Powoli tracę wzrok, ale jest szansa na ratunek – proszę, pomóż mi...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
2 dni do końca
Wsparło 257 osób
10 774 zł (84,39%)
Brakuje jeszcze 1 992 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0061689 Jolanta
Zbiórka na cel
Zapas środków na znierefundowane zastrzyki do prawego oka

Jolanta Grobelna, 65 lat

Łódź, łódzkie

Wada wzroku - ubytki siatkówki w centralnej części oka

Rozpoczęcie: 21 Stycznia 2020
Zakończenie: 3 Czerwca 2020

Utrata wzroku to dla mnie początek umierania… Mieszkam sama, a jedynym moim towarzyszem jest kot – Kocurek. Nie wiem, co będzie jeśli przestanę widzieć. Jak sobie poradzę? Kto wtedy mi pomoże? Jak sama wyjdę z domu? Z tymi pytaniami budzę się i zasypiam każdego dnia. Boję się. Tak bardzo się tego boję...

Od kilku lat zmagam się z poważną wadą wzroku, która bardzo mocno się pogłębia. Mimo dwóch operacji wcale nie jest lepiej. Poważne zwyrodnienia siatkówki wkrótce mogą doprowadzić do tego, że stracę wzrok. Nie wyobrażam sobie tego. Z samotnością czasem ciężko jest mi sobie poradzić, a co będzie jeśli do tego przestanę widzieć? Dla mnie będzie to powolne umieranie w ciemności...

Jolanta Grobelna

Z lewym okiem niestety już nic nie da się zrobić, ale jest szansa na uratowanie prawego! Lekarze zapoznali mnie z jeszcze jedną metodą leczenia. Jest możliwość podawania leku prosto do oka, tzw. iniekcji. Taka forma znacznie lepiej i szybciej działa, a dla mnie to jedyny ratunek. Aby jednak lek mógł działać, nie wystarczy tylko jeden zastrzyk. Przez jakiś czas trzeba powtarzać je regularnie co miesiąc. Każdy zastrzyk kosztuje jednak 1000 złotych. Nie mam takich oszczędności. Codzienność pochłania wszystkie moje pieniądze…

Kiedy pomyślę o tym, że mogłabym stać się niewidoma, przeszywa mnie strach. Teraz, mimo dużej wady, jakoś sobie radzę – jestem w stanie wyjść na zakupy, do lekarza. Jeszcze widzę na tyle, by normalnie funkcjonować. Wiem jednak, że zachwilę mogę to wszystko stracić...

Nie chcę się poddać. Odkąd wiem, że istnieje dla mnie szansa, nie myślę niczym innym. Leczenie powinno odbyć się jak najszybciej – póki jest jeszcze co ratować. Nie zdobędę takich pieniędzy, dlatego, choć to trudne, zdecydowałam się poprosić o pomoc. 

Dziękuję za każdy gest wsparcia – to dla mnie nadzieja na uratowanie wzroku.

Jolanta

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
2 dni do końca
Wsparło 257 osób
10 774 zł (84,39%)
Brakuje jeszcze 1 992 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0061689 Jolanta