

Jestem mamą i chcę żyć! Proszę, pomóż mi w walce z rakiem❗️
Cel zbiórki: Nierefundowana immunoterapia
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Nierefundowana immunoterapia
Opis zbiórki
Jestem Asia, mam 39 lat. Do maja tego roku wiodłam dobre i spokojne życie. Jestem szczęśliwą mężatką, a niecałe cztery lata temu zostałam również mamą. Żyłam z dnia na dzień, spełniałam marzenia i cieszyłam się każdą chwilą. Dziś nie potrafię pojąć, że w jednej chwili mogę to wszystko stracić.
Guza w piersi wyczułam sama. Byłam przerażona, bo wiedziałam, co to może oznaczać. Nie chciałam jednak wyciągać zbyt szybko wniosków. Od razu na drugi dzień umówiłam się do lekarza. Niestety, wykonane USG potwierdziło zmiany w prawej piersi.
Natychmiast skierowano mnie do centrum onkologii. Tam wykonano kolejne badania, w tym także biopsję. Na wyniki czekałam około 3-4 tygodnie. Chyba nigdy tak bardzo nie dłużył mi się czas. Aż w końcu przyszedł ten dzień – dzień sądu, dzień, w którym zapadł wyrok. Nowotwór złośliwy potrójnie ujemny.
Nie mogłam w to uwierzyć. Jak to możliwe, że do tej pory pełna życia, zdrowo odżywiająca się, aktywna fizycznie osoba, taka jak ja, mogła zachorować na raka? Od razu pomyślałam o mojej córeczce. Przecież dopiero, co zostałam mamą! Chcę być przy niej, gdy dorasta, gdy pójdzie po raz pierwszy do szkoły, gdy po raz pierwszy się zakocha…

Podjęłam leczenie. Obecnie jestem w trakcie chemioterapii. Choć jestem dopiero na samym początku, chemia już daje mi się we znaki. Po wlewie opadam z sił. Nie mogę nawet podnieść się z łóżka. Wypadły mi już wszystkie włosy. W domu chodzę w kapeluszu, by uniknąć pytań od mojej córeczki. Opowiadam jej, że mamie rosną kręcone włosy, których nie może teraz zobaczyć.
Staram się ją uchronić. Chcę, by w przyszłości wspominając dzieciństwo, nie przypominały jej się te chwile. Nie zawsze jednak daję radę. Czasami emocje biorą górę, płaczę po cichu. A ona, gdy tylko to zauważy, biegnie po tatę i woła, że trzeba mi pomóc i utulić. Wszyscy bardzo mnie wspierają.
Pojawił się jednak problem, którego nie będziemy mogli rozwiązać sami. Oprócz chemioterapii jednocześnie powinnam rozpocząć immunoterapię. Niestety w Polsce nie jest ona refundowana dla osób, które zaczęły leczenie przed lipcem 2023 roku.
Najnowsze badania pokazują, że immunoterapia jest obecnie strategią terapeutyczną stosowaną w onkologii, która nawet na etapie zaawansowanego nowotworu może potencjalnie doprowadzić do całkowitego wyleczenia.
Niestety, koszt całkowity immunoterapii wraz z obsługą medyczną wynosi około 250 tys. złotych! Zebranie takiej kwoty samodzielnie jest dla nas niemożliwe. Trudno mi o tym wszystkim pisać, jeszcze trudniej prosić o pomoc. Wiem jednak, że bez niej mogę przegrać, a do tego nie chcę dopuścić.
Pełna nadziei bardzo proszę Was o wsparcie! Wierzę, że są wśród Was anioły, które pomogą mi wyzdrowieć! Będę wdzięczna za każdą złotówę!
Asia

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Lena5 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Ula Tomkiewicz10 zł
Zdrowia ❤️
- Wpłata anonimowaX zł