Jerzy Rajzyngier - zdjęcie główne

Mój mąż walczy z GLEJAKIEM MÓZGU❗️Proszę o POMOC❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Jerzy Rajzyngier
Milanówek, mazowieckie
Glejak IV stopnia
Rozpoczęcie: 3 marca 2025
Zakończenie: 25 czerwca 2026
Spoczywaj w pokoju
10 672 zł
Wsparło 119 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Jerzy Rajzyngier
Milanówek, mazowieckie
Glejak IV stopnia
Rozpoczęcie: 3 marca 2025
Zakończenie: 25 czerwca 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Jerzego. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Aktualizacje

  • Nowe wieści od Jurka i Ani! Potrzebne dalsze wsparcie!

    Kochani,

    minął już rok od postawienia ostatecznej diagnozy. Cały czas walczymy – nie poddajemy się! Bez Waszego wsparcia nie byłoby to możliwe! Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni!

    Z zebranych środków i dużej pomocy dzieci przystosowaliśmy łazienkę do potrzeb Jerzego. Choroba postępuje, a glejak jest nieoperacyjny. Niestety leki nie zatrzymały jego działań... Niedowład lewej strony jest całkowity, a i prawa strona nie funkcjonuje tak, jak należy. Jerzy jest coraz słabszy. Leżenie bez ruchu też generuje straty. Wróciła otyłość, nadwaga, leki też robią swoje...

    Plan na ten rok to dalsza rehabilitacja i modernizacja wyjścia z domu. Bardzo chciałabym bezpiecznie móc sprowadzić wózek z domu na podwórko, pójść na spacer. Samej bardzo mi ciężko i już nie daje rady spychać i wciągać wózka po schodach.

    Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy za wparcie, opiekę, modlitwę i wiarę w nasze siły. Pamiętajcie o Jurku w swoich rocznych rozliczeniach i przekażcie proszę 1,5 % na pomoc w codziennym funkcjonowaniu i godniejszym życiu. Dziękujemy z całego serca!

    Ania

Opis zbiórki

Nigdy nie pomyślałabym, że naszą rodzinę spotka coś tak strasznego. W czerwcu 2024 roku mój mąż, Jerzy, zaczął gorzej się czuć. Skarżył się na drętwienie po lewej stronie, a lekarze uznali, że to udar. Niestety, z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej, więc udaliśmy się na kolejne badania...

Rezonans i tomografia nic nie wykazały, dopiero później, gdy córka pomogła nam w znalezieniu miejsca dla Jerzego w szpitalu, udało się przeprowadzić kompleksowe badania. Wyniki wskazywały na guza mózgu, ale lekarze nie byli w stanie powiedzieć, jakiego dokładnie.

Jerzy Rajzyngier

Dopiero w styczniu 2025 roku po przeprowadzeniu biopsji pojawiła się ostateczna diagnoza: GLEJAK MÓZGU. Do tej pory trudno mi się z tym pogodzić. Przez tyle miesięcy próbowaliśmy znaleźć odpowiedź, a gdy już ją otrzymaliśmy, okazała się najgorszą z możliwych...

Obecnie mąż przechodzi radioterapię i chemioterapię. Guz uciska nerwy odpowiadające za funkcjonowanie lewej strony ciała, co spowodowało niedowład lewej kończyny górnej i dolnej. Jerzy nie ma już siły poruszać się samodzielnie, nie może nawet sam wstać z łóżka.

Jerzy Rajzyngier

Mąż wymaga pomocy i asekuracji, a ja chcę zrobić wszystko, żeby go wesprzeć. Jednak sytuacja zaczyna mnie przerastać. Nasz dom nie jest przystosowany do potrzeb osoby z niepełnosprawnością i dlatego konieczny jest remont. W dodatku Jerzy potrzebuje wielu rehabilitacji i wizyt u specjalistów.

Niestety to wszystko bardzo dużo kosztuje. Nie jestem w stanie wszystkiego opłacić, ale tak bardzo chcę pomóc Jerzemu. Jeżeli zechcecie wesprzeć nas w tej walce, będę Wam ogromnie wdzięczna!

Anna, żona

 

 

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymaj się mocno

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    7 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • WP
    WP
    Udostępnij
    50 zł