Józef Kopytko - zdjęcie główne

Pół serduszka dla Józia – naszego maluszka❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, leki, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Józef Kopytko, 9 miesięcy
Szczaniec, lubuskie
Wada serca HLHS,
Rozpoczęcie: 3 sierpnia 2022
Zakończenie: 25 września 2022
54 351 zł(102,18%)
Wsparło 1208 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, leki, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Józef Kopytko, 9 miesięcy
Szczaniec, lubuskie
Wada serca HLHS,
Rozpoczęcie: 3 sierpnia 2022
Zakończenie: 25 września 2022

„Człowiek tyle jest wart, ile może dać drugiemu człowiekowi”

Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim tym, którzy dorzucili swoją „cegiełkę” do zbiórki naszego synka - Józia! Gdyby nie Wy – cudowni ludzie - nie udałoby się uzbierać kwoty potrzebnej na leczenie, rehabilitację, sprzęty medyczne i dojazdy... 

Daliście naszemu dziecku szansę na normalne i szczęśliwe życie... 

Dziękujemy! 

Opis zbiórki

"Byleby tylko było zdrowe" tak myśli każda mama, która nosi pod swoim sercem nowe życie i ja też tak myślałam. Byłam przekonana, że urodzę zdrowe dziecko. Dziecko, które jest dla mnie darem. Niestety tak się nie stało. Nasz świat się zmienił, kiedy w 22 tygodniu ciąży na badaniu prenatalnym dowiedzieliśmy się, że nasz synek ma chore serduszko.

Niedowierzanie, szok, płacz, żal i rozpacz takie uczucia pojawiały się codziennie. „Dziecko ma jedną z najcięższych wad serca”. Łudziliśmy się, że to pomyłka. Jeśli mam dwóch zdrowych synków to dlaczego ten trzeci ma być chory.

Jesteśmy rodzicami Józia, naszego trzeciego synka, który urodził się 3 czerwca 2022 r. jako wcześniak w 33 tygodnia ciąży cieciem cesarskim (ze wskazań ostre objawy zagrożenia życia płodu) ze złożoną wadą serca HLHS (hipoplazja lewej komory, podwójna droga odpływu z prawej komory, atrezja zastawki mitralnej, okołobłoniasty ubytek międzykomorowy). Pisząc prościej: zespół niedorozwoju lewej komory serca z dodatkami. Józio urodził się z połową serca.

Józef Kopytko

Zaczęła się walka o życie naszego Józeczka, o każdy oddech, o pierwsze samodzielne bicie serca. Pierwszy miesiąc spędziliśmy na oddziale neonatologicznym ginekologiczno-położniczego szpitala medycznego, gdzie lekarze robili wszystko, aby ustabilizować parametry życiowe synka i aby przybrał na wadze, ponieważ był za malutki, żeby móc przeprowadzić jakąkolwiek operację.

Z oddziału neonatologicznego został przewiedziony na oddział kardiochirurgiczny i tam 30 czerwca 2022 odbyła się pierwsza operacja, w czasie której lekarze zrobili plastykę cieśni aorty oraz banding MPA.

26 lipca 2022 odbyła się druga operacja, w czasie której kardiochirurdzy dokonali powiększenia restrykcyjnego ubytku międzyprzedsionkowego. W chwili obecnej stan synka jest stabilny, oddycha przy pomocy wsparcia tlenowego i tak naprawdę nie wiemy, co będzie dalej...

Józef Kopytko

Lekarze mówią o bardzo ciężkiej i złożonej wadzie serca. Musimy zawalczyć o pół serduszka dla naszego synka. Jako rodzice zrobimy wszystko, żeby pomóc Józiowi, żeby mógł z nami wrócić do domu do swoich braci Frania i Jasia. Żeby mimo swojej choroby po powrocie ze szpitala mógł normalnie żyć i funkcjonować.

Jednak bez wsparcia finansowego z Państwa strony nie będzie to możliwe. Już teraz wiemy, że przyszłe koszty związane z leczeniem i rehabilitacją naszego synka znacznie przekroczą nasze możliwości finansowe. Przed nami jeszcze co najmniej dwie operacje. Z Państwa pomocą chcemy zebrać środki na najpilniejsze, przyszłe potrzeby Józia, dzięki, którym będzie mógł funkcjonować w domu po powrocie ze szpitala. 

Dziękujemy za każdą okazaną pomoc, wpłatę, udostępnienie.

Ewa i Bartek-rodzice Wojownika Józia.

Józef Kopytko

➡️ FB: Licytacje dla Józia 💚 (otwiera nową kartę)

Józef Kopytko

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według