
Złośliwy NOWOTWÓR zaatakował❗️Jerzy walczy o życie. RATUJ!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Problemy zdrowotne Jerzego zaczynają się piętrzyć! Pomóż mu w tej trudnej walce o życie!
Kochani,
przychodzę do Was z aktualizacją na temat mojego stanu zdrowia. Niestety do moich problemów onkologicznych doszły problemy ortopedyczne i okulistyczne. Nie jest łatwo, ale walczę, bo bardzo chcę żyć!
Na luty 2027 roku mam wyznaczony termin usunięcia łękotek i rekonstrukcję więzadeł w obu kolanach. To będzie dla mnie ogromne wyzwanie, a po operacji czeka mnie intensywna rehabilitacja. Czekam również na wizytę u okulisty, ponieważ coraz gorzej widzę i zaczyna mi to przeszkadzać w codzienności.
Każdego dnia walczę z bólem, trudnościami w poruszaniu się i osłabieniem. Jednak mimo wszelkich przeszkód chcę być aktywny. Lekarz pulmonolog zezwolił na krótkie spacery z kijkami, więc gdy tylko jest ładna pogoda, staram się to wykorzystać i wyjść na świeże powietrze. Daje mi to poczucie normalności i chociaż na chwilę pozwala oderwać się od trudnej rzeczywistości.

20 czerwca 2026 roku rozpoczynam rehabilitację. Po jej zakończeniu czeka mnie konsultacja onkologiczna. Pozostaję pod kontrolą pulmonologa, ortopedy, okulisty i urologa w związku z wystąpieniem przerzutów. Zażywam przepisane leki i stosuję się do zaleceń dotyczących diety i życia codziennego.
Koszty, które ponoszę w związku z zakupem leków, urządzeń do masażu i ćwiczeń, a także dojazdów do lekarzy i na rehabilitację, są bardzo wysokie. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i wsparcie, które do tej pory mi okazaliście. To dla mnie bezcenny dar. Z całego serca proszę, bądźcie ze mną dalej.
"Myśl o tym co było i będzie jest zbędną oddechu utratą w chwili gdy życie ze śmiercią waha się i ciąży jednako" – William Butler Yeats
Nie poddam się.
Jerzy
Opis zbiórki
Znam Jurka od prawie 30 lat. Zawsze był energiczny, wesoły i pełny poczucia humoru. Pomagał każdemu, kto tego potrzebował. Dzisiaj jego życie wywróciło się do góry nogami. Los postawił na jego drodze diagnozę, na którą nikt nie jest w stanie się przygotować.
W listopadzie 2025 roku Jurek zgłosił się do lekarza na kontrolne badanie prostaty. Przy okazji wykonał prześwietlenie klatki piersiowej, którego wynik zmroził krew w żyłach. Słowa lekarza brzmiały jak wyrok. W organizmie Jurka wykryto nowotwory złośliwe w płacie górnym płuca i górnych oskrzelach.
Stan Jurka był bardzo poważny, dlatego już 24 marca 2026 roku przeszedł operację usunięcia całego lewego płata płuca. Dzisiaj Jurek ma ogromne problemy z oddychaniem, a śmiech stał się bardzo bolesny. Widzę jednak, że stara się być dobrej myśli. „Wiem, że mogę umrzeć, że to może być koniec. Ale będę walczył. Nie poddam się” – to słowa, które ostatnio od niego usłyszałem. My też będziemy walczyć. Z całych sił.

Jurek całe życie był aktywny i wszędzie było go pełno. Pracował jako instruktor spadochronowy. Ten sport był dla niego prawdziwą pasją. Oprócz tego pracował jako kierowca dla osób z niepełnosprawnością.
Jerzy całe życie z poświęceniem pomagał innym. Pamiętam, że gdy uległem poważnemu wypadkowi, jego twarz była pierwszą, jaką ujrzałem po przebudzeniu w szpitalu. Zawsze znalazł się w odpowiednim miejscu i odpowiedniej chwili po to, by wyciągnąć pomocną dłoń.
Dziś los postawił go w sytuacji, w której sam potrzebuje wsparcie. Koszty związane z leczeniem, wizytami u specjalistów i dojazdami do szpitala są bardzo duże i przekraczają możliwości finansowe Jurka.
Dlatego dzisiaj, w jego imieniu, zwracam się z prośbą o pomoc. Jurek ma dla kogo żyć. Ma wspaniałą żonę i grono najbliższych przyjaciół, dla których jest ważny. Proszę Was, pomóżcie mu pokonać śmiertelnego wroga. Podarujcie mu szansę na życie. Będę Wam wdzięczny z całego serca.
Marcin, przyjaciel Jurka
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- MV20 zł