Joanna Kowalczyk - Stużyńska - zdjęcie główne

Nowotwór, zator płucny i potworny ból kręgosłupa❗️Jak wiele jeszcze na mnie spadnie? POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Kowalczyk - Stużyńska, 64 lata
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy piersi, limfadenopatia brzuszna, złamanie kręgu odcinka lędźwiowego kręgosłupa, zator płucny, nadciśnienie, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 23 lipca 2026
Zakończenie: 23 października 2026
360 zł
WesprzyjWsparło 13 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0162966
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0162966 Joanna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Joannie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Kowalczyk - Stużyńska, 64 lata
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy piersi, limfadenopatia brzuszna, złamanie kręgu odcinka lędźwiowego kręgosłupa, zator płucny, nadciśnienie, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 23 lipca 2026
Zakończenie: 23 października 2026

Opis zbiórki

Szok, niedowierzanie, rozpacz… Walka z samym nowotworem to koszmar, a mi przyszło walczyć z kilkoma trudnymi diagnozami. Staram się być silna, ale przychodzą momenty załamania…

Od 5 lat choruję i leczę się w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Gdańsk. Zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy piersi. To był pierwszy cios. Musiałam przejść operację, a następnie poddać się wyniszczającej chemioterapii. Nie jestem w stanie opisać strachu, który mi wtedy towarzyszył. Tak bardzo bałam się, że umrę!

W sierpniu 2025 r. przeszłam też rozległy zator płucny typu „jeździec”. Ledwo uszłam z życiem. Kardiolodzy walczyli o mnie do ostatniej chwili. Udało się, lecz nadal nie odzyskałam pełni sił.

Joanna Kowalczyk - Stużyńska

W dodatku walczę z potwornym bólem kręgosłupa szyjnego i piersiowego. Czasami nogi odmawiają mi posłuszeństwa. Od marca 2026 r. moje cierpienie jedynie się nasila. Jestem na lekach przeciwbólowych, lecz one przynoszą tylko chwilową ulgę. Przerwy w ich braniu trwają ledwie 2–3 dni, gdyż ból za każdym razem wraca ze zdwojoną siłą.

Wykonałam TK kręgosłupa szyjnego i piersiowego. Neurochirurg nie miał dla mnie dobrych wiadomości. Poczułam się bezsilna! Łzy same napłynęły mi do oczu i nie byłam w stanie pohamować emocji.

Joanna Kowalczyk - Stużyńska

Wstępnie zakwalifikowano mnie do operacji kręgosłupa szyjnego. 12 sierpnia 2026 r. spotkamy się już na wizycie w Przychodni przy Klinice Neurochirurgii w Olsztynie. Bardzo boję się tej operacji. Mogę mieć tylko nadzieję, że przyniesie ona oczekiwane efekty i nie poczuję się po niej gorzej.

Na razie uczęszczam prywatnie na rehabilitację, która pomaga mi jakkolwiek zapanować nad paraliżującym bólem. Każda sesja pozwala mi przetrwać kolejny tydzień do następnego zabiegu.

Niestety, moje oszczędności już się wyczerpały. Nie mogę się jednak poddać. Dlatego każda Twoja pomoc jest dla mnie bezcenna. Proszę, nie przechodź obojętnie obok mnie. Z serca dziękuję.

Joanna

Joanna Kowalczyk - Stużyńska

▶️ Instagram Joanny (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według