

Trwa brutalna walka z GLEJAKIEM❗️ Pomóż Asi❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Najgorzej było tuż po operacji. Byłam zupełnie zdezorientowana! Zamiast kranu, odkręciłam kurek z gazem i próbowałam umyć ręce nad ogniem. Poparzyłam całe dłonie… Mam na imię Asia i zdiagnozowano u mnie GLEJAKA. Guz był umiejscowiony w bardzo problematycznym miejscu, dlatego po jego wycięciu pojawiło się mnóstwo powikłań. Jestem mamą dwóch wspaniałych chłopców i pęka mi serce, że teraz to oni muszą dbać o mnie, jakbym sama była dzieckiem! Proszę o Wasze wsparcie, by odzyskać zdrowie i samodzielność…
2 stycznia przeszłam potężny atak padaczki. Przez 20 minut byłam nieprzytomna, a gdy się ocknęłam na miejscu była już karetka. W szpitalu zrobiono mi badanie tomografem i przeprowadzono dodatkową diagnostykę. Kolejnego dnia usłyszałam, że mam guza mózgu. Zupełnie nie pamiętam, co działo się przez kolejny miesiąc… Szok i strach związane z wiadomością, że jestem śmiertelnie chora, zepchnęły mnie w najciemniejszą otchłań…
W kolejnych miesiącach nie było łatwiej… Następny cios – lekarze odmówili mi pomocy, twierdząc, że operacja jest za dużym ryzykiem. Zamiast niej przeszłam biopsję i czekałam na wyniki, podczas gdy w mojej głowie w każdej chwili mogła wybuchnąć bomba! Gdy w końcu dowiedziałam się, że przyszło mi walczyć z najgroźniejszym nowotworem mózgu, nie mogłam dłużej zwlekać. Zmieniłam miejsce leczenia i odnalazłam lekarzy, którzy zdecydowali się wyciąć złośliwą zmianę. Przez ciężkie infekcje dwa razy musiałam przełożyć termin operacji. Coraz głośniej słyszałam tykanie zegara… Nigdy nie zapomnę tego strachu… W końcu się udało. ŻYJĘ!

Niestety, powikłania po operacji są ZATRWAŻAJĄCE! Straciłam wzrok w jednym oku. Zapomniałam, do czego służą sprzęty, z których wcześniej korzystałam każdego dnia. Otwieram szafę z zamiarem, żeby się ubrać. Patrzę na ubrania i nie wiem, co z nimi zrobić… Do lekarza jeżdżę z młodszym synem, bo zupełnie straciłam orientację w przestrzeni. Poza tym nie wiem, czy wsiadłabym do właściwego środka komunikacji – nie potrafię odczytywać cyfr ani liter… Nie mam pamięci krótkotrwałej. Z mojej głowy ulatuje, co wydarzyło się zaledwie kilka minut wcześniej. Powtarzają się ataki padaczki. Czuję się niesamowicie zagubiona…
Według lekarzy problemy te mogą utrzymywać się jeszcze wiele miesięcy, choć to sprawa bardzo indywidualna. Ja niestety nie widzę jeszcze żadnej poprawy. Muszę kontynuować leczenie chemio- i radioterapią oraz jak najszybciej zacząć specjalistyczną rehabilitację neurologiczną, by przywrócić właściwe funkcjonowanie mózgu, odzyskać wzrok i choć część samodzielności. Bym przestała być ciężarem dla bliskich, bez których dziś zupełnie nie byłabym w stanie funkcjonować…
Z każdym dniem moje szanse na zdrowie maleją… Nie mogę dłużej czekać na refundowaną rehabilitację. Z serca proszę o Wasze wsparcie, by świat i życie, które dotychczas tak kochałam, przestały być mi tak obce…
Asia
- Wpłata anonimowa25 zł
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
- Wpłata anonimowaX zł
wsparcie!!
- Anonimowy PomagaczX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Monika - Magiczny Mikołaj2 zł
- Wpłata anonimowa20 zł