Pilne!
Jerzy Niewiadomski - zdjęcie główne

NOWOTWÓR znów zaatakował! Proszę, pomóż mi ratować męża!

Cel zbiórki: Zakup sprzętu medycznego, leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Jerzy Niewiadomski, 71 lat
Guz płuca prawego, gruczolakorak prostaty, schizofrenia
Rozpoczęcie: 3 grudnia 2025
Zakończenie: 3 marca 2026
6822 zł(21,38%)
Brakuje 25 093 zł
WesprzyjWsparło 97 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0873232
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0873232 Jerzy
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Jerzemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Zakup sprzętu medycznego, leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Jerzy Niewiadomski, 71 lat
Guz płuca prawego, gruczolakorak prostaty, schizofrenia
Rozpoczęcie: 3 grudnia 2025
Zakończenie: 3 marca 2026

Opis zbiórki

Miałam nadzieję, że wszystko, co złe, jest już za nami… Myślałam, że po ostatniej walce z nowotworem nic gorszego już nas nie spotka. Jerzy dobrze się czuł, przyjmował hormonoterapię i dobrze na nią reagował. Niestety we wrześniu 2025 roku znów nasze życie posypało się jak domek z kart!

Mąż bardzo schudł, w krótkim odstępnie czasu było to aż 10 kilogramów. Zaniepokoiłam się tym faktem, ponieważ dwa lata wcześniej Jurek walczył z rakiem prostaty. Po operacji i zastosowanym leczeniu było już naprawdę dobrze, jednak każda zmiana w jego stanie zdrowia od razu budziła we mnie niepokój.  

Udałam się z mężem do lekarza i poprosiłam o komplet badań. Gdy otrzymałam wyniki RTG płuc byłam załamana. Okazało się, że lekarze wykryli zmianę. Badania meta i PET nie pozostawiały złudzeń… NOWOTWÓR POWRÓCIŁ! 

Konieczne było wykonanie bronchoskopii, na jej wyniki jeszcze czekamy – dopiero wtedy specjaliści podejmą decyzję o dalszym leczeniu, czy wprowadzą terapię celowaną, czy chemioterapię. Niestety już wiem, że Jurek zakwalifikował się do leczenia paliatywnego. Do dziś nie mogę pogodzić się z tą informacją.

Mąż od 20 lat choruje na schizofrenię, co dodatkowo utrudnia naszą sytuację. Przed nami trudny czas – dojazdy do szpitala, wprowadzenie leczenia, możliwe naświetlania. Boję się, ale wiem, że nie mogę się poddać, muszę walczyć dla Jurka! Chciałabym dodatkowo wesprzeć jego organizm, aby miał siłę na kolejne starcie z tym okrutnym przeciwnikiem, ale to bardzo kosztowne…

Z całego serca proszę o wsparcie w uzbieraniu środków na zakup potrzebnego sprzętu medycznego i leczenie alternatywne, które mam nadzieję ułatwi mojemu mężowi dalszą walkę o zdrowie i jak najdłuższe życie… Z góry dziękuję za każdy odruch serca!

Aldona, żona Jerzego

Wybierz zakładkę
Sortuj według