

Rozpadam się na kawałki... Pomagamy Joannie wygrać z endometriozą!
Cel zbiórki: Operacja usunięcia endometriozy
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja usunięcia endometriozy
Opis zbiórki
Mam na imię Asia i choruję na endometriozę - chorobę, która niszczy ciało, umysł i duszę. Jest ona niewidoczna na pierwszy rzut oka. Uśmiecham się, a wewnątrz rozpadam się na kawałki.
Endometrioza, choć histopatologicznie łagodna, atakuje narządy jak nowotwór złośliwy. Mówiąc obrazowo: błona, która powinna znajdować się tylko w jamie macicy, lokuje się w innych miejscach.
O ile przy prawidłowej miesiączce krew ma całkowite ujście z ciała, tak przy tej patologii zostaje w danym miejscu, tworząc ogniska, blizny, guzy i zrosty narządów. Jest to bardzo bolesna i nieuleczalna choroba. Można ją tylko czasowo wyciszyć.
Potrzebuję operacji! Będzie ona miała na celu przywrócenie ruchomości narządów, bo wszystko w brzuchu mam "zabetonowane". Z aktualnych badań wynika, że jajniki są zamienione w torbiele w zroście ze sobą, z jelitami, macicą oraz ścianą miednicy mniejszej. Moja macica jest nieruchoma, w przodozgięciu, z cechami adenomiozy. Mam całkowitą obliterację Zatoki Douglasa.

Endometrioza głęboko naciekająca ulokowała się na pochwie, więzadłach krzyżowo-macicznych i przegrodzie pochwowo-odbytniczej. Mam długi naciek na odbytnicę i końcowy odcinek esicy, zwężający światło jelita o 40%, w zroście z tylną ścianą szyjki i trzonu macicy oraz jajnikami. Czeka mnie resekcja około 6 centymetrów jelita. Mam także krwotoczne ognisko endometriozy na przeponie.
Mam za sobą 2 niekompletne operacje na NFZ, które przyniosły więcej szkody, niż pożytku. Przez stan zapalny, który nieustannie toczy się w moim organizmie, żyję w ciągłym, niewyobrażalnym bólu, a codzienne funkcjonowanie sprawia mi ogromną trudność.
Walczyłam z chorobą, stosując zastrzyki wprowadzające w czasową menopauzę, różne hormony, dietę przeciwzapalną, suplementację i fizjoterapię uroginekologiczną. Niestety, to wszystko nie zadziałało. Choroba postępuje, mój stan zdrowia się pogarsza, stąd decyzja o trzeciej operacji.
Będę operowana w ciągu dosłownie kilku miesięcy przez zespół specjalistów w klinice w Warszawie.

Operacje endometriozy są bardzo trudne do przeprowadzenia i niosą za sobą duże ryzyko powikłań pooperacyjnych (u mnie może to być stomia i przetoka). Trwają wiele godzin oraz wymagają zaangażowania lekarzy różnych specjalizacji, którzy mają wiedzę i doświadczenie w operowaniu tej choroby. Musi się to odbyć w specjalistycznym ośrodku. W Polsce można takie placówki policzyć na palcach 1 ręki, dlatego tyle to kosztuje.
Kwota specjalistycznej operacji jest dla mnie zawrotna i nieosiągalna w pojedynkę, dlatego z całego serca proszę Was o wsparcie. Każda, najmniejsza nawet wpłata będzie cegiełką. Każde udostępnienie zbiórki będzie nieocenioną pomocą. Z góry wszystkim dziękuję.
Nie mam już sił i środków do samotnej walki z chorobą, która jest wyjątkowo bezlitosnym przeciwnikiem. Błagam, pomóżcie mi!
Joanna
- Roma20 zł
- Iwona50 zł
Trzymam za Ciebie kciuki, powodzenia EndoSiostro ❤️
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
By Maryja była bardziej znana i miłowana.By jej wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił świat!🙏🏻📿