Pilne!
Joanna Sagan - zdjęcie główne

Zaatakował mnie agresywny nowotwór❗️Pomóż w walce o życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Sagan, 42 lata
Strzelin
Nowotwór złośliwy endometrium - typ jasnokomórkowy, przerzuty powyżej pęcherza moczowego oraz w płacie wątroby
Rozpoczęcie: 30 marca 2026
Zakończenie: 30 czerwca 2026
14 283 zł
WesprzyjWsparły 233 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0950550
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0950550 Joanna

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Joannie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Sagan, 42 lata
Strzelin
Nowotwór złośliwy endometrium - typ jasnokomórkowy, przerzuty powyżej pęcherza moczowego oraz w płacie wątroby
Rozpoczęcie: 30 marca 2026
Zakończenie: 30 czerwca 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Joanna. Wychowałam dwóch synów, którzy są całym moim światem. Niedawno postanowiłam zawalczyć o swoje marzenia. Zrezygnowałam z poprzedniej pracy, by wstąpić do szkoły policyjnej. Niespodziewanie usłyszałam diagnozę, która zatrzymała mój świat...

Od wielu lat choruję na endometriozę – przyzwyczaiłam się już do bólu i trudności, które niesie ze sobą przewlekła choroba. Ze względu na to byłam pod stałą opieką lekarską. Jednak podczas nauki w szkole policyjnej bardzo osłabłam i zaniepokoiły mnie intensywne krwotoki. 

Trafiłam do szpitala, gdzie okazało się, że wymagam transfuzji krwi! W międzyczasie pobrano wycinek z dróg rodnych i kiedy przyszedł wynik badania, oniemiałam. Agresywny nowotwór złośliwy trzonu macicy – rak jasnokomórkowy. Co gorsza, lekarze oceniają, że choroba jest już w zaawansowanym stadium i pojawiły się przerzuty.

Boję się... Guz szybko się powiększa, staje się coraz bardziej widoczny. Zapadła decyzja o intensywnej chemioterapii, która ma za zadanie zmniejszyć nowotwór. W najbliższym czasie czekają mnie kolejne badania i wycieńczająca droga leczenia. Każdego dnia towarzyszy mi strach. 

Miałam nadzieję, że w końcu spełnię swoje marzenia, zacznę nowy, ekscytujący etap w życiu. Nowotwór wszystko to zniszczył! Przede mną trudna walka o życie – kosztowne leczenie, kolejne badania, dojazdy do szpitala we Wrocławiu i opieka specjalistyczna. Niestety, przekracza to moje możliwości finansowe.

Najtrudniejsza jest świadomość, że moi synowie mogą zostać beze mnie. Dopiero niedawno wkroczyli w dorosłość. Dlatego proszę o pomoc – każda złotówka daje mi nadzieję, że będę mogła dalej być przy nich, wspierać ich i patrzeć, jak dorastają. To dla nich chcę żyć jak najdłużej! Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę i udostępnienie mojej historii.

Joanna

Wybierz zakładkę
Sortuj według