
Jedno z moich dzieci nie przeżyło, dwójka walczyła o życie! Podaruj bliźniakom szansę na prawidłowy rozwój!
Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie, rehabilitacja
Opis zbiórki
Byłam w ciąży trojaczej. Początkowo czułam się dobrze, dzieci rozwijały się pod moim sercem prawidłowo, nic nie zapowiadało tragedii, która zaraz miała się wydarzyć… W 21. tygodniu ciąży zaczęłam krwawić. Po dwóch tygodniach musiałam przejść pilne cesarskie cięcie!
Poród odbył się dokładnie 7 grudnia 2019 roku. Niestety jedno moje dziecko nie przeżyło, a pozostała dwójka musiała walczyć o życie! Jasper ważył 653 g za to Melody 450 g! Swój pierwszy rok życia dzieci spędziły w szpitalu, bo ich płuca nie zdążyły się wykształcić. Nawet po wypisaniu do domu kolejne trzy lata byli stale podłączeni do tlenu oraz żywienia sondą.

Dzieci spędziły rok w szpitalu. Rok. A kolejne trzy miesiące były podłączone do tlenu i na sondach żywieniowych. Choć na pierwszy rzut oka fizycznie nie różnią się od swoich rówieśników, rozwojowo bardzo od nich odbiegają.
Wcześniactwo sprawiło, że dzieci mają problemy z mową i nie komunikują swoich potrzeb. Staram się zapewnić im wszystko, czego potrzebują, ale bliźniaki wymagają stałego wsparcia specjalistów, które niestety jest bardzo kosztowne.

Chciałabym móc zapewnić im potrzebne terapie, turnusy rehabilitacyjne, wizyty u specjalistów jednak w natłoku codziennych wydatków – nie jestem w stanie. Bycie rodzicem niepełnosprawnego dziecka jest trudne, a kiedy dzieci jest dwójka, potrzeby również rosną podwójnie. Proszę o wsparcie!
Monika, mama Jaspera i Melody
25 zł- 9000 zł
- #teamlitewka10 zł
Dużo siły
- Kris50 zł
Uda się będzie dobrze
- Julcia5 zł
❤️❤️
- Marcin20 zł