Jolanta Kolus - zdjęcie główne

Tylko pilna operacja ocali życie Joli❗️Synowie proszą o ratunek!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jolanta Kolus, 55 lat
Lipka, wielkopolskie
Nowotwór – guz mózgu
Rozpoczęcie: 23 września 2021
Zakończenie: 12 października 2021
41 219 zł(96,86%)
Wsparło 512 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jolanta Kolus, 55 lat
Lipka, wielkopolskie
Nowotwór – guz mózgu
Rozpoczęcie: 23 września 2021
Zakończenie: 12 października 2021

Opis zbiórki

Nie możemy się otrząsnąć i uwierzyć, że to prawda. Przecież przed chwilą wszystko było normalnie – nasza mama radosna, pełna życia, z planami. A teraz okazuje się, że los wydał na nią wyrok! Guz mózgu… Ze spokojnej codzienności znaleźliśmy się w pędzącym pociągu o nazwie nowotwór! Badania, wyniki, rokowania… I jedna szansa – pilna operacja wycięcia tego potwora! Bardzo prosimy, pomóżcie nam.

Minęły dopiero trzy tygodnie od pojawienia się pierwszych objawów, a życie najważniejszej dla nas osoby zawisło na włosku! Nasza mama ma dopiero 54 lata. Zupełnie niespodziewanie zaczęła mieć problemy z mową. Pojechaliśmy pilnie do szpitala. Tam stwierdzono uczulenie na leki. Powinno nas to uspokoić, ale mieliśmy sporo wątpliwości.

Postanowiliśmy pojechać do innego szpitala, tak padło podejrzenie na udar. Przeprowadzono badania, które miały rozwiać wątpliwości. Te jednak wykluczyły udar, ale pokazały coś, na co nikt nie był przygotowany – w głowie naszej mamy jest guz!

Jolanta Kolus

Nie było czasu do stracenia. Przypadek mamy zdążyliśmy skonsultować z wieloma specjalistami. Jak dotąd znaleźliśmy tylko jednego, który zgodził się podjąć leczenia - dr Libionka.

W środę, 22 września mama miała wykonaną biopsję guza, czekamy na wynik. Obawiamy się jednak, że przeciwnik może okazać się najgorszym z możliwych guzów – glejakiem wielopostaciowym... Mama jak najszybciej powinna zacząć leczenie, jednak już teraz wiemy, że oczekiwanie na operację w ramach NFZ może zająć kilka miesięcy! 

Prywatnie możemy ją wykonać nawet w ciągu dwóch tygodni! Żeby mama przeżyła, trzeba jak najszybciej usunąć guza!

Nie wiemy jeszcze, jak wielką kwotę będziemy musieli zebrać, najprawdopodobniej około 60 tysięcy złotych! Liczymy się z tym, że sami nie będziemy jej w stanie zdobyć...

Już dziś prosimy Was o pomoc. Musimy i chcemy ratować naszą mamę! Widzimy, że ona bardzo chce walczyć, a my nie możemy jej zawieść! Jesteście naszą nadzieją, szansą na kolejne miesiące, a może i całe lata, które spędzimy razem...

Piotr i Paweł, synowie

Wpłaty

Sortuj według