Jolanta Dorota Włodarczak - zdjęcie główne

Udar odebrał Jolancie sprawność. Pomóż nam zawalczyć o jej dawne życie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jolanta Dorota Włodarczak, 67 lat
Konin, wielkopolskie
Stan po udarze mózgu, niedowład lewostronny, choroba niedokrwienna serca
Rozpoczęcie: 13 marca 2024
Zakończenie: 20 marca 2026
26 852 zł(42,07%)
Brakuje 36 978 zł
WesprzyjWsparły 83 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0514315
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0514315 Jolanta
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Jolancie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jolanta Dorota Włodarczak, 67 lat
Konin, wielkopolskie
Stan po udarze mózgu, niedowład lewostronny, choroba niedokrwienna serca
Rozpoczęcie: 13 marca 2024
Zakończenie: 20 marca 2026

Opis zbiórki

Moja ciocia całe życie była bardzo pracowitą osobą. Myśl, jak w jeden dzień jej życie diametralnie się zmieniło, łamie mi serce. Gdybyśmy tylko wiedzieli, gdybyśmy mogli cofnąć czas… 

Ciocia pracowała w Niemczech, opiekowała się starszymi osobami. Co jakiś czas wracała do domu. I tym razem tak było – przyjechała na Wigilię. Zawsze, gdy była już na miejscu odzywała się do nas codziennie. Jednak tego dnia nie było z nią kontaktu. Bardzo nas to zaniepokoiło, w końcu konieczne było wyważenie drzwi do mieszkania. Obraz, który syn cioci zobaczył w środku, na zawsze zostanie w jego pamięci…

Ciocia leżała na podłodze od co najmniej 9 godzin, nie mogła się zupełnie poruszyć!

Przed tak długi czas sama, bez pomocy. Nie wyobrażamy sobie, jak bardzo musiała się bać. Ciocia trafiła do szpitala. Na miejscu okazało się, że przeszła udar. Niestety, było już za późno, żeby podać lek trombolityczny. Nikt z nas nie mógł przy niej być, bo wszystko działo się jeszcze w czasach kwarantanny w 2022 roku.

Na szczęście ciocia opuściła szpital i dzięki pieniądzom, które przez lata odkładała podczas wyjazdów do pracy, mogła opłacić pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym. Lekarze nie dawali jej szans. Powiedzieli nam, że ciocia już nigdy nie będzie sprawna. A ona każdego dnia robi wszystko, żeby udowodnić, jak bardzo się pomylili.

Ciocia codziennie ćwiczy pod okiem specjalistów. Robi ogromne postępy. Rozmawia z nami, próbuje chodzić. Jej lewa strona ciała wciąż jest słabsza, ale pracuje nad tym. Ponad wszystko zależy jej, żeby móc wrócić do domu i być osobą samodzielną, która będzie mogła normalnie funkcjonować.

Terapeuci dają jej nadzieję, widzą szansę, żeby ciocia odzyskała sprawność. Niestety, wymaga to czasu. Potrzeba jeszcze wielu miesięcy nieustannej rehabilitacji, a żeby to było możliwe, konieczny jest dalszy pobyt w ośrodku. Pieniądze się jednak skończyły…

Zwracamy się do Was z wielką prośbą o wsparcie. Wierzmy, że razem z Wami uda nam się zapewnić cioci jeszcze kilka miesięcy pracy ze specjalistami. Z całego serca dziękujemy za pomoc.

Bliscy Jolanty

Wybierz zakładkę
Sortuj według