
❗️Niemal 100 tysięcy za lek! Cena życia, którego nie uratuję sama...
Cel zbiórki: Leczenie białaczki nierefundowanym lekiem
Cel zbiórki: Leczenie białaczki nierefundowanym lekiem
Aktualizacje
❗️Z ostatniej chwili: Brakuje pieniędzy na lek! PILNIE potrzebna pomoc!
17 listopada przeszłam przeszczep szpiku, po którym rozpoczęłam terapię nierefundowanym lekiem. Leczenie było możliwe dzięki Waszej pomocy i środkom zgromadzonym na zbiórce!
Niestety – pieniądze się skończyły, a ja od tygodnia jestem bez leku. Lekarze mówią wprost – kolejna dawka musi być podana jak najszybciej, najlepiej na już! Przerwanie leczenia może spowodować nawrót choroby!
Jestem załamana, dlatego jeszcze raz z całego serca proszę o pomoc, abym mogła kontynuować terapię, abym dalej mogła walczyć o swoje życie!
Joanna
Opis zbiórki
Choruję na białaczkę szpikową o ostrym przebiegu! W pierwszej połowie lutego miałam przejść ratujący życie przeszczep szpiku kostnego... Niestety – koronawirus mocno pokrzyżował wszystkie plany. Okazało się, że mój dawca szpiku ma pozytywny wynik... Muszę czekać i w tym czasie zebrać środki na lek, który zostanie mi podany zaraz po przeszczepie. Lek, który zminimalizuje ryzyko nawrotu choroby. Proszę o pomoc, abym mogła zdążyć!
Boję się, bardzo się boję. Już nie pamiętam, jak to jest być zdrowym, jak to jest nie martwić się o to, czy nadejdzie kolejny dzień, ile czasu mi jeszcze zostało... Do tego dochodzi pandemia, która jeszcze bardziej wszystko utrudnia i spowalnia. Zachorowanie na COVID w moim stanie mogłoby się okazać tragiczne w skutkach.

Ostra białaczka szpikowa wdarła się w moje życie bez ostrzeżenia, zupełnie niespodziewanie. Ale czy można spodziewać się śmierci? Niedawno skończyłam 46 lat. Teraz nie mam planów, marzeń. Boję się je mieć... Mam tylko strach i jedno pragnienie – żyć, po prostu żyć.
Leczenie chemią mocno wyniszczyło mój organizm, ale choroba zdaje się być niewzruszona. Obecnie czekam na przeszczep szpiku kostnego, a po nim powinno nastąpić podanie leku. Bardzo skutecznego i – niestety – bardzo drogiego leku, który zwiększa moje szanse na życie.
I znów się boję... Co, jeśli nie uda mi się go kupić? Co, jeśli przegram? Przede mną najważniejsza walka w życiu, której sama nie jestem w stanie wygrać. Pomożesz mi?
Joanna
- Anonimowy Pomagacz10 zł
- Mikołaj9000 zł
Powrotu do zdrowia! Wesołych Świąt!
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Ania łaa100 zł