Jerzy Domiński - zdjęcie główne

Jerzy Domiński, 64 lata

Jerzy Domiński, 64 lata
Szczecin
Stan po upadku z 1,5m, złamanie przezkrętarzowe kości udowej prawej - stan po operacji, destabilizacja zespolenia z mechanicznym uszkodzeniem implantu, mnogie złamania obojczyka, łopatki i kości ramiennej, przykurcz stawu, dychawica oskrzelowa
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0983619
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0983619 Jerzy

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jerzemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Jerzy Domiński, 64 lata
Szczecin
Stan po upadku z 1,5m, złamanie przezkrętarzowe kości udowej prawej - stan po operacji, destabilizacja zespolenia z mechanicznym uszkodzeniem implantu, mnogie złamania obojczyka, łopatki i kości ramiennej, przykurcz stawu, dychawica oskrzelowa

Jedna chwila przekreśliła wszystkie plany i marzenia. Pomóż mi odzyskać sprawność!

Zbliżałem się do emerytury. Marzyłem, że wreszcie poświęcę czas wnukom, będę uczestniczył w ich dorastaniu, widział ich uśmiech i radość. To dla dziadka największa nagroda. Niestety 24 września 2024 roku uległem nieszczęśliwemu wypadkowi.

Podczas załadunku samochodu urwał się uchwyt przy schodkach i spadłem z wysokości na beton. Usłyszałem tylko trzask łamanych kości. Trafiłem do szpitala, przeszedłem dwie operacje. Złamanie kości udowej, biodra, ręki, barku – urazy były bardzo poważne. Po 40 dniach trafiłem na rehabilitację, gdzie miałem jeszcze nadzieję wrócić do pracy. Niestety, tuż przed wypisem doszło do złamania protezy udowej. Przeprowadzono kolejną, bardzo trudną operację. Byłem blisko utraty życia. Potem wózek, kule, ponowna nauka chodzenia, kolejne oddziały rehabilitacyjne. Czas mija, a rokowania są złe.

Moje życie zmieniło się dramatycznie. Wszystkie oszczędności moje i rodziny pochłonęło leczenie, rehabilitacja i leki. Dlatego zwracam się o pomoc. Chciałbym wrócić do marzeń, do wnuków, do normalności. Ale przede wszystkim chcę odzyskać samodzielność. Nie chcę być ciężarem dla nikogo. Chcę dalej pomagać innym – tak jak robiłem to wcześniej. Będę wdzięczny za każde wsparcie.

Jerzy

Wybierz zakładkę
Sortuj według