliście, wróciło do każdego z Was ze zdwojoną siłą!

Prosimy, zostańcie z nami, módlcie się lub trzymajcie kciuki za Jasiulka. To nieocenione wsparcie, którego bardzo potrzebujemy i będziemy potrzebować, szczególnie w ciągu najbliższych dwóch lat. Choć ryzyko kolejnej wznowy u Jasia po odstawieniu leczenia jest bardzo wysokie, to całym sercem wierzymy, że się uda. Nie może być inaczej!

Zebrane środki ze zbiórki zabezpieczają leczenie Jasia na najbliższe dwa lata planowanego leczenia. Ze względu na zastosowane eksperymentalne leczenie Jaś będzie pod bardzo szczegółową kontrolą onkologiczną do 25 r.ż. Moczówka, która powstała wskutek nieodwracalnego uszkodzenia przysadki mózgowej będzie towarzyszyła Jasiowi do końca życia, a nie wiemy jeszcze, czy choroba nie wyrządziła innych szkód w mózgu...

Wszystko to wiąże się z cyklicznymi wydatkami. Dlatego prosimy, wspierajcie nas dalej za pośrednictwem subkonta i 1,5% podatku! Będziemy Wam ogromnie wdzięczni.

Ola, Andrzej i Jaś ❤️

Aktualizacje

  • Pomóż Jasiowi w dalszej walce o życie!

    Kochani Darczyńcy,

    bardzo dziękujemy za każdą złotówkę, każdą dobrą myśl i udostępnianie zbiórki naszego Jasia. Jesteśmy wzruszeni, że w najtrudniejszym momencie naszego życia, nie jesteśmy sami!

    Jasio przyjmuje kolejną chemię... Co 12 godzin połyka tabletki blokujące dalszy rozwój mutacji, a co kilka – hormony. Boli go brzuszek, często wymiotuje. Pojawiają się wysypki. Lekarstwa sprawiają, że promienie słońca są bardzo niebezpieczne dla jego skóry, dlatego prawie nie wychodzi na dwór.

    Jan Stankiewicz

    Dopiero za kilka miesięcy dowiemy się, czy leczenie działa. Cały protokół rozpisany jest na niemal 2 lata! Szanse, że po wszystkim choroba wejdzie w stan remisji, wynoszą na ten moment 30%. Tak bardzo się boimy!

    Nasz synek przechodzi przez niesamowicie trudny czas… Żaden człowiek, a szczególnie małe, bezbronne dziecko nie powinno tyle cierpieć! Jasio nie mówi. Nie jest w stanie powiedzieć nam co go boli, ani jak mu pomóc, dlatego oprócz leczenia onkologicznego zapewniamy mu opiekę logopedy, psychologa, pedagoga i fizjoterapeuty.

    Będziemy wdzięczni za Waszą dalszą pomoc, dzięki nasze dziecko będzie mogło nadal walczyć o dar życia…

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasz koszmar rozpoczął się we wrześniu 2022 roku od objawów, jak się później okazało, moczówki prostej. Wydarzenia potoczyły się błyskawicznie! Hospitalizacja. Rezonans mózgu w trybie pilnym. I szok: w główce naszego synka wykryto zmiany nowotworowe!

Diagnoza, którą postawili lekarze nas przeraziła: histiocytoza z komórek Langerhansa! To rzadkie schorzenie, zaliczane do chorób nowotworowych. Rozrosty komórek mogą pojawiać się w wielu różnych narządach i układach! Skierowano nas do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie podczas dalszej diagnostyki okazało się, że oprócz zmian w mózgu u Jasia zostały wykryte guzy w kościach udowych!

Ogarnęła nas rozpacz! Marzyliśmy, by móc zabrać naszego malutkiego synka jak najdalej stąd, daleko od posępnych murów szpitala. To było jednak niemożliwe – walka o życie Jasia się rozpoczęła, a my musieliśmy stawić czoła chorobie!

Jan Stankiewicz

Jaś rozpoczął leczenie pierwszej linii według protokołu, czyli chemioterapię i sterydoterapię. Codziennie musiał przyjmować hormon, który przysadka mózgowa przestała produkować. Z tego okresu pamiętamy głównie ciągłą kontrolę ilości wypitych płynów, podczas gdy Jasiowi towarzyszyło niedające się ugasić pragnienie. Guz w prawej kości udowej zareagował na leczenie i po rocznym leczeniu był w fazie remisji. Niestety, zmiany w mózgu nie ulegały poprawie... Komórki nowotworowe nieodwracalnie zniszczyły część przysadki mózgowej, która została po prostu pożarta przez chorobę! 

Lekarze nie są w stanie określić, czy nie doszło do jeszcze groźniejszych zmian w mózgu. Zaś moczówka, z którą Jaś zmaga się od początku choroby, zostanie z nim na zawsze... Poruszamy się więc zupełnie po omacku – nie wiemy czy Jaś będzie prawidłowo się rozwijał i rósł. Myśleliśmy, że już nie może być gorzej. Że nasz synek wyczerpał już limit zdrowotnych problemów. Nie mogliśmy się bardziej pomylić! 

Kontrolne badania po zakończeniu leczenia pierwszej linii wykazały, że doszło do WZNOWY! Nawrót pojawił się jeszcze w trakcie chemioterapii! Tym razem choroba zaatakowała obie nóżki z nawet większą dynamiką i złośliwością. W zaledwie kilka miesięcy guzy urosły do rozmiarów – 2,6 cm x 0,6cm (prawa nóżka) oraz 3,6cmx 0,6cm (lewa nóżka). 

Jan Stankiewicz

Podjęliśmy decyzję o przeniesieniu Jasia do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie pracuje zespół specjalizujący się w walce z histiocytozą. Lekarze z Instytutu współpracują także z wiodącym ośrodkiem onkologicznym w USA. Jaś jest po biopsji szpiku, w trakcie bardzo szczegółowej diagnostyki, również z wykorzystaniem badań molekularnych. Obecnie nasz synek przechodzi już kolejną w jego życiu chemioterapię, tym razem celowaną.

Choroba Jasia jest bardzo skomplikowana i nieprzewidywalna! Mutacje genów, które posiada synek są powodem gorszego rokowania... Przebieg choroby jest złośliwszy, a ryzyko jej wznowy dużo wyższe. Lekarze ostrzegają nas, że mogą pojawić sie problemy z wątrobą i naszemu dziecku grozi wtedy PRZESZCZEP!

Jaś jest obecnie (pomijając stałe leczenie onkologiczne oraz obszerną diagnostykę onkologiczną) pod opieką endokrynologa, kardiologa, neurologa, neurologopedy oraz fizjoterapeuty. Część kosztów związanych z leczeniem musimy pokryć sami. Każda pomoc będzie dla nas ogromnym wsparciem!

Musimy być przygotowani na powikłania występujące nawet kilka lat po zakończonym leczeniu, z czego najcięższe to choroby neurodegeneracyjne oraz inny typ nowotworu. Walczymy z całych sił o życie naszego dziecka i jakość tego życia w przyszłości, ale sami sobie nie poradzimy! Kolejny raz wkraczamy z Jasiem do onkologicznego piekła – błagamy o wsparcie na tej trudnej drodze! 

Rodzice Jasia

Jan Stankiewicz

▶️ Licytacje dla Jasia na Facebooku (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jan Stankiewicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj