Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

6 miesięcy temu choroba odebrała mojej mamie zdrowie...

Jolanta Gubała

6 miesięcy temu choroba odebrała mojej mamie zdrowie...

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0074948
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0074948 Jolanta
Cel zbiórki:

Półroczna intensywna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jolanta Gubała, 62 lata
Czestochowa
Stan po pęknięciu tętnika aorty, ostre rozwarstwienie aorty
Rozpoczęcie: 22 Lipca 2020

Opis zbiórki

6 miesięcy temu choroba odebrała mojej mamie niezależność.

Moja 60-letnia mama, pielęgniarka na Oddziale Intensywnej Terapii dla dzieci, która prowadziła zdrowy i aktywny tryb życia, obudziła się 6 miesięcy temu z ostrym bólem w klatce piersiowej...

Po przewiezieniu do lokalnego szpitala, zdiagnozowano tętniaka i ostre rozwarstwienie aorty i przeprowadzono natychmiastową operację, aby aorta nie pękła i nie spowodowała śmiertelnego krwawienia wewnętrznego. Mama powoli wracała do zdrowia i tydzień później została wypisana do domu.

Niestety kilka dni po powrocie do domu czuła się źle i po kolejnym badaniu tomografii komputerowej stało się jasne, że aorta nadal się rozwarstwia i może w każdej chwili pęknąć, co oznacza natychmiastowe śmiertelne konsekwencje.

Mama została przewieziona na specjalistyczny oddział kardiochirurgiczny w Zabrzu, gdzie przez 8 godzin zespół kardiochirurgów walczył o uratowanie jej życia w krążeniu pozaustrojowym. Jej aorta pękła już na sali operacyjnej, a genialny zespół medyczny, któremu zawsze będę wdzięczny, uratował moja mame.

Jolanta Gubała

Powiedziano mi, że mama może nie przetrwać nocy. Powiedziano mi, że może nie przetrwać kilku dni,  że z powodu braku dopływu tlenu do mózgu podczas operacji, jest mało prawdopodobne, że będzie w stanie funkcjonować, poruszać się, mówić, a nawet mnie rozpoznać.

Mimo to mama jest wojownikiem, przeżyła, obudziła się po operacji, mając zdolność poruszania tylko oczami. Cierpiała na zespół psychotyczny po udarze, gdzie momentami nie wiedziała, gdzie jest i kim ja jestem.

Zespół medyczny, który operował mamę, powiedział, że była to jedna z najtrudniejszych operacji, jaką musieli wykonać, i to jest cud, że mama przeżyła to, co się jej przydarzyło, i prawdopodobnie już nigdy nie będzie mogła się poruszać ani w pełni odzyskać zdolności umysłowych.

Podczas miesięcy po operacji mama cierpiała na szereg powikłań pooperacyjnych: zapalenie płuc, zapalenie dróg moczowych, odleżyny i różne infekcje bakteryjne, które dodatkowo obciążyły jej organizm.

Wbrew wszelkim przeciwnościom, po 6 miesiącach hospitalizacji i rehabilitacji, mama jest teraz w stanie poruszać obiema rękami i siedzieć z podporą. Odzyskała pełną zdolność umysłową i nawet czyta książki.

Istnieje szansa, że ​​dzięki intensywnej rehabilitacji odzyska wystarczającą siłę w nogach, aby móc korzystać z wózka inwalidzkiego. Mama jest zdeterminowana i oddaje się wszystkim swoim ćwiczeniom. Niestety przekroczyła czas refundowany przez NFZ  na pobyt w centrum rehabilitacji i nie mam innej opcji, jak sfinansować kosz prywatnie.

Koszt pełnego miesięcznie pobytu obejmującego opiekę w pełnym wymiarze godzin, taką jak ona potrzebuje i rehabilitację to na obecna chwile 7035zl miesięcznie nie wliczając kosztów  wizyt lekarskich, dodatkowych badan i podstawowych leków. Wykorzystuję moje oszczędności na pokrycie kosztów prywatnego centrum rehabilitacji, ale niestety to nie wystarczy i chciałabym zapewnić mamie jeszcze kilka miesięcy pobytu.

Kontynuując ćwiczenia, mama powinna być w stanie odzyskać część swojej niezależności, aby przynajmniej móc korzystać z wózka inwalidzkiego, aby się przemieszczać i być samodzielna na tyle, żeby moc sama skorzystać z toalety czy wziąć prysznic. 

Z pandemią Covid 19 nie widziałam mojej mamy od Lutego, co jest dla niej bardzo trudne, ponieważ od czasu choroby spędziłam każdy dzień, opiekując się nia i starając się jak najlepiej wspierać. Wizyty w szpitalu nie są dozwolone, więc nie jestem w stanie pomóc w opiece nad nią tak, jak kiedyś, a ona nadal wymaga opieki przez całą dobę.

Jolanta Gubała

Mama przez całe życie pomagała ludziom, będąc pielęgniarką Oddziale Intensywnej Terapii Medycznej dla dzieci, i poświęciła swoje życie swojej pracy i mam nadzieję, że znajdę ludzi, którzy chętnie pomogą kiedy to ona jest w potrzebie.

Czas w tym przypadku to mały luksus. Jest to coś, czego nie mamy, ponieważ rehabilitacja po udarze mózgu musi być intensywna i kontynuowana bez przerw, a jeśli mama teraz przestanie ćwiczyć, spa styczność dolnej części ciała będzie się pogłębiać, a cała ciężka praca, którą włożyła w ostatnich miesiącach, zmarnuje się. To byłoby druzgocące.

Nigdy nie widziałam nikogo, kto byłby tak zdeterminowany jak mama, by polepszyć swój stan. Kogoś, kto każdego dnia wkłada cala siebie w ćwiczenia, aby choć w małym stopniu wrócić do samodzielności.

Mama jest dla mnie wszystkim, a ja oddałbym wszystko, aby spełnić jej marzenie o chodzeniu.

Kimkolwiek jesteś, nawet jeśli nie przekażesz darowizny na moją sprawę, dziękuję za umożliwienie mi podzielenia się z tobą historią mojej mamy. Mama jest naprawdę wyjątkową i jestem wdzięczna, że ​​wciąż jest ze mną – może nie w swoim ciele, ale z pewnością sercem i z zawsze dobrym poczuciem humoru. 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0074948
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0074948 Jolanta

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki