Pilne!
Jerzy Nieroda - zdjęcie główne

Złośliwy NOWOTWÓR zaatakował❗️Jerzy walczy o życie. RATUJ!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jerzy Nieroda, 61 lat
Pajęczno
Nowotwory złośliwe: płat górny płuca lub oskrzele płatowe górne
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2026
Zakończenie: 3 lipca 2026
9878 zł
WesprzyjWsparło 120 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0952127
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0952127 Jerzy

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jerzemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jerzy Nieroda, 61 lat
Pajęczno
Nowotwory złośliwe: płat górny płuca lub oskrzele płatowe górne
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2026
Zakończenie: 3 lipca 2026

Opis zbiórki

Znam Jurka od prawie 30 lat. Zawsze był energiczny, wesoły i pełny poczucia humoru. Pomagał każdemu, kto tego potrzebował. Dzisiaj jego życie wywróciło się do góry nogami. Los postawił na jego drodze diagnozę, na którą nikt nie jest w stanie się przygotować. 

W listopadzie 2025 roku Jurek zgłosił się do lekarza na kontrolne badanie prostaty. Przy okazji wykonał prześwietlenie klatki piersiowej, którego wynik zmroził krew w żyłach. Słowa lekarza brzmiały jak wyrok. W organizmie Jurka wykryto nowotwory złośliwe w płacie górnym płuca i górnych oskrzelach.

Stan Jurka był bardzo poważny, dlatego już 24 marca 2026 roku przeszedł operację usunięcia całego lewego płata płuca. Dzisiaj Jurek ma ogromne problemy z oddychaniem, a śmiech stał się bardzo bolesny. Widzę jednak, że stara się być dobrej myśli. „Wiem, że mogę umrzeć, że to może być koniec. Ale będę walczył. Nie poddam się” – to słowa, które ostatnio od niego usłyszałem. My też będziemy walczyć. Z całych sił. 

Jerzy Nieroda

Jurek całe życie był aktywny i wszędzie było go pełno. Pracował jako instruktor spadochronowy. Ten sport był dla niego prawdziwą pasją. Oprócz tego pracował jako kierowca dla osób z niepełnosprawnością. 

Jerzy całe życie z poświęceniem pomagał innym. Pamiętam, że gdy uległem poważnemu wypadkowi, jego twarz była pierwszą, jaką ujrzałem po przebudzeniu w szpitalu. Zawsze znalazł się w odpowiednim miejscu i odpowiedniej chwili po to, by wyciągnąć pomocną dłoń. 

Dziś los postawił go w sytuacji, w której sam potrzebuje wsparcie. Koszty związane z leczeniem, wizytami u specjalistów i dojazdami do szpitala są bardzo duże i przekraczają możliwości finansowe Jurka. 

Dlatego dzisiaj, w jego imieniu, zwracam się z prośbą o pomoc. Jurek ma dla kogo żyć. Ma wspaniałą żonę i grono najbliższych przyjaciół, dla których jest ważny. Proszę Was, pomóżcie mu pokonać śmiertelnego wroga. Podarujcie mu szansę na życie. Będę Wam wdzięczny z całego serca. 

Marcin, przyjaciel Jurka

Wybierz zakładkę
Sortuj według