Joanna Gromek - zdjęcie główne

Zbiórka dla Luśki – walka o życie bez bólu!

Cel zbiórki: Endoskopowe usunięcie macicy wraz z endometriozą, pobyt, rehabilitacja, badania

Organizator zbiórki:
Joanna Gromek, 37 lat
Warszawa, mazowieckie
Endometrioza, adenomioza, choroba Gravesa-Basedowa, depresja
Rozpoczęcie: 27 sierpnia 2025
Zakończenie: 27 lutego 2026
29 047 zł(45,51%)
Brakuje 34 783 zł
WesprzyjWsparło 321 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0835512
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0835512 Joanna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Joannie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Endoskopowe usunięcie macicy wraz z endometriozą, pobyt, rehabilitacja, badania

Organizator zbiórki:
Joanna Gromek, 37 lat
Warszawa, mazowieckie
Endometrioza, adenomioza, choroba Gravesa-Basedowa, depresja
Rozpoczęcie: 27 sierpnia 2025
Zakończenie: 27 lutego 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Joanna – dla przyjaciół Luśka. Od lat zmagam się z zaawansowaną endometriozą, głęboko naciekającą adenomiozą oraz współistniejącymi schorzeniami… Jak wygląda życie z endometriozą?

Być może niektórzy ludzie myślą sobie: „Dobra, ból bólem, ale co to naprawdę jest i czy faktycznie jest on tak paraliżujący?”. Ból dopada mnie w każdej formie i każdym możliwym nasileniu niezależnie od dnia cyklu – potrafi doprowadzić do omdlenia. Kiedyś sytuacje, w których brzuch puchł do rozmiarów przywodzących skojarzenie z zaawansowaną ciążą były sporadyczne. Teraz mam z tym do czynienia regularnie. 

Czołganie się do łazienki? Norma. Częste migreny z aurą – żadna przyjemność… Wymioty, mdłości, biegunki oraz problemy jelitowe to moja codzienność. Dni czy dłuższe epizody zdominowane przez – nazwijmy to wprost – cierpienie, po prostu powodują, że mam nawroty ciężkiej depresji, z którymi momentami nie zawsze jestem w stanie sobie poradzić. Dlatego proces terapii jest istotny.

Joanna Gromek

Choroba odbiera mi nie tylko ciało – wykluczyła mnie z życia zawodowego, społecznego i rodzinnego. Byłam niezależna, pracowałam intensywnie, najczęściej po kilkanaście godzin dziennie, prowadząc swoją działalność jako stylistka paznokci (a wcześniej jako instruktor). Dziś nie mogę przesiedzieć nawet godziny w pozycji siedzącej lub pochylonej. Często mam dni, gdy nie jestem w stanie wstać z łóżka; tygodnie przedłużające się w miesiące, gdy jedynym celem jest po prostu „przetrwać”.  

Jestem pod opieką psychiatry i psychoterapeutki. Staram się nie poddawać i robię wszystko, by opóźnić rozwój choroby, jednak dziś potrzebuję wsparcia. Nadzieją jest dla mnie radykalna laparoskopia endometriozy, podczas której zostanie usunięta macica – narząd obecnie jest w dramatycznym stanie przez adenomiozę, endometriozę i mięśniaki. Lekarze podejmą próbę uratowania jajników, które obecnie są zajęte zrostami otrzewnowymi – ich zachowanie daje mi szansę na uniknięcie farmakologicznej menopauzy. Dodatkowo zostaną usunięte wszystkie widoczne ogniska endometriozy: z więzadeł krzyżowo-macicznych, przestrzeni zaszyjkowej, jelita grubego…

Co da mi ta operacja? Szansę na życie bez ciągłego bólu. Możliwość powrotu do pracy i usamodzielnienia się. Uratowanie jajników i uniknięcie leczenia hormonalnego, które źle znoszę. Odzyskanie kontroli nad własnym ciałem i codziennością.

Joanna Gromek

Nie oczekuję cudu. Mam świadomość, że nie da się „wyleczyć” endometriozy całkowicie. Istnieje jednak realna szansa na znaczącą poprawę jakości życia – może na kilka lat, może dłużej. Każdy rok bez bólu byłby dla mnie ogromnym darem. 

Niestety, endometrioza pochłonęła większość moich oszczędności, nie ma więc mowy o stabilnym zapleczu finansowym. Koszty operacji, hospitalizacji i niezbędnej rekonwalescencji są jednak bardzo wysokie. W to wlicza się także ponowienie niezbędnej fizjoterapii uroginekologicznej, a także koszty dojazdów, ponieważ operacja i dalsze konsultacje nie odbywają się w moim rodzinnym mieście.

Operacja planowana jest w trybie pilnym – im szybciej, tym większa szansa na ograniczenie dalszych powikłań. 

Dlatego dziś proszę – pomóż mi odzyskać życie, które zabrała mi choroba. Każda wpłata to dla mnie nadzieja, a każde udostępnienie zbiórki zwiększa szansę, że trafi ona do osób, które mogą pomóc. Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia.

Luśka

Joanna Gromek

➡️ Endometrioza to choroba, z którą uczę się żyć! – Instagram (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według