Józio Drabik - zdjęcie główne

Podaruj Józiowi szansę na sprawną przyszłość! Każda złotówka ma znaczenie!

Cel zbiórki: Diagnostyka w klinice Schon w Niemczech, zakup sprzętu, leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Józio Drabik, 2 latka
Jeżowe, podkarpackie
Padaczka strukturalna, wady rozwojowe mózgu - polimikrogyria, anemia normocytarna
Rozpoczęcie: 10 stycznia 2025
Zakończenie: 16 października 2026
153 655 zł(72,22%)
Do końca: 7 dniBrakuje 59 111 zł
WesprzyjWsparło 2030 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0612085
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0612085 Józef

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Józefowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Diagnostyka w klinice Schon w Niemczech, zakup sprzętu, leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Józio Drabik, 2 latka
Jeżowe, podkarpackie
Padaczka strukturalna, wady rozwojowe mózgu - polimikrogyria, anemia normocytarna
Rozpoczęcie: 10 stycznia 2025
Zakończenie: 16 października 2026

Aktualizacje

  • Tylko dzięki Wam Józio może dalej walczyć o swój rozwój. Prosimy, nie przestawajcie go wspierać!

    Józio ma już 2,5 roku. Od maja 2026 r. zrobił ogromne postępy. Samodzielnie siada, potrafi w łóżeczku unieść się na kolankach, a czasami, postawiony z pomocą, utrzymuje pozycję stojącą przez kilka sekund. Potrafi także stawiać kroki, kiedy trzymamy go za bioderka.

    Nasz synek nadal wymaga codziennej, stałej rehabilitacji oraz terapii integracji sensorycznej, neurologopedycznej, komunikacji alternatywnej i języka migowego. Dzięki tym terapiom cały czas robi małe, ale niezwykle ważne kroki do przodu. Nadal nie mówi, dlatego komunikuje się za pomocą gestów, których nauczył się podczas terapii – potrafi pokazać, że chce jeść, pić czy jeszcze czegoś potrzebuje. Józio rozumie bardzo dużo, jednak choroba sprawia, że jest uwięziony we własnym ciele. Bez stałej terapii jego rozwój byłby znacznie trudniejszy.

    Józef Drabik

    Józio pozostaje pod stałą opieką neurologa – co trzy miesiące ma wykonywane EEG oraz kontrolę stymulatora nerwu błędnego. Jest również pod opieką gastrologa i dietetyka. Jego dieta ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania układu nerwowego i pracy mięśni. Każdego dnia musimy dokładnie kontrolować ilość błonnika, białka i tłuszczów w jego diecie. Obniżone napięcie mięśniowe sprawia bowiem, że jego mięśnie są osłabione i wymagają dodatkowego wsparcia.

    Walka o rozwój synka jest trudna i każdego dnia zastanawiamy się, czy robimy wystarczająco dużo, czy możemy zrobić jeszcze więcej. Józio jest jednak wielkim wojownikiem. Każdy jego nowy gest, ruch czy mały postęp daje nam ogromną nadzieję i siłę do dalszej walki.

    Wierzymy, że jego mózg ma swoją własną drogę, którą krok po kroku będzie tworzył i odbudowywał połączenia. Polimikrogyria zajmuje tylko część jego mózgu – nie chcemy pozwolić, aby odebrała Józiowi możliwość rozwoju.

    Józef Drabik

    Na ten moment stan synka jest stabilny, ale nadal wymaga stałej opieki, rehabilitacji i wielu terapii. Z każdym rokiem pojawiają się kolejne zajęcia i potrzeby, które mają pomóc mu się usprawniać, rozwijać i przede wszystkim znaleźć własny sposób na komunikowanie się ze światem.

    Dlatego bardzo prosimy o dalsze wsparcie dla Józia. Każda wpłata, każde udostępnienie jego zbiórki i każda forma pomocy ma dla nas ogromne znaczenie. To właśnie dzięki wsparciu dobrych ludzi możemy zapewnić Józiowi ciągłość terapii, rehabilitacji i specjalistycznej opieki, których tak bardzo potrzebuje.

    Nie wiemy, ile czasu będzie potrzebował, aby osiągnąć kolejne cele, ale wiemy jedno – nie możemy się zatrzymać. Chcemy dać Józiowi jak największą szansę na samodzielność, komunikację i lepszą przyszłość.

    Rodzice Józia

  • Nowe wieści od Józia! Pomożesz?

    Kochani,

    wróciliśmy z niemieckiej kliniki, gdzie diagnostyka pozwoliła nam dokładnie zobrazować, jak rozległa jest choroba Józia i jakie dodatkowe badania powinniśmy wykonać, aby wspierać jego dalszy rozwój.

    Na ten moment nie można jednoznacznie stwierdzić, czy ognisko choroby znajduje się tylko w jednym płacie. Niestety, zdarzają się sytuacje, w których napady widoczne w badaniu EEG są spowolnione i przechodzą na lewą stronę, co może świadczyć o aktywnym ognisku po obu stronach. Lekarze podkreślili jednak, że sytuacja napadowa jest obecnie ustabilizowana, dlatego operacja byłaby konieczna jedynie w przypadku zagrożenia życia.

    Józef Drabik

    Mamy jednak także dobre wiadomości! Niedowład rączki nie jest już widoczny nawet dla lekarzy, a Józio zrobił mały, ale znaczący postęp w rozwoju. Co najważniejsze – obecnie nie ma napadów! Dzięki wyjazdowi dowiedzieliśmy się, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę w rehabilitacji, jaką ścieżkę leczenia wybrać oraz jakie leki mogą być zastosowane w przyszłości.

    To wszystko nie byłoby możliwe bez Waszej pomocy. Dziękujemy z całego serca za wsparcie i każdą wpłatę – dzięki Wam możemy dalej walczyć o jak najlepszą przyszłość dla Józia!

    rodzice Józia

Opis zbiórki

Choć nie widać tego na pierwszy rzut oka, nasz synek walczy z chorobą, która trzyma w garści całą jego przyszłość. Józio cierpi na padaczkę lekooporną, która wykańcza jego organizm kilka, a czasem kilkanaście razy dziennie…

Pamiętamy tę bezgraniczną radość i miłość, która pojawiła się w naszym życiu razem z narodzinami Józia. Mieliśmy pełno planów i marzeń… aż pewnego dnia stało się coś, czego nikt nie mógł się spodziewać. Nagle nasza niezmącona radość przerodziła się w ogromny strach… Józio, mając dokładnie trzy miesiące, dostał pierwszego ataku padaczki.

Ta okrutna choroba szarpie małym ciałem naszego synka, uszkadza jego mózg i odbiera mu dzieciństwo. Patrzenie na cierpienie dziecka, któremu nie można pomóc, jest straszne. Pamiętamy dni, kiedy Józio miał nawet 20 napadów… Jego wymęczony organizm odmawiał posłuszeństwa. Synek siniał, jakby ktoś zaciskał stalową obręcz na jego płuckach, doszło także do niedowładu lewej ręki. 

Józef Drabik

Najgorsze jest to, że ognisko w głowie naszego synka staje się coraz większe! Dziś Józio ma prawie rok. Nie chodzi, nie siedzi, nie raczkuje… Sam nie potrafi wziąć zabawki do rączki, ani obrócić się na brzuszek. Najlepiej wychodzi mu uśmiechanie się. Jego uśmiech jest dla nas największą siłą i motywacją!

Józio średnio co miesiąc przebywa w szpitalu, niestety bez większej poprawy. Operacja, którą synek miał przejść w Polsce jest niemożliwa. Lekarze rozkładają ręce, bo nie da się zrobić nic. Nic, co mogłoby, choć na dłuższy czas powstrzymać ataki. Słyszymy o ciężkiej niepełnosprawności… Bo padaczka przychodzi nieproszona zbyt często. Każdy atak wymazuje u Józia wcześniej nauczoną czynność. Wszystko, nad czym pracowaliśmy przez ostatnie kilka miesięcy poszło w niepamięć. 

Cztery miesiące temu lekarze wszczepili Józiowi stymulator nerwu błędnego. Miało być dobrze, ale nawet to nie pomogło. Zaczęliśmy szukać dalej i znaleźliśmy klinikę w Niemczech, która specjalizuje się w leczeniu padaczki lekoopornej. Nie dają gwarancji na to, co będzie, ale zaplanowali rozbudowaną diagnostykę, która może dać te najważniejsze odpowiedzi. Józio ma zostać uśpiony i podłączony do 36 elektrod, które będą badać czynność mózgu. Przez 8 dni – dzień i noc.

Józef Drabik

Bez tej diagnostyki nie wiemy nic. Chcielibyśmy znaleźć przyczynę choroby i choć w małym stopniu pomóc naszemu dziecku. Józio już teraz potrzebuje sprzętów do rehabilitacji, nowego specjalistycznego wózka, a za kilka miesięcy pionizatora i ortez. Rehabilitacja, turnusy, wizyty u specjalistów… To wszystko jest na porządku dziennym. Same koszty paliwa i leków to tylko kropla w morzu. Nie jesteśmy w stanie sami temu wszystkiemu podołać!

Dziś czas gra ogromną rolę. Ognisko w główce syna się zwiększa, a Józio im jest starszy tym szansa na jego sprawność maleje. Nie wiedząc, co nasze dziecko ma w głowie lekarze nie są w stanie dobrać odpowiednio leków. Diagnostyka w zagranicznej klinice zaplanowana jest na marzec 2025 roku. Dlatego prosimy o wpłatę, choć najmniejszej kwoty, bo tu liczy się życie małego człowieka! 

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według